Wpływ wyprzedaży brytyjskich obligacji na wartość funta
Space
Wtorkowe otwarcie giełdy przyniosło od dawna zapowiadane przez specjalistów załamanie wartości brytyjskiego pieniądza. Strata niemal 5 groszy w stosunku do PLN, to jeden z największych spadków w ostatnim półroczu. Nad szterlingiem już od kilku tygodni wisiało widmo deficytów, spowodowane niepewną polityką fiskalną, rosnącą inflacją i niestabilnością w sektorze zatrudnienia.
Analitycy sugerowali osłabienie waluty późną jesienią. Funt stracił na wartości wcześniej, ale jak się okazuje, nie dla wszystkich stanowiło to zaskoczenie. Jeszcze w poniedziałek giełda walutowa grzmiała, że funt szterling znalazł się pod ogromną presją, przez masową wyprzedaż brytyjskich obligacji rządowych. Wielka Brytania wskoczyła na pierwsze miejsce w rankingu spadku wartości obligacji długoterminowych, co niemal natychmiast wpłynęło na wartość waluty. Wyprzedaż sugeruje, że wielu inwestorów zabezpieczyło się w ten sposób przed rosnącym długiem państwa.
Rząd UK liczy jednak na zwiększenie sprzedaży obligacji zagranicznym inwestorom, aby poprawić sytuację fiskalną kraju. Problem stanowi wciąż rosnąca inflacja i projekty budżetowe premiera Starmera, oparte na podnoszeniu podatków. To z kolei zwiastuje kolejne spowolnienie gospodarcze. Nie zachęca to nabywców, którzy mają świadomość że Wielka Brytania nie radzi sobie z poprawą kondycji skarbu państwa i redukcją wydatków rządowych.
Przedstawione, poglądy, są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji serwisu England.pl w zakresie kupna czy sprzedaży brytyjskiego funta. Poglądy te nie stanowią doradztwa w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje podjęte na podstawie komentarza, ponosi czytelnik serwisu England.pl
