Kwiecień pod znakiem korekty dla funta?
Space
Po kilku tygodniach od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie zaczynają pojawiać się informacje o chęci zawieszenia broni i zakończenia działań wojennych. Przynajmniej takie wrażenie odnieść można, nasłuchując nieoficjalnych sygnałów płynących od irańskich władz. Są one podobno skłonne do negocjacji, ale wyłącznie po zapewnieniu bliżej nieokreślonych gwarancji, przez stronę amerykańsko-izraelską.
Taki obrót spraw nie pozostał bez wpływu na waluty. Funt, który przez cały marzec dominował nad konkurencją, zyskał co prawda 1 punkt do EUR, ale utracił tyle samo do dolara. USD rozpocznie prawdopodobnie odrabianie wojennych strat, w ciągu kilku najbliższych tygodni. Waluta utraciła również 4 grosze do polskiej złotówki. Zakończenie działań wojennych może paradoksalnie wpłynąć negatywnie na szterlinga, którego atrakcyjność wynikała głównie z niezależności od walut zaangażowanych w konflikt.
Warto również zwrócić uwagę na wskaźnik zaufania konsumentów w Wielkiej Brytanii. Wyniki z początku roku wyraźnie wskazują, że pomimo niewielkiej dynamiki wzrostu gospodarczego, oraz kiepskich wyników z sektora usługowego, hotelarskiego i sprzedaży detalicznej, zaufanie pozostało na niemal niezmienionym poziomie. Zdaje się to wskazywać na rosnące nadzieje obywateli na wyjście z recesji. Jeśli wskaźnik ten zacznie rosnąć, otworzy to drzwi dla inwestorów i może w kolejnych miesiącach stanowić mocne wsparcie do rozwoju rodzimych gałęzi gospodarki, a także dla wzrostu kursu funta.
Przedstawione, poglądy, są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji serwisu England.pl w zakresie kupna czy sprzedaży brytyjskiego funta. Poglądy te nie stanowią doradztwa w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje podjęte na podstawie komentarza, ponosi czytelnik serwisu England.pl
