Funt na fali zmian
Space
Po burzliwej wiośnie, kiedy to sinusoida chwiejności kursu funta okazała się największą w obecnym roku, waluta GBP wchodzi w czerwiec z wyraźnym celem odbudowy swojej pozycji. Od początku miesiąca funt odrobił po 1 punkcie procentowym do USD i EUR oraz o kilka groszy zwiększył swoją przewagę do polskiej złotówki.
Paradoksalnie funtowi pomogły napięcia międzynarodowe. Upadek negocjacji dotyczących ponownego otworzenia Cieśniny Ormuz, okazał się da szterlinga korzystną okolicznością. Brak formalnego związku z Unią Europejską powoduje, że pogorszenie globalnych nastrojów i wszelkie ciosy, z jakimi mierzyć się muszą dolar amerykański czy euro, wpływają korzystnie na waluty niezależne. Funt stał się dzięki temu mimowolnie beneficjentem napiętej sytuacji, której szybkie uspokojenie wcale nie musi być dla niego korzystne.
HSBC ostrzega jednak, że sytuacja może być tylko przejściowa, gdyż Wielka Brytania wciąż stoi w obliczu niepewności związanych z kierunkiem prowadzenia polityki przez Rząd. W kraju coraz częściej pojawiają się sygnały o presji, której poddawany jest obecny Premier. Brytyjski rząd musi mierzyć się z zarzutami o zbyt luźne wydawanie pieniędzy i brak gospodarczej dyscypliny. Pojawiają się głosy, że obecny premier może powtórzyć błędy swojej poprzedniczki, Liz Truss, której rządy zakończyły się kryzysem przez źle przygotowany budżet.
Przedstawione, poglądy, są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji serwisu England.pl w zakresie kupna czy sprzedaży brytyjskiego funta. Poglądy te nie stanowią doradztwa w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje podjęte na podstawie komentarza, ponosi czytelnik serwisu England.pl
