Dobry tydzień dla funta

Space

 

05.02.2026
Opracowanie: Sebastian Stanowski, England.pl

Dobre wieści z początku tygodnia dotyczące globalnych rynków akcji umocniły GBP, nawiązując do stawek z października ubiegłego roku. Cena funta w zestawieniu ze złotówką, wzrosła w kulminacyjnym momencie o 5 groszy, osiągając najlepszy kurs wymiany w 2026 roku.Relacja GBP/EUR również wzrosła na korzyść funta.

Przed ogłoszeniem decyzji Bank of England dotyczącej stóp procentowych, funt ulega wahaniom, ale kondycja brytyjskiej waluty wciąż prezentuje się bardzo solidnie. Zgodnie z oczekiwaniami rynku, perspektywa, że BoE ze względu na inflację prawdopodobnie wstrzyma się z obniżką stóp procentowych, czyni walutę bardziej atrakcyjną dla inwestorów.

Korzystne sygnały płynące z giełd umacniają funta a aktywa brytyjskie znów są chętniej skupowane przez inwestorów.

Brytyjski rynek akcji FTSE 100 odnotował 6 procentowy wzrost wartości, co plasuje go w czołówce globalnych potentatów. Co ciekawe, ryzyko spadku funta w kolejnych miesiącach będzie teraz mocno uzależnione od formy jego głównych rywali - sytuacja geopolityczna działa bowiem na ich niekorzyść, mocno premiując funta szterlinga we wszelkich rankingach porównawczych.

BCA Research (specjalista od badań inwestycyjnych) wskazuje również na ryzyko wystąpienia na Wyspach recesji, jako bardzo ważny faktor wzrostu wartości funta. Waluta może w ten sposób reagować pozytywnie na prawdopodobieństwo przyszłych interwencji Bank of England, w politykę pieniężną. Wskaźniki rozwoju gospodarczego w Wielkiej Brytanii od kilku miesięcy pozostają na niezmienionym poziomie, co więcej wciąż rośnie perspektywa redukcji etatów w wielu branżach. Kolejna ich fala może nadejść przed Świętami Wielkanocnymi.


Przedstawione, poglądy, są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji serwisu England.pl w zakresie kupna czy sprzedaży brytyjskiego funta. Poglądy te nie stanowią doradztwa w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje podjęte na podstawie komentarza, ponosi czytelnik serwisu England.pl