Czy funt utrzyma dominację?
Space
Pomimo bardzo napiętej sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie, funt po ubiegłotygodniowych wzrostach utrzymuje swoją silną pozycję. To, co przez ostatnie lata wydawało się być problematyczne dla Wielkiej Brytanii, czyli Brexit, pozwala zachować niezależność decyzyjną w sytuacjach kryzysowych. Widać to szczególnie wyraźnie, w porównaniu do reszty walut grupy G10, które zanotowały spadki wraz z wybuchem konfliktu.
Problemy dla funta mogą jednak nadejść dużo szybciej niż by się wydawało. Co gorsza, ich autorem może być sam Premier Keir Starmer, zamierzający wprowadzić plan wsparcia finansowego dla obywateli Wielkiej Brytanii, których dotknąć mogą wkrótce ogromne wzrosty cen energii.
Podobne działania podjęte zostały stosunkowo niedawno, przez poprzednią premier Lis Truss. Skutki okazały się wtedy tragiczne, bo ogromne obciążenie budżetu wpłynęło negatywnie na rynek obligacji, mocno uderzając w wartość waluty.
Rząd ma świadomość ryzyka i zastanawia się jak uniknąć negatywnych konsekwencji, prowadził w tej sprawie konsultacje z Bank of England, co ewidentnie świadczy o tym, że nie chce popełnić błędów poprzedników.
Czynnikiem zewnętrznym, który mógłby wesprzeć brytyjską walutę mogłaby okazać się też deklaracja Iranu do chęci podjęcia negocjacji z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi. Wyciszenie konfliktu na linii Iran-Izrael obniżyłoby ceny energii, co faktycznie zdjęłoby presję z budżetu UK i ustabilizowało kurs funta.
Przedstawione, poglądy, są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji serwisu England.pl w zakresie kupna czy sprzedaży brytyjskiego funta. Poglądy te nie stanowią doradztwa w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje podjęte na podstawie komentarza, ponosi czytelnik serwisu England.pl
