Kurs funta nadal słaby. Polityczna karuzela trwa

Space

 

13.12.2018
Opracowanie: Kajetan Soliński

Mijający tydzień obfitował w kluczowe dla brytyjskiej waluty wydarzenia. Pierwszą kwestą, która miała zaważyć na notowaniach było zapowiedziane na wtorek głosowanie nad "umową rozwodową". Nerwowo wyczekujący wyniku rynek nie doczekał się jednak rozstrzygnięcia, bo premier wycofała projekt uchwały. W odpowiedzi na to opozycja zapowiedziała głosowanie w sprawie wotum nieufności wobec Theresy May.

11 grudnia Izba Gmin miała głosować w sprawie ratyfikacji umowy brexitowej. Według wielu komentatorów jest ona bardzo niekorzystna dla Wielkiej Brytanii. Theresa May miałaby małe szanse na zwycięstwo, ponieważ sprzeciw zapowiedziały nie tylko wszystkie ugrupowania opozycyjne, ale także ponad stu posłów Partii Konserwatywnej oraz dziesięciu deputowanych wspierającej rząd północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistów. Dlatego w poniedziałek późnym popołudniem szefowa rządu ogłosiła, że przekłada głosowanie, ponieważ porozumienie brexitowe wymaga kompromisu wszystkich stron – poinformowała.

W odpowiedzi na to posunięcie opozycja zapowiedziała uchwalenie wotum nieufności wobec gabinetu May. Głosowanie odbyło się w środę popołudniu. Premier obroniła swoje stanowisko. Jednak jej przewaga była bardzo niewielka, co odzwierciedlają też notowania szterlinga. Po ogłoszeniu korzystnego dla Theresy May wyniku funt tylko nieznacznie odrobił straty. Rezultat głosowania oddalił niebezpieczeństwo Brexitu bez umowy, co pozytywnie przełożyło się na wycenę brytyjskiej waluty. Jednak z drugiej strony aprecjację powstrzymuje słaba pozycja premier (117 posłów głosowało przeciwko niej) oraz losy dalszych negocjacji z UE, które aktualnie ponownie znajdują się pod wielkim znakiem zapytania.