Przelewy do Polski 4.7500 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9250 0.20% 

Przelewy do Polski 4.7500 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9250 0.20% 

Ryanair znów zmienia zasady dotyczące przewozu bagażu

Dla niektórych podróżujących tanimi irlandzkimi liniami lotniczymi kończące się wakacje minęły pod znakiem stresu i niespodzianek. Kilkukrotne strajki pilotów i odwołania lotów, również z powodu pogody, na pewno nie zapisały się pozytywnie w pamięci klientów. Do tego doszły opóźnienia w wypłacie refundacji za bilety i przepychanki wokół odszkodowań. Inaczej chyba jednak być nie może – szef Ryanair`a Michael O`Leary znany jest z tego, że nie boi się konfrontacji z własnymi pracownikami, partnerami, dyrekcją lotnisk czy wreszcie pasażerami. W tym tygodniu więc, pomimo niedawnego podpisania porozumienia z pilotami i obsługą firma znów wraca na czołówki gazet wprowadzając nową, potencjalnie niepopularną politykę bagażową, dodajmy, że już drugi raz w tym roku.

Przewieziemy za darmo mniej niż dotychczas

Jakby na fali złej prasy i może według zasady, że gorzej już chyba być nie może, zarząd firmy zapowiedział właśnie wprowadzenie od listopada nowych przepisów dla pasażerów. Oceniana przez ekspertów jako ryzykowna, zmiana dotyczy:

  • wprowadzenia opłaty w wysokości 8 funtów za bagaż do 10 kilogramów dotychczas wnoszony na pokład bezpłatnie, a który teraz będzie musiał być odprawiony do luku. Od stycznia tego roku był on przewożony bez dodatkowych opłat w luku bagażowym po oddaniu obsłudze na płycie lotniska. Opłata będzie musiała być uiszczona wcześniej online.
  • Sytuacji tej unikną osoby, które wykupią wcześniej opcję priorytet za 6 funtów. Będą one mogły wnieść walizkę na pokład i umieścić ją w schowku nad siedzeniem. Liczba miejsc priorytetowych będzie jednak ograniczona do 95.
  • Dla tych, którzy nie zdecydują się na żadne z powyższych rozwiązań pozostaje za darmo tylko możliwość wniesienia na pokład małej torby, która musi zmieścić się pod siedzeniem znajdującym się przed nami. Jej dopuszczalne wymiary zostały nieco zwiększone, a ich przekroczenie karane będzie opłatą w wysokości 25 funtów i przeniesieniem do luku pod pokład.
  • Osobnym zjawiskiem pozostają torby z zakupami dokonanymi w sklepach wolnocłowych. Mimo iż linie podają tego w oficjalnych przepisach, pozostaje przypuszczenie, że dodatkowe torby z alkoholem, słodyczami i kosmetykami będą dopuszczalne na pokładzie.

Nowe zasady wprowadzane są na rynek pod hasłem oszczędzania czasu pasażerów i zapobiegania opóźnieniom, jednak wpływ na portfele może skłonić ludzi do wyboru po prostu innego operatora lotniczego. Nieprzyjemna jest również sugestia, że to podróżujący i ich rzeczy odpowiedzialni są za opóźnienia samolotów, a nie organizacja lotniska i przewoźnika. Z drugiej strony zarządzanie bagażami i ich załadunkiem i rozładunkiem jest istotne dla tanich linii, które przewidują zaledwie 25 minut między lądowaniem a startem tej samej maszyny.

Przewoźnicy namawiają, by podróżować „lżej”

Przedstawiciele linii twierdzą również, że niższa opłata w wysokości 8 funtów być może skusi tych, którzy dotychczas nadawali większy bagaż za 25 funtów, do podróży z jego mniejszą wersją. Według władz Ryanair`a dotychczasowa polityka oddawania walizki personelowi przed wejściem do samolotu nie sprawdziła się, ponieważ nie zmniejszyła opóźnień, a dodatkowo obciążyła obsługujących lot. Stąd kolejne zmiany, których kierunek jest podobny jak u konkurencji.

W ubiegłym roku na przykład easyJet znacząco obniżył ceny bagażu do 15 kilogramów do nadania i wprowadził politykę „wolnych rąk” zachęcając do odprawienia również mniejszych torb za opłatą w wysokości 5 funtów. Praktyka pokazała, że wielu pasażerów skusiło się na to rozwiązanie, chcąc szybko uporać się z odprawą i kontrolą bezpieczeństwa. Władze Ryanair`a twierdzą, że wprowadzenie opłat nie przyniesie liniom żadnego znacznego dochodu i motywowane jest wyłącznie chęcią eliminacji opóźnień i usprawnienia pracy i podróży. Uważają również, że większość pasażerów nie zostanie tą zmianą dotknięta, gdyż według danych firmy 30% osób i tak wykupuje priorytetowe wejście na pokład, a kolejne 30% podróżuje tylko z jedną małą walizką.

Problemy z bagażem obciążają przewoźników od dawna. Schowki nad głowami pasażerów nie gwarantują miejsca na walizkę dla każdego na pokładzie, a dla zaledwie mniej więcej połowy z nich. Zupełnie nie sprawdzają się w także w tanich lotach, gdzie praktycznie wszystkie samoloty mają na pokładzie ponad 90% miejsc sprzedanych, a wiele ma komplet podróżujących, którzy często wyjeżdżają raczej na okres kilku tygodni niż dni. Wielkość wnoszonego bagażu niekoniecznie odpowiada standardom, zdecydowana większość pasażerów wykorzystuje maksymalnie swój dopuszczalny limit i w efekcie załoga potrzebuje dodatkowego czasu na uporanie się z pakowaniem. Musimy być więc przygotowani na różne rodzaje rozwiązań, jakie w tej kwestii będą nam w przyszłości proponować tanie linie lotnicze.

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 27.08.2018

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.8578 

Do W. Brytanii4.8879 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

Wysyłasz do Niemiec, Holandii, Włoch czy Norwegii?