Przelewy do Polski 4.8100 -0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9450 -0.08% 

Przelewy do Polski 4.8100 -0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9450 -0.08% 

Poważny wzrost kradzieży ulicznych w UK

Na początku ubiegłego tygodnia jedną z kolejnych ofiar gangów złodziei na motorowerach został brytyjski komik Michael McIntyre. W listopadzie ubiegłego roku byłemu już ministrowi finansów George`owi Osbornowi pasażer motocyklu również próbował wyrwać telefon, co zarejestrowały uliczne kamery. Wypadki ataków na znane osoby trafiają na czołówki wiadomości, jednak dla zwykłych ludzi żyjących w wielkich miastach podobne problemy stały się już codziennością. Jak podaje Metropolitan Police, liczba tego typu przestępstw w Londynie wzrosła w ostatnich latach dramatycznie z 827 w 2012 do aż 23 tysięcy w 2017.

Jak bronić się przed atakiem?

  • Pierwszym zaleceniem policji jest powstrzymanie się od używania telefonu na ulicy, kiedy łatwo możemy stać się ofiar obserwujących złodziei. Jest to jednak życzenie właściwie niewyobrażalne w ostatnich latach – wielu z nas ma już nawyk trzymania telefonu w ręce czy kieszeni i na bieżąco sprawdza sieć lub media społecznościowe. Trzeba mieć jednak świadomość, że wystawia to nas na ryzyko obserwacji i osłabia czujność.
  • Szanse rabusiów zwiększają również słuchawki w uszach ofiary. Rozmowa czy muzyka sprawiają, że mniej zwracamy uwagę na otoczenie i raczej nie usłyszymy wjeżdżającego na chodnik pojazdu.
  • Dobrym pomysłem jest zaopatrzenie się w pas, jakiego używa się do przechowywania telefonu czy kluczy podczas biegania – cenne rzeczy schowane są wtedy przed wzrokiem innych.
  • Na pewno warto też równomiernie rozłożyć swe osobiste cenne zasoby – rozdzielić karty bankowe, klucze, telefon itp. do różnych miejsc. Utrata na przykład torebki spowoduje wtedy mniej stresu i szkód.
  • Dobrze jest też powrócić do nierzucającej się w oczy torby przechowującej laptopa, gdyż ta elegancka z logo znanej marki może narazić nas na atak ulicznych przestępców.
  • Władze przestrzegają przed angażowaniem się w pościg za motocyklami czy interakcję, gdyż rzadko kończy się to sukcesem, a najczęściej wypadkiem czy wręcz dodatkowymi obrażeniami ofiary. Funkcjonariusze pouczają, że z reguły sprawcy to członkowie gangów i są uzbrojeni.

Policja testuje nowe taktyki

Policja ze swej strony walczy z przestępcami używając na przykład zdalnie sterowanych taśm z kolcami do przebijania opon oraz niewidzialnej farby, która pozostaje na ubraniach i skórze miesiącami i niesie ze sobą unikalny kod przynależący później do sprawy. Ujawnia się ona w promieniach UV i umożliwia identyfikację sprawców równie skutecznie jak DNA. Pojawił się również pomysł, by w centrach miast zakazać wożenia na tylnym siedzeniu motocykli pasażerów – faktycznych sprawców ataków. Być może również, na wzór innych krajów, wprowadzony zostanie wymóg noszenia przez użytkowników jednośladów kamizelki z dużym nadrukiem numeru tablic rejestracyjnych umożliwiającym identyfikację. By zwiększyć własną mobilność policja zamierza także „odchudzić” używane przez nią motocykle rezygnując z bocznych kufrów. Pomoże to w sprawniejszym poruszaniu się na wąskich ulicach zatłoczonych centrów miast.

Uwaga w Londynie

Wzrost kradzieży z udziałem motocykli zanotowano w większości dużych miast, jednak najbardziej dotknięta tą plagą jest stolica Wielkiej Brytanii. Dzielnice Hackney, Westminster, Inslington i Camden są najczęściej tłem napadów na przechodniów, a dwóch ostatnich wymienionych miało miejsce aż 40% ataków zgłoszonych w Londynie. Najbardziej niebezpieczne ulice pod tym względem to Oxford Street, Upper Street, Regent Street, Kings Road i Marylebone High Street.

Londyńskie gangi na skuterach

Ofiara złodzieja na skuterze

Zdecydowana większość sprawców to młodzi ludzie w przedziale wiekowym 14 do 19 lat, a tego rodzaju kradzież zaczyna zastępować „tradycyjną” działalność kieszonkowców. Zmiana wiąże się z innym sposobem użytkowania telefonów niż kilka lat temu, kiedy to z reguły pozostawał on w kieszeni, chyba że na czas rozmowy telefonicznej. Dziś nikogo nie dziwi już zjawisko „smartfonowych zombie” – zapatrzonych bez reszty w ekran użytkowników sieci, którzy wpadają na innych przechodniów i częściej gubią drogę do domu czy pracy. Pochłonięci bez reszty wirtualnym światem łatwiej stajemy się ofiarami rabusiów, których kuszą również cenniejsze niż kiedyś modele i fakt, że w ich rękach znajdzie się zaraz odblokowany aparat, często z otwartym dostępem do poczty i różnych rodzajów kont. Warto więc wziąć sobie do serca niepokojące dane, abyśmy sami nie zostali w przykry sposób przywrócenie do (niewirtualnej) rzeczywistości.

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 07.06.2018

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.8681 

Do W. Brytanii4.8980 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

Wysyłasz do Niemiec, Holandii, Włoch czy Norwegii?