Przelewy do Polski 4.7400 0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8690 0.00% 

Przelewy do Polski 4.7400 0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8690 0.00% 

Obywatelstwo brytyjskie coraz droższe

Staranie się o brytyjskie obywatelstwo, to nie tylko dość złożona i długa procedura, ale także wysokie koszty, z każdym rokiem wyższe. Pięcioosobowa rodzina, która w związku z Brexitem chce zabezpieczyć swój status i postanowiła wystąpić o brytyjskie paszporty dowiaduje się, że może ją to kosztować półroczny dochód. Wielu Polaków stanęło przed tą barierą.

Brexitowy rozwód przyniesie zmianę statusu obywateli Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii i Brytyjczyków w krajach unijnych. Staną się cudzoziemcami w pełnym tego słowa znaczeniu, to jest stracą z wielu obecnych uprawnień przysługującym unijnym obywatelom. Aby jednak ich nie stracić sporo z tych obywateli postanowiło wystąpić o naturalizację w kraju rezydowania. Stąd po unijnym referendum w UK nastąpił duży wzrost aplikacji o przyznanie brytyjskiego obywatelstwa, z drugiej strony, Brytyjczyków starających się o obywatelstwo w krajach unijnych.

Według dostępnych statystyk w roku 2016 o brytyjskie obywatelstwo wystąpiło 15.460 unijnych obywateli, co było nawet o dwa tysiące mniej niż w roku 2015, ale za to w 2017 r. aplikantów było już 38.528, czyli dwa i pół raza więcej, dokładnie o 149%, niż w roku poprzedzającym. Największy wzrost aplikacji, prawie trzykrotny, nastąpił ze strony obywateli Włoch, Francji i Niemiec. Polskich aplikantów było w 2017 r. o jedną trzecią więcej niż przed rokiem, ale nie jest niespodzianką, że w liczbach bezwzględnych Polacy stanowią największą grupę kandydatów na nowych obywateli Zjednoczonego Królestwa, niespełna 6200 osób.

1012 funtów za dziecko

Jeśli jednak to zestawić z ogólną liczbą unijnych obywateli mieszkających w UK, to odsetek aplikantów nie jest wysoki. Jeśli chodzi o samych Polaków, to wg urzędowych danych w 2017 r. mieszkało ich w UK 907 tysięcy, a to znaczy, że o brytyjskie obywatelstwo wystąpił, aby podać bez ułamków, 1 na 132 .

Home Office, który zajmuje się sprawami obywatelstwa, nie rozpocznie rozpatrywania aplikacji bez otrzymania opłaty, która co roku rośnie i od tego roku budżetowego, czyli od 6 kwietnia, wynosi dla dorosłych £1330, a dla dzieci poniżej 18 roku życia £1012. W zeszłym roku za aplikację dziecka było £973, a w 2010 roku £386, co znaczy że wciągu ośmiu lat Home Office podniósł opłatę o 162%. W przypadku odmowy opłaty nie podlegają zwrotowi.

„Astronomiczna” wysokość kosztów brytyjskiego obywatelstwa spotyka się coraz częściej z krytyką. W grudniu ubiegłego roku organizacja Citizens UK urządziła protestacyjną demonstrację przed siedzibą ministerstwa. Podaje się przykłady innych krajów; w Belgii płaci się 80 euro, a we Francji i Niemczech tylko 51, co znaczy w UK opłaty są 22 razy wyższe.

W Polsce, dla porównania, za samo złożenie wniosku nie ma żadnej opłaty, a tylko 219 zł na zakończenie procedury, tj. za wydanie decyzji. Jeśli wnioskiem objęte są również dzieci aplikanta nie ma dodatkowej opłaty. Co innego, jeśli aplikant składa wniosek za granicą w polskim konsulacie, wtedy musi zapłacić 360 euro.

22 razy drożej niż w Niemczech i Francji

Dziennik Independent policzył, że koszt procedowania wniosków w Home Office wynosi £386, co znaczy że w ubiegłym roku ten resort „zarobił” £586 na każdej dziecięcej aplikacji, a rocznie mu to przyniosło £24 mln. Dziennik nazwał to niegodnym „spekulanctwem”.

Tak wysokie opłaty są barierą nie do przebycia dla wielu imigranckich rodzin, które mieszkają w UK nawet znacznie dłużej niż wymagane 5 lat uprawniające do aplikowania o obywatelstwo. Wiele z nich przekonuje się o różnicy między statusem obywatela i rezydenta w chwili, gdy młody człowiek postanawia pójść na studia. Wtedy okazuje, że chociaż tu się urodził i wychował, to na uniwersytecie musi płacić czesne jak „international student”, czyli cudzoziemiec, który przyjechał do UK na studia. Z braku obywatelstwa nie może starać się o państwowy kredyt studencki. Taki młody człowiek kulturowo jest Brytyjczykiem, ale pod względem prawnego statusu jest upośledzony. Jeśli zechce podróżować po świecie, to brytyjskiego paszportu oczywiście nie dostanie. Podobnie jest w sprawach finansowych, tj. banków, kredytów, własności. W rodzinach wielodzietnych rodzice stoją przed dylematem, któremu synowi czy córce sfinansować otrzymanie brytyjskiego paszportu.

Jak dotąd Home Office jest głuchy na apele organizacji Citizens UK i inne głosy. Rzecznik ministerstwa odpowiada, że „zmniejszamy koszty obciążenie podatników, tak aby koszty kontroli imigracji i nadawania obywatelstwa (Border Immigration and Citizenship System) były w pełni ponoszone przez tych, którzy z nich korzystają.

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 21.04.2018

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.7940 

Do W. Brytanii4.8235 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

GG_logo