Przelewy do Polski 4.8100 -0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9450 -0.08% 

Przelewy do Polski 4.8100 -0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9450 -0.08% 

Obywatelstwo brytyjskie coraz droższe

Staranie się o brytyjskie obywatelstwo, to nie tylko dość złożona i długa procedura, ale także wysokie koszty, z każdym rokiem wyższe. Pięcioosobowa rodzina, która w związku z Brexitem chce zabezpieczyć swój status i postanowiła wystąpić o brytyjskie paszporty dowiaduje się, że może ją to kosztować półroczny dochód. Wielu Polaków stanęło przed tą barierą.

Brexitowy rozwód przyniesie zmianę statusu obywateli Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii i Brytyjczyków w krajach unijnych. Staną się cudzoziemcami w pełnym tego słowa znaczeniu, to jest stracą z wielu obecnych uprawnień przysługującym unijnym obywatelom. Aby jednak ich nie stracić sporo z tych obywateli postanowiło wystąpić o naturalizację w kraju rezydowania. Stąd po unijnym referendum w UK nastąpił duży wzrost aplikacji o przyznanie brytyjskiego obywatelstwa, z drugiej strony, Brytyjczyków starających się o obywatelstwo w krajach unijnych.

Według dostępnych statystyk w roku 2016 o brytyjskie obywatelstwo wystąpiło 15.460 unijnych obywateli, co było nawet o dwa tysiące mniej niż w roku 2015, ale za to w 2017 r. aplikantów było już 38.528, czyli dwa i pół raza więcej, dokładnie o 149%, niż w roku poprzedzającym. Największy wzrost aplikacji, prawie trzykrotny, nastąpił ze strony obywateli Włoch, Francji i Niemiec. Polskich aplikantów było w 2017 r. o jedną trzecią więcej niż przed rokiem, ale nie jest niespodzianką, że w liczbach bezwzględnych Polacy stanowią największą grupę kandydatów na nowych obywateli Zjednoczonego Królestwa, niespełna 6200 osób.

1012 funtów za dziecko

Jeśli jednak to zestawić z ogólną liczbą unijnych obywateli mieszkających w UK, to odsetek aplikantów nie jest wysoki. Jeśli chodzi o samych Polaków, to wg urzędowych danych w 2017 r. mieszkało ich w UK 907 tysięcy, a to znaczy, że o brytyjskie obywatelstwo wystąpił, aby podać bez ułamków, 1 na 132 .

Home Office, który zajmuje się sprawami obywatelstwa, nie rozpocznie rozpatrywania aplikacji bez otrzymania opłaty, która co roku rośnie i od tego roku budżetowego, czyli od 6 kwietnia, wynosi dla dorosłych £1330, a dla dzieci poniżej 18 roku życia £1012. W zeszłym roku za aplikację dziecka było £973, a w 2010 roku £386, co znaczy że wciągu ośmiu lat Home Office podniósł opłatę o 162%. W przypadku odmowy opłaty nie podlegają zwrotowi.

„Astronomiczna” wysokość kosztów brytyjskiego obywatelstwa spotyka się coraz częściej z krytyką. W grudniu ubiegłego roku organizacja Citizens UK urządziła protestacyjną demonstrację przed siedzibą ministerstwa. Podaje się przykłady innych krajów; w Belgii płaci się 80 euro, a we Francji i Niemczech tylko 51, co znaczy w UK opłaty są 22 razy wyższe.

W Polsce, dla porównania, za samo złożenie wniosku nie ma żadnej opłaty, a tylko 219 zł na zakończenie procedury, tj. za wydanie decyzji. Jeśli wnioskiem objęte są również dzieci aplikanta nie ma dodatkowej opłaty. Co innego, jeśli aplikant składa wniosek za granicą w polskim konsulacie, wtedy musi zapłacić 360 euro.

22 razy drożej niż w Niemczech i Francji

Dziennik Independent policzył, że koszt procedowania wniosków w Home Office wynosi £386, co znaczy że w ubiegłym roku ten resort „zarobił” £586 na każdej dziecięcej aplikacji, a rocznie mu to przyniosło £24 mln. Dziennik nazwał to niegodnym „spekulanctwem”.

Tak wysokie opłaty są barierą nie do przebycia dla wielu imigranckich rodzin, które mieszkają w UK nawet znacznie dłużej niż wymagane 5 lat uprawniające do aplikowania o obywatelstwo. Wiele z nich przekonuje się o różnicy między statusem obywatela i rezydenta w chwili, gdy młody człowiek postanawia pójść na studia. Wtedy okazuje, że chociaż tu się urodził i wychował, to na uniwersytecie musi płacić czesne jak „international student”, czyli cudzoziemiec, który przyjechał do UK na studia. Z braku obywatelstwa nie może starać się o państwowy kredyt studencki. Taki młody człowiek kulturowo jest Brytyjczykiem, ale pod względem prawnego statusu jest upośledzony. Jeśli zechce podróżować po świecie, to brytyjskiego paszportu oczywiście nie dostanie. Podobnie jest w sprawach finansowych, tj. banków, kredytów, własności. W rodzinach wielodzietnych rodzice stoją przed dylematem, któremu synowi czy córce sfinansować otrzymanie brytyjskiego paszportu.

Jak dotąd Home Office jest głuchy na apele organizacji Citizens UK i inne głosy. Rzecznik ministerstwa odpowiada, że „zmniejszamy koszty obciążenie podatników, tak aby koszty kontroli imigracji i nadawania obywatelstwa (Border Immigration and Citizenship System) były w pełni ponoszone przez tych, którzy z nich korzystają.

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 21.04.2018

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.8647 

Do W. Brytanii4.8945 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

Wysyłasz do Niemiec, Holandii, Włoch czy Norwegii?