Przelewy do Polski 4.6500 -0.43% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.7880 -0.44% 

Przelewy do Polski 4.6500 -0.43% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.7880 -0.44% 

Londyn: marsz brytyjskich weteranów przeciwko terroryzmowi

W minioną sobotę w stolicy Zjednoczonego Królestwa odbył się marsz brytyjskich weteranów, zorganizowany jako wyraz sprzeciwu wobec nasilającej się fali terroryzmu islamskiego. Zamierzeniem inicjatorów akcji było pokazanie jak wielkie jest zaniepokojenie społeczne w UK i tym samym wywarcie nacisku na rząd, w celu stosowania bardziej zdecydowanych rozwiązań wobec osób podejrzewanych o czynne wspieranie terroryzmu i związki z ISIS. Wg ostatnich raportów służb bezpieczeństwa nad Tamizą znajduje się około 23 tys. jihadystów.

Weterani chcą stworzyć straż obywatelską

W przemarszu wzięło udział ok 70 tyś osób. Oprócz byłych wojskowych oraz pracowników innych służb mundurowych do protestu dołączyły się również organizacje zrzeszające brytyjskich kibiców oraz szereg innych środowisk, chcących wyrazić swoje zaniepokojenie coraz większym poziomem zagrożenia w ich kraju. Oprócz głównego celu demonstracji, którym było zmobilizowanie włodarzy z Downing Street do przedsięwzięcia bardziej radykalnych kroków wobec osób podejrzewanych o związki z terroryzmem, weterani przygotowali też kilka postulatów.

Jednym z nich było stworzenie rodzaju straży obywatelskiej (Home Guard) złożonej z byłych wojskowych. Formacja ta, miałaby pełnić funkcje pomocnicze i wpierać pracę policji i pozostałych służb bezpieczeństwa. Istotnym argumentem za powołaniem takiej jednostki, podawanym przez organizatorów, jest wynik jednego z ostatnich sprawozdań rządowych na temat zagrożenia terroryzmem w UK. Raport wskazuje, że nad Tamizą znajduje się około 23 tys. jihadystów, ale ze względu na wielkość tej liczby, służby bezpieczeństwa są w stanie prowadzić czynności prewencyjne i operacyjne zaledwie w stosunku do 3 tys. podejrzanych.

Konieczność uzbrojenia policji

Kolejną kwestią, na którą zwrócili uwagę było bardzo znikome uzbrojenie brytyjskiej policji. Znaczna część funkcjonariuszy patrolujących ulice jest wyposażona co najwyżej w policyjną pałkę. Dlatego też, zdaniem inicjatorów akcji, stróże prawa, mimo niejednokrotnie odważnych prób interwencji, często sami padają ofiarami zamachów terrorystycznych. Weterani proponowali aby jako standardowe uzbrojenie wprowadzić chociażby paralizator strzelający (teaser gun).

Następnym postulatem, związanym bezpośrednio z tą kwestią, było podniesienia budżetu przeznaczonego na policję. Zaznaczono, że nie chodzi tylko o koszt dodatkowego sprzętu, ale także o dodatkowy trening dla funkcjonariuszy patrolujących ulice oraz o zwiększenie ilości grup operacyjnych zajmujących się osobami podejrzewanymi o terroryzm.

Rozczarowanie byłych żołnierzy

Marsz brytyjskich weteranów przeciwko terroryzmowi.

Podczas przemarszu emerytowani wojskowi i pracownicy pozostałych służb mundurowych zwracali uwagę na absurd, do którego w ich odbiorze doprowadziła obecna sytuacja. Wielu z nich pracowało w jednostkach, które zajmowały się zwalczaniem terroryzmu na Bliskim Wschodzie, uczestniczyło w operacjach m.in. w Iraku i Afganistanie. Tymczasem, po powrocie do własnego kraju, odnoszą wrażenie, że ich wysiłek okazał się zupełnie bezsensowny, bo w czasie kiedy oni walczyli z islamskimi bojówkami na drugim końcu świata, terroryzm niepostrzeżenie zadomowił się w ich własnym państwie.

Phil Campion, emerytowany żołnierz SAS - elitarnej brytyjskiej jednostki antyterrorystycznej, a obecnie rzecznik grupy Weterans Against Terrorism, jednoznacznie zaznaczył:

- Nasze działanie nie ma podłoża ani rasistowskiego, ani politycznego. Po prostu obawiamy się o bezpieczeństwo ludzi mieszkających w Zjednoczonym Królestwie. (...) Uważam, że nasze umiejętności mogłyby teraz być wykorzystane tutaj. Moglibyśmy być "oczami" i "uszami" służb. Nie chcemy do tego używać broni. Straż obywatelska powinna być bez broni i bez mundurów, aby móc lepiej wtopić się w otoczenie. - poinformował Campion.

Dziwne zachowanie mediów

W marszu wzięło udział około 70 tysięcy Brytyjczyków. Samych weteranów zrzeszonych w organizacji Weterans Against Terrorism przyszło ok. 8,5 tysiąca. Była to w ostatnim czasie jedna z największych kampanii tego typu w Londynie. Jednak mimo tego znaczna część brytyjskich mediów zupełnie przemilczała to zdarzenie. Trudno było usłyszeć czy zobaczyć jakąkolwiek chociażby wzmiankę na ten temat w radiu, telewizji bądź prasie. Wszystko wskazuje na to, że nawet największa brytyjska stacja - BBC, tego dnia najwyraźniej też borykała się chyba z brakiem dziennikarzy w stolicy...

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 14.10.2017

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.7108 

Do W. Brytanii4.7397 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera