Przelewy do Polski 4.6400 -0.64% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.7850 -0.29% 

Przelewy do Polski 4.6400 -0.64% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.7850 -0.29% 

Brytyjczycy alarmują: coraz mniej Polaków przyjeżdża do UK!

Dane zebrane przez brytyjskie urzędy jednoznacznie wskazują, że po raz pierwszy od momentu wejścia Polski do UE zaczęła spadać ilość przyjezdnych z naszego kraju. Co więcej, saldo migracji w 2016 r. było ujemne w ujęciu rok do roku, czyli w stosunku do 2015 r. więcej naszych rodaków wyjechało z UK niż przyjechało. Zjawisko to stwierdziły też inne niezależne źródła, m.in.: badania Instytutu Migracji Uniwersytetu w Oksford oraz publikacje polskich instytucji: GUS i PUP.

Podobne obserwacje mają firmy zajmujące się obsługą polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii, jak np. polskie sklepy, firmy kurierskie, czy zajmujące się takimi usługami jak przelewy pieniężne z Anglii do Polski. Potwierdzają to też dane naszej firmy - England.pl.

Brytyjczycy zaniepokojeni: wyjeżdża stąd coraz więcej Polaków

Na początku minionego lata alarm podnieśli producenci owoców w UK. Do pracy przyjechało aż o połowę mniej emigrantów sezonowych z Europy Środkowo-Wschodniej. Nieco wcześniej również brytyjska służba zdrowia (NHS) ostrzegała, że liczba pielęgniarek z Polski i innych państw naszego regionu ubiegających się o pracę w Zjednoczonym Królestwie spadła o 90%. Informacje o podobnej sytuacji w innych sektorach potwierdza profesor ekonomii londyńskiego uniwersytetu King’s College - Jonathan Portes. Sygnalizuje, że z zebranych przez niego danych wynika, że pracowników z Polski zaczyna brakować także w budownictwie, przemyśle i usługach.

Alarmujące raporty brytyjskich instytucji

Jednym ze źródeł, wskazującym na tę tendencję, jest raport Uniwersytetu w Oksford, opublikowany w czerwcu br. Opracowanie zwraca uwagę m.in. na gwałtowny spadek liczby Polaków występujących o brytyjski numer ubezpieczeniowy (NIN) konieczny do podjęcia legalnej pracy. Z danych Uniwersytetu Oxford wynika, że w I kwartale 2016 r. było ich 40 tys., natomiast w I kwartale 2017 r. już tylko 26 tys. Jest to zarazem najniższy wynik od momentu kiedy nasz kraj wstąpił do UE. Co więcej, eksperci z oksfordzkiego Instytutu Migracji zaznaczają, że mimo iż nie ma jeszcze pełnych danych na ten temat, należy założyć że również znacznie wzrosła liczba Polaków opuszczających UK.

Także Home Office informuje o drastycznym spadku salda migracji z Polski. W 2015 r. do Zjednoczonego Królestwa przyjechało o 46 tys. naszych rodaków więcej, niż z niego wyjechało, natomiast już w 2016 r. różnica między liczbą przyjeżdżających i wyjeżdżających wyniosła zaledwie 5 tys. Urzędnicy brytyjskiego MSW zaznaczyli także, że wynik za 2017 r. może być znacznie gorszy, bo z danych wynika, że największy odpływ zaczął się dopiero po referendum w drugiej połowie 2016 r.

Oszczędności do Polski

Zjawisko powracających do kraju rodaków, odnotowują też przedsiębiorstwa zajmujące się przelewami pieniężnymi. Z informacji zgromadzonych przez naszą firmę (England.pl), jednoznacznie wynika, że bardzo dynamicznie zaczęła zmieniać się struktura i kierunek migracji. W porównaniu do lat poprzednich zauważalny jest znaczny spadek liczby nowych przyjezdnych znad Wisły. Zmianę widać również w rodzaju i wysokości dokonywanych przelewów – wzrosła np. ilość transakcji pochodzących ze sprzedaży nieruchomości w UK. Coraz częściej klienci pozbywają się domu w Wielkiej Brytanii i robią przelewy do Polski, gdzie zamierzają się na nowo osiedlić. Natomiast jeżeli chodzi o transfery pieniędzy w przeciwnym kierunku - z Polski do Anglii, pochodzących ze sprzedaży mieszkania w Polsce, a przeznaczonych na zakup domu w UK, to od ogłoszeniu wyników referendum jest to już coraz rzadziej występujące zjawisko – informują nasi analitycy.

Dlaczego Polacy wracają?

Analitycy Uniwersytetu w Oksford podają trzy, ich zdaniem główne, powody tego zjawiska.

  • Znaczny spadek wartości funta - osoby przelewające pieniądze do Polski po prostu otrzymują coraz mniejszą kwotę po przewalutowaniu na złotówki.
  • Obawa o prawa imigrantów po Brexicie.
  • Nieprzychylna i czasami wręcz ksenofobiczna atmosfera w stosunku do przyjezdnych, której wzrost odnotowano w części Wielkiej Brytanii od momentu czerwcowego referendum.

Polska gospodarka rozwija się dziś dwa razy szybciej od brytyjskiej!

Profesor londyńskiego uniwersytetu King’s College - Jonathan Portes, podaje kolejny powód. Z danych makroekonomicznych wynika bowiem, że Polska gospodarka rozwija się dziś dwa razy szybciej od brytyjskiej. Ze względu na nadchodzący Brexit, sytuacja ta szybko się nie zmieni, dlatego odpływ polskich emigrantów będzie się nasilał – wskazuje Portes. Podobne spojrzenie części naszych rodaków potwierdzają badania instytutu IRBiS. Wg ich wyników Zjednoczone Królestwo przestaje być traktowane jak „Eldorado”. W sondażu przeprowadzonym krótko przed Brexitem tylko 3,3% Polaków rozważało chęć powrotu do kraju, natomiast dwa tygodnie później taki zamiar deklarowało już 22% ankietowanych przez IBRiS!

Kolejny, równie istotny powód przytacza profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu - Romuald Jończy, specjalizujący się w badaniu zjawiska migracji zarobkowej. Wskazuje na działanie programu "500+", który dla wielu osób rozważających emigrację, stał się ważnym argumentem przemawiającym za pozostaniem nad Wisłą. Profesor Jończy zwraca uwagę na fakt, że zasiłek na dziecko, oprócz bezpośredniego wpływu na podniesienie poziomu budżetu gospodarstw domowych, może stanowić też dla naszych rodaków sygnał, że państwo polskie zaczyna troszczyć się o rodziny.

Wzrost wynagrodzenia w Polsce

Dochodzi dodatkowy argument rodaków, szczególnie tych, którzy znaleźli się na Wyspach jeszcze zanim Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. Zaledwie kilka miesięcy przed naszym wejściem do Unii, czyli przed majem 2004 kurs funta do złotówki wynosił 7,3000, a przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w Polsce wynosiło wówczas 2377 zł, co dawało w przeliczeniu wynagrodzenie w Polsce o równowartości 325 funty (minimalna płaca krajowa wynosiła wówczas w UK 774 funty). W między czasie zarobki w Polsce stale rosły i kiedy miesiąc temu, kurs sięgnął dna na poziomie 4,5800, a przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2017 wyniosło w Polsce już 4 493 PLN to w przeliczeniu stanowiło 980 funtów na miesiąc (minimalna płaca w UK to 1290 funty). Jak zatem widać atrakcyjność pracy w UK spadła kilkukrotnie.

Zjawisko powrotów z perspektywy Polski

Główny Urząd Statystyczny opublikował raport dotyczący migracji Polaków w 2016 r. Z danych wynika, że więcej osób przybyło z powrotem, niż wyjechało z kraju. Co prawda różnica na plus między liczbą emigrantów a powracających jest stosunkowo nieduża, bo wynosi zaledwie 1,5 tys., to jest to jednak przełomowa informacja, bo po raz pierwszy od 1939 r. saldo migracji zagranicznych było dodatnie. Mimo, że pierwsze miejsce wśród krajów, z których wracają Polacy zajęła Wielka Brytania - z wynikiem prawie dwukrotnie wyższym niż następne państwo na liście (Niemcy), to należy pamiętać, że publikacja GUS-u dotyczy migracji Polaków z całego świata.

Spadek zainteresowania wyjazdami

Natomiast z raportu Work Service z 2016 r. „Migracje zarobkowe Polaków V”, wynika że już w pierwszych miesiącach po referendum w sprawie Brexitu zainteresowanie emigracją do UK spadło prawie o 40%. Zjawisko to potwierdzają także dane Państwowego Urzędu Pracy. Warszawski PUP zakomunikował, że informacje zgromadzone w pierwszej połowie 2017 r. dowodzą, że o ponad połowę zmniejszyło się zainteresowanie naszych rodaków wyjazdami do pracy za granicą. Odnosząc się do powyższych danych, Maciej Trędota, doradca agendy Komisji Europejskiej ds. Mobilności Zatrudnienia (EURES) wskazał, że główne czynniki podawane przez Polaków jako powód decyzji o pozostaniu w kraju to: wzrost wynagrodzeń i poprawa sytuacji gospodarczej.

 

Opracowanie: England.pl, 02.10.2017

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.6800 

Do W. Brytanii4.7290 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera