Przelewy do Polski 4.7200 0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8550 0.00% 

Przelewy do Polski 4.7200 0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8550 0.00% 

Polak będzie symbolem brytyjskiego lotnictwa!

Spitfire Mk Vc z 303 Polish Squadron

W minionym tygodniu zakończył się plebiscyt ogłoszony przez Muzeum RAF-u i dziennik "The Telegraph". Z okazji zbliżającej się rocznicy 100-lecia Królewskich Sił Powietrznych otworzona zostanie jubileuszowa wystawa, a na niej stanie pomnik "pilota wszechczasów". Do konkursu zgłoszonych zostało 11 kandydatów, którzy latali na samolotach Spitfire - a wśród nich nasz rodak Franciszek Kornicki.

Organizatorzy przyznali, że nie spodziewali się takiej reakcji i zaangażowania ze strony polskiej społeczności, a ostateczny wynik przerósł ich wszelkie oczekiwania. Pan Franciszek zwyciężył plebiscyt - choć słowo zwyciężył nie oddaje w pełni tego co się stało. Pilot znad Wisły otrzymał 60 razy więcej głosów niż znajdujący się na drugim miejscu Brytyjczyk i 16 razy więcej niż wszyscy kandydaci razem wzięci!

Polacy potrafią się zorganizować

Zaangażowanie Polaków, nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale także w Polsce, przerosło wszelkie oczekiwania - zwłaszcza nie spodziewających się tego Brytyjczyków. Wieść o konkursie błyskawicznie rozeszła się po mediach społecznościowych. W nagłośnieniu kandydatury zasłużonego rodaka pomogły także: polska ambasada w Londynie, polska telewizja publiczna oraz wiele polskich i polonijnych organizacji i stowarzyszeń. Na efekt nie trzeba było długo czekać - Franciszek Kornicki otrzymał ponad 325 tys. głosów - czyli aż o 60 razy więcej niż następny kandydat na liście! Polacy z taką energią włączyli się w akcję, że wynik osiągnięty przez naszego rodaka jest 16 razy wyższy niż suma wszystkich głosów oddanych na dziesięciu pozostałych kandydatów.

Plebiscyt Muzeum Królewskich Sił Powietrznych zakończył się w minioną sobotę. Zarówno polskie jak i brytyjskie media błyskawicznie obiegła informacja o spektakularnym zwycięstwie. W ten sposób Pan Franciszek został wybrany głównym bohaterem wystawy z okazji 100-lecia RAF-u, która zostanie otwarta w 2018 roku. Naturalnych rozmiarów rzeźba naszego rodaka stanie w budynku muzeum w Londynie.

Organizatorzy nie kryją zaskoczenia

Przedstawiciele brytyjskiego muzeum, komentując rezultat konkursu przyznali, że przewidywali że wzbudzi on pewne zainteresowanie polskiej społeczności, ale ostateczny wynik i zaangażowanie Polaków przerosły wielokrotnie ich najśmielsze oczekiwania. Pomysłodawca plebiscytu, Peter Devitt, w wywiadzie udzielonym polskim mediom potwierdził, że nie spodziewał się aż takiej mobilizacji Polaków:

– Wziąłem pod uwagę, że imigranci – zarówno przybyli tu w latach 40. minionego wieku, jak i ci późniejsi, dobrze znają tę historię. Ale nie miałem pojęcia, że reakcja będzie tak mocna również nad Wisłą. Bardzo nas to cieszy. (...) Przekonaliśmy się, że Polacy są bardzo dumni ze swej historii, znają swe dziedzictwo i są niezwykle zaradni. To dlatego major Kornicki wygrywa – poinformował Devitt.

– Pracuję z polską społecznością od 2001 roku. Mam tam wielu przyjaciół, więc wiem, na co was stać! – zaznaczył na koniec inicjator pomysłu.

Dziwne kryteria konkursu

W trakcie głosowania niejednokrotnie można było spotkać się z komentarzami wskazującymi na bardzo nietypowe kryteria. Konkurs został ogłoszony dla upamiętnienia jubileuszu 100-lecia RAF-u, tymczasem lista kandydatów, na których można było głosować, zawężona została tylko i wyłącznie do pilotów latających na Spitfire'ach.

Ten osobliwy punkt regulaminu budził duże kontrowersje m.in. ze względu na fakt, że większość batalionów cudzoziemskich, wspierających Zjednoczone Królestwo podczas Bitwy o Anglię, walczyło na samolotach Hawker Hurricane. Tyczy się to także większości Polaków - a przede wszystkim słynnych Dywizjonów 303 i 304, które dostały od Brytyjczyków starsze od Spitfire'ów maszyny - właśnie typu HH. To na nich nasi rodacy odnieśli najwięcej zwycięstw i odwrócili losy bitwy, lecz wykluczono ich z głosowania.

Na początkowym etapie konkursu, podniosły sie także głosy krytyki ze na strony Brytyjczyków. Zwracali oni uwagę zarówno na fakt dziwnego ograniczenia kandydatów wyłącznie do pilotów Spitfire, jak i na wystawienie w plebiscycie postaci Sir Douglasa Badera, który uważany jest za jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon brytyjskiego lotnictwa. Uważali, że przez włączenie do konkursu takiej osobowości nie daje się innym kandydatom żadnych szans, co tym samym przesądza już o zwycięstwie Badera.

Jednak, jak się okazało, rozstrzygnięcia, do którego doszło nikt się nie spodziewał. Zresztą podobnie jak niegdyś, podczas przegrywanej już przez Brytyjczyków Bitwy o Anglię, też nikt nie domyślał się, że Polacy uratują ich kraj przed niemiecką inwazją, a największa powietrzna batalia II wojny światowej zostanie ostatecznie dzięki nim wygrana.

Historia Pana Franciszka

Franciszek Kornicki, 1940 r.
Franciszek Kornicki, 1940 r.

Franciszek Kornicki urodził się w 1916 r. w Wereszynie w województwie lubelskim. W 1940 r., mając 26 lat, przedostał się do Wielkiej Brytanii. Najpierw walczył w Dywizjonie 307, a następnie w słynnym polskim Dywizjonie 303. W 1941 r. został przeniesiony do Dywizjonu 315, a w 1943 r. objął dowództwo Dywizjonu 308, stworzonego z Dywizjonu Myśliwskiego 2 pułku Lotniczego w Krakowie. Był najmłodszym pilotem na tym stanowisku w Polskich Siłach Powietrznych w UK, działających w ramach RAF. Jego nowa jednostka, która weszła do służby już po zakończeniu Bitwy o Anglie, została wyposażona w samoloty Spitfire.

Franciszek Kornicki, 2017 r.
Franciszek Kornicki, 2017 r.

Wykonywał też zadania bojowe dla 9 Grupy Myśliwskiej RAF w Holandii i Belgii. Po wojnie pozostał na Wyspach, nie uznając komunistycznego rządu, osadzonego w Polsce przez ZSRR. Został odznaczony m.in. Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych. Jest ostatnim żyjącym polskim pilotem, który brał udział w Bitwie o Anglię.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 30.09.2017

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.7759 

Do W. Brytanii4.8051 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera