Przelewy do Polski 4.6900 -0.64% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8290 -1.15% 

Przelewy do Polski 4.6900 -0.64% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8290 -1.15% 

Marsz „STOP islamizacji Wielkiej Brytanii” w Birmingham

EDL w Birmingham

W poprzednią sobotę ulicami Birmingham przeszedł marsz przygotowany przez brytyjską organizację English Defence League (EDL) pod hasłem „STOP islamizacji Wielkiej Brytanii”. Miasto to jest po Londynie drugim największym skupiskiem wyznawców tej religii w UK. Manifestacja spotkała się z protestem głownie lokalnego środowiska muzułmańskiego. Mimo bardzo licznej obecności Policji nie obyło się bez incydentów.

Idea marszu EDL

Stowarzyszenie English Defence League (Angielska Liga Obrony) jest radykalnym ruchem zajmującym się przede wszystkim organizowaniem ulicznych protestów przeciwko islamowi, prawu szariatu oraz ekstremizmowi islamskiemu. Ostatni marsz został przygotowany w odpowiedzi na niedawny atak terrorystyczny w Londynie pod gmachem parlamentu - w wyniku którego 4 osoby zginęły a ponad 40 zostało rannych.

Uczestnicy manifestacji informowali, że chcą w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec rosnącej populacji muzułmanów w Zjednoczonym Królestwie oraz wzrastającemu zagrożeniu terrorystycznemu ze strony wyznawców tej religii sympatyzujących z radykalnym islamem.

Na trasie pojawiła się także kontrmanifestacja, złożona głównie z przedstawicieli lokalnego środowiska muzułmańskiego oraz aktywistów ekstremistycznego ruchu Antifa. Policja, która dobrze przygotowała się aby zapewnić bezpieczeństwo podczas przemarszu, musiała dwukrotnie formować szczelny kordon, żeby zapobiec konfrontacji pomiędzy stronami. Mimo tego doszło jednak do, na szczęście niegroźnego, incydentu.

Incydent podczas manifestacji

Jednej z uczestniczek kontr-manifestacji, pochodzącej z Pakistanu muzułmance Saffiyah Khan, udało sie przedostać do grupy tworzącej marsz. Według jej wersji, kiedy zaczęła głośno wyrażać swoje poglądy krzycząc m.in. „nie dla islamofobii” przyciągnęło to uwagę członków EDL. Kilku zebranych wokół niej mężczyzn miało próbować ją przekrzyczeć wołając m.in. „Anglia to kraj chrześcijański”.

Natomiast według relacji uczestników marszu, kobieta przedostała się do ich grupy w chwili, kiedy ogłoszono minutę ciszy dla upamiętnienia ofiar ostatniego zamachu terrorystycznego w Londynie. Korzystając z tego momentu swoim krzykiem i ostentacyjnym zachowaniem miała starać się sprowokować członków EDL. Incydent został przerwany, do akcji wkroczyła Policja i wyprowadziła muzułmankę poza kordon ochraniający manifestację.

Po zakończeniu pochodu przedstawiciel West Midlands Police poinformował, że dwie osoby biorące udział w kontr-demonstracji, złożonej głownie z muzułmanów oraz członków ruchu Antifa, zostały aresztowane za atak na uczestników marszu.

Sytuacja Birmingham

Marsz pod hasłem „STOP islamizacji Wielkiej Brytanii”

W samej Anglii mieszka ok. 3 mln muzułmanów. W Szkocji jest ich ponad 80 tys., w Walii 50 tys. a w Irlandii Północnej 4 tys. 15 lat temu liczba wyznawców islamu w całym Zjednoczonym Królestwie szacowana była na nieco ponad 1,5 mln. Odsetek muzułmanów w całości społeczeństwa wynosi obecnie około 6 proc., natomiast ze statystyk wynika, że już w perspektywie jednego pokolenia udział ten może się nawet podwoić. W grupie wiekowej do 4 lat muzułmanie stanową bowiem ponad 9% ludności, a w grupie od 5 do 15 lat jest to ponad 8%.

Najwięcej muzułmanów mieszka w Londynie (nieco ponad milion), natomiast za najbardziej muzułmańskie miasto w Wielkiej Brytanii można uznać Birmingham. Jest tam blisko ćwierć miliona wyznawców tej religii, którzy stanowią 23% populacji. Terrorysta, Khalid Masood, który dokonał ostatniego zamachu pod gmachem parlamentu, był również mieszkańcem Birmingham. Prowadził tam firmę zajmującą się udzielaniem korepetycji. Masood mieszkał w Winson Green, potem przeprowadził się na Hagley Road. Był związany z radykalnymi ugrupowaniami islamskimi.

Protest muzułmanów przeciwko atakom terrorystycznym

Muslims Birmingham

W czasie kiedy odbywał się marsz „STOP islamizacji Wielkiej Brytanii”, w innej części Birmingham muzułmańscy przywódcy religijni zorganizowali pokojowy protest przeciwko atakom terrorystycznym. Głównym powodem była chęć zdecydowanego odcięcia się i potępienia londyńskiego aktu terroru. Na placu Victoria Square pojawili się wyznawcy islamu, którzy trzymali transparenty z napisami „Nie w naszym imieniu - muzułmanie przeciwstawiają się ISIS” (org. „Not in our name – Muslims oppose ISIS”). Organizatorem protestu byli przywódcy z Centralnego Meczetu w Birmingham. W wygłoszonych przemówieniach podkreślali m.in., że muzułmanie w Birmingham szanują brytyjskie wartości i nie popierają ISIS.

Natomiast niezależnie od tych deklaracji pamiętać należy również o innych przykładach. Jakiś czas temu w muzułmańskich dzielnicach zarówno Londynu jak i Birmingham pojawiły się ulotki informujące, że są to strefy, w których obowiązuje prawo szariatu. Od strony prawnej nie zostało to w żaden sposób usankcjonowane. Mimo tego miejscowi wyznawcy Allaha wyraźnie dają znać, że należy przestrzegać ich zasad. Przez ulice przewijają się grupy pełniące funkcje muzułmańskich patroli, które pilnują, by „zachodnia rozpusta” nie pojawiała się w ich okolicy. Niejednokrotnie dochodziło do ataków na osoby, które nie stosowały się do nakazów islamskiego prawa. Mimo tego lokalne władze do tej pory nie zrobiły z tym porządku. Zasadniczy powód jest bardzo prosty, to muzułmanie wygrywają tutaj lokalne wybory, dlatego tego typu inicjatywy mogą liczyć na ich wsparcie.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 15.04.2017

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.7350 

Do W. Brytanii4.7850 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera