Przelewy do Polski 4.7500 -0.42% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8990 0.00% 

Przelewy do Polski 4.7500 -0.42% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8990 0.00% 

Jeśli mieszkasz w Didcot musisz być normalny

Centrum Didcot, foto: Krzysztof Redzko

Liczące 29 tys. mieszkańców miasto Didcot wyróżnia się w Anglii tym, że niczym się nie wyróżnia. Statystycy stwierdzili, że Didcot pod wieloma względami jest idealnie przeciętne, a więc najnormalniejsze w kraju. Najważniejsze wskaźniki liczbowe pokrywają się ze średnią krajową, a także cechy trudniej mierzalne są odzwierciedleniem krajowej przeciętności. Dla nas jest to o tyle ciekawe, że daje pewne poczucie na ile angielska normalność odbiega od polskiej. Różnica wydaje się być ogromna.

Didcot leży o kilkanaście kilometrów na południe od Oxfordu, a więc na mapie jest to obszar między Londynem a Bristolem, hrabstwo Oxfordshire, dystrykt South Oxfordshire. Statystycy stwierdzili, że według dziewięciu wskaźników, w tym struktura wiekowa, etniczna, zawodowa, rodzinna, typ własności nieruchomości, ceny nieruchomości, głosowanie w wyborach parlamentarnych w 2015 r. oraz w referendum unijnym w 2016, to Didcom jest miastem najbardziej zbliżonym do krajowej mediany.

Mediana oznacza wartość środkową. Np. mediana wieku mieszkańców Didcot musi więc być zbliżona do mediany ogólnoangielskiej, która wynosi obecnie dokładnie 40 lat, tyle samo ludzi ma mniej niż 40 lat i tyle samo więcej. To samo pewnie dotyczyć liczby Polaków w Didcot, jeśli struktura etniczna tego miasta odpowiada ogólnokrajowej. Polaków mieszka w całej Wielkiej Brytanii podobno około 900 tysięcy, a więc około 1,4% procenta całej ludności (65 milionów), to by znaczyło, że Polaków w 30-tysięcznym Didcot musi być około 230, co by stanowiło około 9% wszystkich cudzoziemców w Didcot, których wg spisu powszechnego w 2011 r. było 2579.

Dziecko pierwszej rewolucji przemysłowej ...

Miejska kariera Didcot zaczęła się, jak wielu innych angielskich miast, w okresie rewolucji przemysłowej od przeprowadzenia linii kolejowej łączącej Londyn z regionem bristolskim i południową Walią (Newport, Cardiff). Była to słynna Great Western Railway. Stacja Didcot została otwarta w 1844 r. a więc działo się to w tym samym okresie co oddawanie pierwszych stacji Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej w Królestwie Polskim. Niecałe 40 lat później w Didcot doszło do skrzyżowania powyższej, równoleżnikowej, linii z drugą, południkową, która połączyła Oxford z Southampton i miasto stało się węzłem kolejowym, jak Koluszki lub Kutno u nas. Miało to duże znaczenie w czasie obydwu wojen światowych. Połączenie z Southampton zostało zamknięte w latach 60. ubiegłego wieku.

Kolej ma swój okres świetności daleko za sobą, ale nazwa Didcot nadal kojarzy się z transportem szynowym dzięki zorganizowania tu muzeum kolejowego z bogatymi formami działalności. Tutaj też kręcone są filmy, w których są potrzebne kolejowe ujęcia z poprzednich epok. Np. seria Sherlock Holmes. Innym „landmarkiem” miasta jest elektrownia, który trudno przeoczyć, ponieważ 200 metrowy komin oraz 114 metrowe chłodnie kominowe widać z odległości prawie 50 km. Chłodni było do niedawna sześć, ale trzy z nich zostały zburzone kontrolowaną eksplozja 27 lipca 2014 r. Transmisja z tego wydarzenia była medialną atrakcją, a także zgromadziła tysiące bezpośrednich obserwatorów mimo iż to się odbyło o godzinie piątej rano. Wyburzenie można obejrzeć na YouTube, np.: https://www.youtube.com/watch?v=wpZqN-orAjk Obecnie jest to siłowania na gaz naturalny, a zamknięcie instalacji węglowej było związane z programem dekarbonizacji brytyjskiej energetyki.

… i trzeciej rewolucji przemysłowej

Oxfordshire, region w którym leży Didcot, należy do najszybciej rozwijających się w Wielkiej Brytanii, szerzej jest to pas od Cambridge do Oxfordu, oczywiście z Londynem jako osią tego układu. W bezpośrednim sąsiedztwie Didcot znajduje się kilka ośrodków przodującej technologii. Ich nazwy to: Culham Centre for Fusion Energy, Harwell Science and Innovation Campus , Milton Park. Zajmują się one, między innymi fuzją jądrową, a w tym drugim jest wielki synchrotron, rodzaj akceleratora cząsteczek. Urządzenie to wygląda imponująco ze zdjęcia satelitarnego:

Harwell Science and Innovation Campus

Opisane urządzenia należą do największych parków technologicznych wybudowanych w Wielkiej Brytanii po wojnie. Zatrudniają one w sumie kilkanaście tysięcy ludzi, w tym spora część o najwyższych kwalifikacjach. Część z nich zapewne mieszka w Didcot.

Miasto to, dziecko pierwszej rewolucji przemysłowej, skorzystało, dzięki swemu położeniu, głównie chodzi o sąsiedztwo Oxfordu, także z tzw. trzeciej rewolucji przemysłowej. O ile pierwsza rewolucja to było żelazo i para, trzecia to elektronika, technologie związane z kosmosem i energią jądrową, komunikacją, odnawialnymi źródłami energii. Miejsce kolejowych ramp i urządzeń zajęły parki technologiczno-biznesowe. Miasto stało się bardziej czyste i zielone. W 2015 r. otrzymało od rządu status miasta – ogrodu, co wiąże się z pewnymi przywilejami budżetowymi.

Przeciętność brytyjska i polska

W zarysowanym wyżej okolicznościach dość zaskakująca może się wydawać przeciętność Didcot także pod względem struktury zawodowej. Przy takim zagęszczeniu fachowców z najwyższej półki w okolicy, możny by się spodziewać, że Didcot będzie się lokować znacznie wyżej właśnie pod tym względem, a przeciętności się spodziewać bardziej na północy, w okolicach Coventry czy Leicester. Można to wyjaśnić chyba tak, że Didcot jest przeciętne pod względem struktury zawodowej w zestawieniu z Londynem, Oxfordem i Cambridge, które są wyżej tej normy, poniżej są położone właśnie głównie na północy kraju.

Tu chyba najlepiej się uwydatnia różnica między przeciętnością polską i brytyjską. Gdyby wyróżnić jakieś polskie miasto z przeciętną strukturą zawodową – np. mógłby to być podstołeczny Grodzisk Mazowiecki – to byłoby ono daleko z tyłu za Didcot pod względem kwalifikacji zawodowych jego mieszkańców. To daje miarę zapóźnienia Polski pod względem technologicznym w porównaniu z najwyżej rozwiniętymi krajami świata, do których należy Wielka Brytania. To jest oczywiście także powodem, że z Polski wyjeżdża się do Anglii za pracą, a nie odwrotnie.

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 07.04.2017

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.8100 

Do W. Brytanii4.8690 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

GG_logo