Przelewy do Polski 4.8100 -0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9390 -0.40% 

Przelewy do Polski 4.8100 -0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9390 -0.40% 

50 lat Milton Keynes

Milton Keynes obecnie

Dość osobliwe miasto na angielskiej mapie. W kraju o jednej z najbardziej gęstych sieci osadniczych w Europie, zaprojektowano i zbudowano nowe duże miasto od podstaw. Może się kojarzyć z polską Nową Hutą, ale jest to projekt o dużo większej skali i lepiej zrealizowany. W pewnym sensie jest to urzeczywistniona utopia, wprowadzone w życie założenia idealnego miasta. Rezultaty nie wszystkich zachwycają, ale MK należy do najszybciej rozwijających się w Wielkiej Brytanii.

Jeśli wykreślić prostą linię z Birmingham do Londynu i Cambridge do Oksfordu, to w miejscu przecięcia znajduje się Milton Keynes. Racją utworzenia nowego miasta w latach 60. był zamiar odciążenia Londynu od nadmiernego zagęszczenia i budowy w tym celu w dalszej odległości miasta satelickiego, które jednocześnie było zdolnego do samodzielnego rozwoju przez przyciąganie biznesu i tworzenia miejsc pracy u siebie. Nazwano to „przelewaniem” się (overspill) Londynu.

Program nowych brytyjskich miast

Milton Keynes 50 lat temu
Milton Keynes 50 lat temu

Milton Keynes nie jest zupełnie czymś wyjątkowym, lecz jest jednym z owoców programu budowy „nowych miast” sformułowanego przez rząd w 1946 r. w ramach odbudowy zniszczonego kraju, co zapisano w specjalnej ustawie The New Towns Act 1946. W ramach tego programu od tamtego czasu zbudowano jakby na nowo w Anglii nie mniej niż 20 miast, w tym np. Corby, Redditch, Peterborough. Jednakże Milton Keynes jest największym projektem i został zrealizowany w sposób najbardziej radykalny i odmieniający wcześniejszy krajobraz. Obecnie miasto Milton Keynes osiągnęło już 230 tys., a ćwierć miliona jako borough (gmina) Milton Keynes, to jest jednostka administracyjna obejmująca także przyległe małe miejscowości.

Milton Keynes (skracany jako MK) nie powstał oczywiście zupełnie na surowym korzeniu, jak budowano miasta amerykańskie, ale zajął teren na którym znajdowały się już trzy miasteczka – Bletchley, Wolwerton i Stony Stratford – oraz kilkanaście wiosek. Od jednej z nich właśnie wzięło nazwę całe miasto. Nazwa ta - choć ma dość współczesny i mylący wydźwięk (nazwiska dwu wybitnych ludzi: poety i ekonomisty) - ma jednak miejscową wielowiekową tradycję. Pierwotna nazwa brzmiała Middleton de Keynes.

Dużo zieleni, niska zabudowa, niskie zagęszczenie

W głównych założeniach odwołano się do koncepcji miasta-ogrodu, większość ulic jest oddzielona od zabudowań pasmami zieleni, a żaden budynek miał nie być wyższy od najwyższego drzewa. Układ komunikacyjny oparto na prostokątnej siatce ulic ze skrzyżowaniami w postaci rond. Podstawowy szkielet składa się z 10 ulic Wschód – Zachód i 11 Północ – Południe odległych o około 1 km Miasto miało nie mieć wyraźnego centrum, ale być jakby zbiorem równorzędnych jednostek z podstawową komunalną infrastrukturą (szkoły, handel). W tych jednostkach „robotnicy, menadżerowie, księża i lekarze” mieli się spotykać w szkołach, sklepach, fabrykach. A więc miał to być także program integracji społecznej, bez podziału na lepsze i gorsze dzielnice.

Sterylne i nudne

Nie jest niespodzianką, że życie wymusiło korekty pierwotnych założeń „idealnego miasta”. Np. dla przyciągnięcia biznesu musiano zrobić wyjątki od ograniczeń wysokości. Nie brakło krytyków zrealizowanego projektu. Najczęstsze epitety pod adresem MK to: nijaki, zimny, sterylny, kiczowaty, odhumanizowany i absolutnie nudny. Faktycznie to „idealne miasto” być może jest (choć nie jest to pewne) wygodne dla mieszkańców, ale nie widać powodów aby je zwiedzać. Nie ma tego, co jest magnesem dla turystów, a więc żywego centrum, głównej ulicy, rynku, deptaka, promenady, a więc miejsce gdzie bije serce miasta, gdzie ludzie się schodzą, aby się pokazać i innych zobaczyć. Wprawdzie w 2000 r. otwarto w środku miasta wielkie centrum handlowe, które jako takie wyznacza środek ciężkości, ale podobne centra są we wszystkich większych miastach.

Atrakcje idealnego miasta

Mimo wszystko MK poza swą geometryczną naturą ma czym się pochwalić i można sporządzić długą listę ciekawostek dotyczących zarówno historii tego miejsca, jak aktualnego oblicza miasta i jego życia. Oto niektóre z nich.

1. Dwie piąte powierzchni miasta zajmuje zieleń i wody. Ma tu być 22 miliony drzew i krzaków, a więc 100 na każdego mieszkańca. Do tego jest 15 zbiorników wodnych i 15 km kanałów, 343 km ścieżek dla pieszych, rowerzystów i konnych jeźdźców. Razem parki, lasy, zbiorniki i cieki wodne zajmuję 2023 hektarów. Gdyby Londyn miał taką samą gęstość jak MK, to musiałby zajmować dziesięć razy większą powierzchnię.

2. Nazwa Bletchley Park jest w świecie bardziej znana niż Milton Keynes. To miejsce w czasie drugiej wojny było najtajniejszym z tajnych z brytyjskich instalacji wojskowych. Tu znajdowało się centrum brytyjskich kryptologów odczytujących niemieckie szyfry, tu łamano kod Enigmy i tu pracował Alan Turing. Obecnie w tych obiektach mieści muzeum.

3. Dumą MK jest The Open University (Uniwersytet Otwarty) utworzony przez labourzystowski rząd w 1969 r. z misją umożliwienia zdobycia wyższego wykształcenia wszystkim, którzy nie mieli szans odbycia normalnych studiów. W MK jest kwatera główna OU, a biura i centra egzaminacyjne w kilkunastu regionach UK. Obecna liczba studentów wynosi 250 tys. i jest to największa akademicka instytucja w UK, która nie ogranicza się do przyznawania stopni na różnych poziomach wykształcenia, ale także zajmuje się upowszechnianiem wiedzy w ogóle.

4. Znajdujące się na terenie gminy MK miasteczko Olney jest słynne z dwu rzeczy. Tutaj wielebny John Newton (1725-1807) napisał słowa słynnego hymnu „Amazing Grace, how sweet the sound / That saved a wretch like me. / I once was lost but now I'm found. Was blind but now I see.”

Od parafii wielebnego też zaczęła się, tradycja, dużo starsza, corocznych wyścigów kobiet z gorącymi naleśnikami na patelni. The Pancake Race odbywa się we wtorek przed środą popielcową, który jest zwany w Anglii jako Pancake Tuesday. Od 1950 r. jest to już International Pancake Day i zawodniczki z Olney ścigają się zaocznie z zawodniczkami w miasta Liberal w Kansas, USA.

5. Także znajdujące się na północnych peryferiach gminy MK miasteczku Stone Stratford jest zachowanym fragmentem starej dobrej Anglii. Tu właśnie można zobaczyć klasyczną główną ulicę, tj. High Street, zachęcającą do nieśpiesznego, spacerowego przeglądania mijanych witryn. Pewnie dlatego jest ono nazywane „klejnotem Milton Keynes”. Nota bene w Stone Stratford narodził się angielski idiom cock and bull story, który oznacza niestworzone historie, bujdy na resorach. Wzięło się to od nazw dwu gospód, które obsługiwały pasażerów stacji dyliżansowej. Czekający na połączenie pasażerowie pewnie skracali sobie czas konwersacją popuszczając wodze fantazji dla zrobienia wrażenia na współpasażerach.

6. Nieoficjalnym godłem MK stały się plenerowe rzeźby trzech krów i trzech cieląt wykonanych ze zbrojonego betonu przez kanadyjską artystkę Liz Leyh w 1978 r. Z daleka concrete cows mogą być pomylone z prawdziwymi. Po tym jak minister kultury Kim Howells, nie gustujący w nowoczesnej sztuce, zaliczył je do „konceptualnego gówna” (conceputual bullshit), to pewnej nocy pojawiły się przy nich kupki betonowego łajna. Wandalizowane w miejskim parku krowy znalazły schronienie w miejskim muzeum, a na wolnym powietrzu ustawiono repliki.

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 24.01.2017

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.8500 

Do W. Brytanii4.8950 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

Wysyłasz do Niemiec, Holandii, Włoch czy Norwegii?