Przelewy do Polski 4.6900 -0.64% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8290 -1.15% 

Przelewy do Polski 4.6900 -0.64% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8290 -1.15% 

Jednodniowy strajk - Brytyjczycy i imigranci przeciwko ksenofobii

Jako efekt uboczny czerwcowego referendum w sprawie Brexitu, pojawiło się zjawisko nasilającej się ksenofobi wobec mieszkających w Zjednoczonym Królestwie imigrantów. W przeciągu kilku minionych miesięcy niejednokrotnie na łamach brytyjskiej prasy pojawiały się informacje o incydentach klasyfikowanych jako tzw. „przestępstwa z nienawiści” (hate crime).

Wg statystyk policyjnych proceder ten w ostatnim czasie znacznie się nasilił. Natomiast zjawisko to, budzące oburzenie wśród wielu Brytyjczyków, coraz częściej przyczynia się do podejmowania przez nich samych inicjatyw przeciwstawiających się tej tendencji.

Angielski pisarz w obronie imigrantów

Jednym z przykładów na walkę z aktami ksenofobii jest kolejne przedsięwzięcie wymyślone również przez zaniepokojonego tym precedensem Anglika. Autorem pomysłu jest Matt Carr, pisarz i dziennikarz, rodowity Brytyjczyk, urodzony i mieszkający w Derbyshire. Zaskoczony i zawstydzony zachowaniem wielu swoich rodaków, coraz intensywniej prezentujących wrogi stosunek do przybyszów z innych krajów, tak mówi o motywach swoich działań i inicjatywie którą postanowił podjąć: „Zdecydowałem się zainicjować tę akcję pod wpływem rosnącego we mnie zaniepokojenia związanego z pogarszającym się nastawieniem Brytyjczyków do imigrantów żyjących i pracujących w naszym kraju. Nie mam wątpliwości, że jest to związane z wynikami czerwcowego referendum, które zdecydowało o wyjściu Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Wierzę, że zarówno ci, którzy głosowali przeciw Brexitowi, jak wielu jego zwolenników, są poruszeni poziomem rasizmu i ksenofobii tak otwarcie teraz manifestowanych. (...) Chciałbym, aby to wydarzenie miało również charakter mocno integracyjny.”

Pomysł Anglika, to zorganizowanie jednodniowego strajku, który zademonstruje jak istotną rolę, nie tylko dla gospodarki na Wyspach, odgrywają miliony pracujących tutaj imigrantów, a także jak szerokim zrozumieniem i uznaniem ciszą się oni wśród wielu Brytyjczyków, którzy też będą mieli okazję włączyć się w tę akcję.

One Day Without Us

One Day Without Us to nazwa zaplanowanego na początek przyszłego roku jednodniowego protestu. Strajk ma się odbyć 20 lutego. Zgodnie z założeniem pomysłodawcy, w tym dniu imigranci mają nie podjąć pracy. Co więcej, dla wyrażenia solidarności i skali poparcia wśród obywateli zjednoczonego Królestwa, na 24 godziny z pracy mają zrezygnować także wszyscy sprzeciwiający się, narastającemu od czasu referendum, wrogiemu stosunkowi do przybyłych z innych krajów. Carr chce w ten sposób pokazać jak ważni są imigranci zarówno dla brytyjskiego rynku pracy jak i dla funkcjonowania całego społeczeństwa, oraz zwrócić uwagę jak głęboko i nierozerwalnie złączeni są z tkanką społeczną pracując na najróżniejszych stanowiskach i praktycznie we wszystkich sektorach.

Ponieważ inicjatywa ma na celu nie tylko uzmysłowienie ich dużego znaczenia ale także mocniejszą integrację z rodowitymi Brytyjczykami, pisarz w swoim manifeście, umieszczonym na profilu wydarzenia na facebooku, zachęca: „Zdajemy sobie sprawę, że dla wielu ludzi to może być bezprecedensowy krok, i nie oczekujemy od imigrantów, że zrobią go sami. Dlatego wzywamy wszystkich Brytyjczyków, którzy podzielają nasza wizję do wsparcia protestu.” Zaznacza przy tym, że chce w ten sposób pokazać nie tylko poparcie ze strony tych, którzy głosowali przeciwko Brexitowi, ale także osób, które mimo że opowiedziały się za opuszczeniem Unii Europejskiej, nie zgadzają się na takie zachowania i akty rasizmu.

Jak nie strajk to jeden dzień wakacji

Matt Carr zdaje sobie sprawę z faktu, że z różnych powodów, takich jak np. obowiązujące regulacje prawne dotyczące strajków czy indywidualne warunki umowy pomiędzy pracownikiem a pracodawcą, nie każdy będzie miał możliwość w taki sposób włączyć się w akcję. Dlatego przygotował też alternatywną propozycję: równie skuteczną metodą uczestnictwa w przedsięwzięciu będzie po prostu wzięcie 20 lutego jednego dnia wolnego.

Mimo że jest to „świeża” inicjatywa, to szybko zatacza coraz szersze kręgi. Artykuły na temat przedsięwzięcia pojawiły się już m.in. w The Guardian i w The Independent. W ciągu kilku dni od stworzenia zamkniętej grupy na facebooku, poświeconej propagowaniu pomysłu akcji, dołączyło do niej ponad 6 tysięcy użytkowników. Jeżeli realizacja pomysłu będzie nadal rozwijała się w takim tempie, to, biorąc pod uwagę, że do wyznaczonej daty zostały jeszcze 4 miesiące, może ono faktycznie urosnąć do skali, która w czytelny i niepodważalny sposób zademonstruje ideę jego pomysłodawcy.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 24.10.2016

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.7350 

Do W. Brytanii4.7850 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera