Przelewy do Polski 4.6800 0.43% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8290 0.29% 

Przelewy do Polski 4.6800 0.43% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8290 0.29% 

Jak zmierzyć szczęście dzieci?

null

W minionym tygodniu opublikowany został raport brytyjskiego stowarzyszenia The Children’s Society dotyczący poziomu zadowolenia dzieci (The Good Childchood Report 2015). Zakres badania odnosił się m.in. do doświadczeń szkolnych dzieci w wieku 8 – 12 lat i ich porównania pomiędzy uczniami z 15 badanych krajów. Dużym zaskoczeniem mogą być wyniki Polski, plasującej się znacznie ponad Wielką Brytanią, aczkolwiek zaznaczyć należy, że raport wielokrotnie podkreśla subiektywność przyjętej metody badawczej.

The Children’s Society jest jedną z najstarszych brytyjskich organizacji charytatywnych. Zajmuje się szeroko rozumianą kwestią poprawy jakości życia i warunków bytowych dzieci, koncentrując się m.in. na kwestiach wykluczenia społecznego, odrzuceniu i izolacji środowiskowej. Opublikowane badanie jest czwartym corocznym raportem organizacji w w/w kwestii.

Szczęśliwsze dzieci w UK czy w Polsce?

W większości badanych zagadnień dzieci żyjące w Zjednoczonym Królestwie oceniły znacznie niżej swój poziom satysfakcji związany ze szkołą niż dzieci polskie. Do jednego z najistotniejszych problemów należy „bullying”, czyli zjawisko zarówno psychicznego jak i fizycznego znęcania się nad rówieśnikami w szkole. W Polsce 28% ankietowanych uważa, że było ofiarami przemocy psychicznej natomiast w UK już połowa uczniów. Adekwatnie, w odniesieniu do przemocy fizycznej, nad Wisłą 31% a na wyspach 38%. Jedną z kategorii, w których Wielka Brytania wypadła najgorzej, zajmując ostatnie miejsce wśród wszystkich badanych krajów, było poczucie izolacji i wyalienowania środowiskowego. Uśredniony wynik z 3 badanych grup wiekowych (8, 10 i 12 lat) wyniósł blisko 17%. Polska zajęła wysoką czwartą pozycję z rezultatem 9%. Natomiast Wielka Brytania wypadła lepiej w kwestii kontaktu uczniów z nauczycielami: niezadowolonych z relacji z pedagogiem jest tutaj 12,8% uczniów, w naszym kraju – 13,8%.

Czy Brytyjczycy powinni się martwić?

Patrząc na wyniki przeprowadzonych sondaży należałoby stwierdzić, że są one alarmujące dla Zjednoczonego Królestwa, które zajęło przedostatnie miejsce na liście 15 krajów, a wyprzedzone zostało m.in. przez: Algierię, Kolumbię, Etiopię, Nepal, Estonię i Polskę. Jednak uwagę zwrócić trzeba na fakt, że jest to badanie, które w żadnym stopniu nie uwzględnia żadnych danych ekonomicznych ani urzędowych dotyczących bytowych warunków funkcjonowania dzieci z sondowanych rejonów, a jego wyniki są oparte wyłącznie na opiniach nie mających w zasadzie punktu odniesienia do analogicznej sytuacji, w jakiej mogą znajdować się rówieśnicy w innych badanych krajach. Prowadzi to do pytania: w jakim stopniu miarodajne są wyniki takiego raportu?

Miara mierze nierówna

Odpowiedź może leżeć znacznie głębiej niż poziom, do którego jest w stanie dotrzeć ankieta przeprowadzona wśród dzieci. Należałoby uwzględnić dużo szersze spectrum socjologiczne, psychologiczne, ekonomiczne, uwarunkowania kulturowe i wiele innych czynników, które mogłyby dać pełniejszy, bardziej obiektywny obraz sytuacji. Czytelnym przykładem na skrajnie odmienny podejście ankietowanych do tej samej kwestii w 2 różnych krajach może stanowić zagadnienie bezrobocia. 2 lata temu w Polsce zmieniono sposób mierzenia tego zjawiska właśnie na badania ankietowe. W zestawieniu z wcześniejszymi danymi urzędowymi, zmiana ta doprowadziła do szybkiego ”teoretycznego” spadku bezrobocia niemal o 20% w stosunku do stanu poprzedniego. Opinie analityków w tej kwestii były zgodne: wielu Polaków fakt pozostawania bez zatrudnienia uważa za wstydliwy, stąd udzielane odpowiedzi niejednokrotnie mijały się z prawdą. Natomiast zupełnie inne podejście do tej samej kwestii panuje na wyspach brytyjskich. Wskaźnik bezrobocia mierzony jest tutaj kilkoma niezależnymi narzędziami, w tym również poprzez ankiety. Przy zestawianiu wyników stosowanych metod, sondażowa ilość osób uważających się za bezrobotne w UK, odwrotnie niż w Polsce, zazwyczaj jest wyższa nawet niż brytyjskie dane urzędowe.

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 27.08.2015

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.7625 

Do W. Brytanii4.7918 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

Wysyłasz do Niemiec, Holandii, Włoch czy Norwegii?