Przelewy do Polski 4.8100 -0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9390 -0.40% 

Przelewy do Polski 4.8100 -0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9390 -0.40% 

Strażacy mają pracować do 60-tki

Służby mundurowe od zawsze cieszyły się szybszym przejściem na emeryturę. W ostatnim czasie zrobiło się głośno o wydłużeniu wieku emerytalnego dla strażaków. Wywołuje to wiele kontrowersji, gdyż bycie strażakiem to nie lada wyzwanie.

Wiążę się to z nadzwyczaj fizycznym i psychicznym obciążeniem, co może rzutować na zdrowiu danego strażaka. Strażacy nie dają za wygraną, w związku z tym dnia 25 września br. od południa do godziny 16 przeprowadzili strajk. Matt Wrack sekretarz generalny FBU utrzymuje, że strajk był odniesieniem do złości oraz determinacji członków FBU.
 
Strażacy w Anglii i Walii przeprowadzili trwający cztery godziny strajk przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego do 60 roku życia. Związek zawodowy strażaków Fire Brigades Union – FBU podtrzymuje, że był to sygnał ostrzegawczy odnośnie rządowym planom. Strajkowało 32 tys. członków FBU z pośród 41 tys. Członkowie, którzy nie strajkowali byli poza służbą albo na zwolnieniu lekarskim. Strażacy ze Szkocji nie wzięli udziału w strajku, jednak może to się zmienić w kolejnych protestach. Całe zajście zmusiło straż pożarną w Anglii i Walii do stworzenia planów awaryjnych, które różniły się w zależności od regionu. Brali w nich udział strażacy, którzy nie należą do związków zawodowych, byli to głównie strażacy na niepełnym etacie oraz ochotnicy. Między innymi w Londynie oraz Surrey w gotowości czekały prywatne firmy.

Strajk był ostatnią deską ratunku po tym jak brytyjski rząd odmówił negocjacji i stanowił sygnał ostrzegawczy, że strażacy domagają się sprawiedliwego, bezpiecznego i sprawnego systemu emerytalnego. Nie wyklucza się kolejnych akcji protestacyjnych. Wrack ma nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek, w ramach, którego na pierwszym miejscu znajdzie się bezpieczeństwo publiczne oraz pójście na kompromis. Wiceminister Brandon Lewis odpowiedzialny za ochronę przeciwpożarową jest rozczarowany, że związek zawodowy podjął takie działania.

W czasie trwania strajku nie odnotowano poważniejszych incydentów. London Fire Brigade otrzymała 84 nagłych wezwań, w ośmiu z nich interweniowały ekipy strażaków. West Midlands Fire Service otrzymała 34 nagłych wezwań. Siedem z nich wymagało interwencji jednostki straży pożarnej. Wiltshire Fire and Rescue Service została wezwana do dwóch wydarzeń. Devon and Somerset Fire Service otrzymało tylko 5 wezwań. Szef straży pożarnej Londynu Ron Dobson był zadowolony, że działania awaryjne zakończyły się sukcesem. Pomimo tego ma nadzieję, że spór zostanie rozwiązany poprzez kompromis, aniżeli kolejne strajki.

Z roku na rok jest coraz mniej wezwań do pożarów oraz wypadków, w którym niezbędne są działania straży pożarnej. Bez względu na liczbę wezwań strażacy powinni być w znakomitej formie fizycznej, aby sprostać wyzwaniom. Dlatego też jest to niedorzeczne, aby strażacy po 55 roku życia byli nadal czynni zawodowo, tak naprawdę mają już słabszą kondycję, co w konsekwencji może narazić życie społeczeństwa oraz samych strażaków. Dodajmy dla porównania, że przedstawiciele sił zbrojnych czy funkcjonariusze policji w wieku od 50 do 60 lat rzadko, kiedy pełnią misję w Afganistanie czy też biorą udział w ściganiu przestępców.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.8500 

Do W. Brytanii4.8950 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

Wysyłasz do Niemiec, Holandii, Włoch czy Norwegii?