Przelewy do Polski 4.7900 0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9250 0.12% 

Przelewy do Polski 4.7900 0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9250 0.12% 

Pierwsze demokratyczne wybory policyjnych komisarzy

W 41 policyjnych okręgach Anglii i Walii odbywają się w czwartek pierwsze demokratyczne wybory policyjnych komisarzy, których rolą będzie zapewnienie skutecznego nadzoru i zastąpienie dotychczasowych terenowych struktur policyjnych.

Jest to największa reforma policyjna od 50 lat. Komisarze zastąpią funkcjonujące od 1964 roku lokalne władze policyjne (tzw. local police authorities), czyli 17-osobowe komisje złożone z miejscowych radnych i osób niezależnych, wśród których obowiązkowo musi być sędzia. Komisje te mają za zadanie nadzór nad miejscowymi szefami policji i zdaniem rządu są zbyt anonimowe i publicznie niewidoczne.

Komisarze, nazywani w skrócie PCC (police and crime commissioners), nie będą odpowiadali za bieżące działania operacyjne, będą natomiast dokonywać ich rozliczenia. Ponadto będą ustalać priorytety, plany wydatków, zatrudniać i zwalniać szefów policji. Będą też przedstawiać roczne sprawozdania z działalności.

Ponadto utworzone zostaną zespoły (crime panels), złożone m.in. z przedstawicieli lokalnego samorządu na obszarze działania policji. Ich zadaniem będzie monitorowanie komisarzy, ale ich uprawnienia nadzorcze wobec nich są ograniczone.

Kandydatury na PCC przedstawiają Państwowej Komisji Wyborczej partie polityczne w oparciu o sześć kryteriów. 25 proc. spośród ogólnej liczby 191 kandydatów stanowią niezależni. Ich przeszłość jest szczegółowo badana. W hrabstwie Nottinghamshire zdyskwalifikowano np. 65-letniego konserwatywnego radnego, który 44 lata wcześniej, w dniu swoich 21. urodzin dopuścił się po pijanemu wykroczeń.

Pomysł PCC wzorowany jest częściowo na rozwiązaniach z USA, gdzie jednak większość komisarzy policji nie pochodzi z wyboru, lecz wyznaczani są przez burmistrzów.

Inicjatywa ustanowienia PCC podyktowana jest dążeniem do pobudzenia lokalnej demokracji w terenie, zwiększenia efektywności policji i skuteczniejszego jej rozliczania.

Jedna osoba obdarzona demokratycznym mandatem będzie odpowiadała zarówno za monitorowanie policyjnych działań na danym obszarze, jak i za dopilnowanie ich skuteczności.

Przeciwnicy lansowanego rozwiązania obawiają się, że demokratyczny mandat PCC okaże się wątpliwy, jeśli frekwencja w wyborach będzie niska. Niektóre doniesienia sugerują, że może wynieść ledwie 18 proc., co byłoby najniższym wynikiem w historii. Krytycy sądzą, że komisarze mogą wtrącać się w działania operacyjne i lansować pomysły zapewniające im pozytywny rozgłos w mediach i że ich funkcja zostanie upolityczniona.

O wybór ubiega się m.in. dwóch laburzystowskich posłów Alun Michael i Tony Lloyd, którzy zrzekli się mandatów poselskich. W ich okręgach odbywają się w związku z tym wybory uzupełniające. Najbardziej znanym kandydatem jest Lord Prescott, były wicepremier w rządzie Tony'ego Blaira kandydujący w Humberside.

Wybory nie odbywają się w Londynie, gdzie uprawnienia nadzorcze wobec metropolitalnej policji ma burmistrz miasta obok ministra spraw wewnętrznych. Komisarza Scotland Yardu formalnie wyznacza Elżbieta II na wniosek ministra spraw wewnętrznych po konsultacji z burmistrzem.

W sondażu ośrodka Policy Exchange z lipca br. 34 proc. ankietowanych uznało PCC za dobry pomysł, tyle samo za zły, a 32 proc. nie miało zdania.

Rząd twierdzi, że koszt nowego systemu nadzoru i zarządu policją nie przewyższy kosztów obecnego. Zarobki PCC sięgną 65-100 tys. funtów rocznie.

Policja w Wielkiej Brytanii jest zdecentralizowana, a obszar działania poszczególnych sił policyjnych nie pokrywa się z podziałem administracyjnym kraju. (PAP)

 Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.8300 

Do W. Brytanii4.8790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

Wysyłasz do Niemiec, Holandii, Włoch czy Norwegii?