Przelewy do Polski 4.7000 0.43% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8390 -0.12% 

Przelewy do Polski 4.7000 0.43% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8390 -0.12% 

Pobrexitowe scenariusze Banku Anglii

W czerwcu br. komisja finansów Izby Gmin zleciła bankowi centralnemu (Bank of England) sporządzenie raportu na temat gospodarczych konsekwencji opuszczenie Unii Europejskiej, a szczególnie jak to wpłynie na zdolność Banku do wypełniania jego statutowych zadań w zakresie stabilności pieniądza i finansów państwa. Mark Carney, gubernator banku centralnego, ogłosił w środę 28 listopada raport na temat gospodarczych skutków Brexitu, zarówno w wersji rozstania się z układem handlowym, jak i bez niego.

We wstępie raportu czytamy, że nie jest to prognoza sytuacji gospodarczej Wielkiej Brytanii po opuszczeniu Unii, ale są w nim przedstawione scenariusze rozwoju sytuacji gospodarczej różniące się założeniami wyjściowymi.

Następstwa Brexitu będą zależeć – czytamy we wstępie do raportu – od kierunku, wielkości i szybkości działania skutków zmniejszenia otwartości brytyjskiej gospodarki.

Kierunek

Kierunek skutków zmniejszenia otwartości gospodarki jest jasny: osłabienie podaży i popytu, niższy kurs pieniądza i wyższa inflacja. Wychodzenie z Unii już obecnie przyniosło odczuwalne skutki; osłabienie tempa wzrostu, deprecjację funta oraz wzrost inflacji, co razem spowodowało spadek realnych dochodów.

Wielkość

Rozmiar gospodarczego wpływu poniższych czynników został obliczony na podstawie dotychczasowych gospodarczych powiązań UK z UE.

  • Bariery, jakie pojawią się w mniej otwartej gospodarce spowodują zmniejszenie wymiany handlowej i bezpośrednich zagranicznych inwestycji.
  • Redukcja handlu i obcych inwestycji prowadzą do redukcji wydajności produkcji.
  • Zmniejszenie się otwartości i wydajności skutkuje deprecjacją kursu walutowego.
  • Deprecjacja kursu walutowego oraz taryfy celnej prowadzą do wzrostu cen konsumpcyjnych.
  • Spowolnieniu gospodarki często towarzyszy zaostrzenie warunków finansowych oraz wzrost niepewności, co z kolei odbija się na popycie.
  • Osłabienie popytu prowadzi do wzrostu stopy bezrobocia, co potem jest spotęgowane przez konieczność strukturalnego dostosowania się gospodarki do nowych warunków.
  • Pogorszenie się sytuacji gospodarczej przynosi zmniejszenie się imigracji.

Tempo dostosowania się gospodarki

Z braku precedensów nie ma pewności co do tempa dostosowywania się gospodarki do zmniejszonej otwartości. W raporcie przyjęte zostało założenie o symetryczności efektów integracji i dezintegracji gospodarczej. Samo tempo będzie zależało od sposobu wyjścia UK z UE i charakteru przyszłych relacji.

Wiele wskazuje na to, że szybko pojawią się negatywne skutki wprowadzenie taryf i ceł. Niewiele firm ma doświadczenie z kontrolami na granicy, co od razu przyniesie zakłócenie toku zaopatrzenia. Niepewność co do przyszłych relacji z UE zniechęciła niektóre firmy do inwestowanie w działania przygotowawcze i nie są one gotowe do radzenia sobie poza Unią bez okresu przejściowego.

Chaos lub mniejszy chaos...

Ukryty charakter niektórych pozataryfowych barier oznacza, że mogą one zaskoczyć wiele firm i mieć większe znaczenie niż oe są w stanie przewidzieć. Przykładem mogą być usługi finansowe. Natomiast niezbędna po wyjściu z UE relokacja kapitału i zasobów pracy wymaga okresu przejściowego, jeśli ma się odbyć bez poważniejszych negatywnych skutków dla gospodarki kraju.

Wykres dołączony do raportu ilustruje kilka scenariuszy skutków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej dla wzrostu dochodu narodowego brutto (GDP). Najwyższa linia to ekstrapolacja tempa wzrostu sprzed referendum unijnego. Druga od góry to przewidywany przez Bank Anglii trend w wypadku opuszczenia Unii w sposób uporządkowany, z okresem przejściowym i wynegocjowanym układem handlowym. Dwie niższe krzywe ilustrują gorsze scenariusze. Mniej gorszy został nazwany disruptive, co tutaj możemy przetłumaczyć na polski jako „destabilizujący”. Najgorszy scenariusz, zilustrowany najniższą krzywą, w raporcie nazwany jako disorderly, czyli chaotycznym.

Do chaotycznego Brexitu dojdzie gdy:

  • wymiana między UK i UK będzie się odbywać na ogólnych warunkach Światowej Organizacji Handlu (WTO), to jest nie dojdzie do zawarcia układu handlowego UK – UE do 2022 roku,
  • Wielka Brytania straci dostęp do istniejących umów handlowych między Unią a krajami trzecimi,
  • nastąpią poważnie zakłócenia na granicy z powodu kontroli celnej,
  • migracja spadnie z 150 tys. do 100 tys. rocznie.

W tym skrajnym scenariuszu dojdzie 8 procentowego spadku brytyjskiego GDP już w 2019 r. , bezrobocie wzrośnie do 7,5%, ceny mieszkań spadną o 30%, a nieruchomości komercyjnych o 48%, stopa procentowa banku centralnego osiągnie 4%. Wykres pokazuje, że gospodarka dość szybko wróci na ścieżkę wzrostu, ale to będzie się odbywało na niższym poziomie. W raporcie nie zostało podane prawdopodobieństwo tego scenariusza.

… bliskie stosunku lub mniej bliskie

Mniej katastrofalny scenariusz, ów „destabilizujący”, to wg raportu taki, w którym Wielka Brytania zachowa dostęp do niektórych handlowych porozumień. Wtedy GDP ma spaść o 3% do 2022 r., ceny mieszkań spadną o 14%, a bezrobocia sięgnie 5,75%.

Do najbardziej optymistycznego scenariusza może dojść, gdy UK zdoła wynegocjować „bliskie” stosunki handlowe, bez barier celnych oraz układem dotyczącym usług finansowych. Wtedy GDP ma zmniejszyć się „tylko” o 1% w porównaniu z przedreferendalnym trendem.

Scenariusz z trochę „mniej bliskimi” relacjami przewiduje wprowadzenie kontroli celnej po 2021 r. oraz pewne inne bariery we wzajemnej wymianie. Wtedy wzrost gospodarczy ma być niższy o 3,75% w porównaniu gdyby nic się wydarzyło, to jest UK pozostała członkiem EU.

Bank of England graf

Dla szefowej rządu, Theresy May, raport Banku Anglii z całą pewnością jest pomocny, zwłaszcza w tym momencie, parę dni przed głosowaniem w Izby Gmin nad przyjęciem, lub odrzuceniem, wynegocjowanego z Brukselą porozumienia rozwodowego.

Z tego samego powodu czołowi brexiterzy już zdążyli skrytykować dokument Banku Anglii jako „projekt strach” i „projekt histeria”. Mark Carney, gubernator Bank of England, który od początku nie krył się z tezą, że Brexit przyniesie negatywne skutki dla gospodarki i pieniądza, od początku także był przez brexiterów krytykowany za rzekome wychodzenie poza swą rolę strażnika pieniądza i zajmowanie politycznego stanowiska. Carney odpierał te zarzuty mówiąc, że właśnie jego rolą jest przedstawiać gospodarcze skutki politycznych wyborów.

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 29.11.2018

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.7746 

Do W. Brytanii4.8041 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

Wysyłasz do Niemiec, Holandii, Włoch czy Norwegii?