Przelewy do Polski 4.6900 -0.64% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8290 -1.15% 

Przelewy do Polski 4.6900 -0.64% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8290 -1.15% 

Po których kierunkach zarabia się w UK najwięcej, a po których najmniej?

Wybór, przed którym stają brytyjscy kandydaci na studentów może mocno rzutować na zawartość ich przyszłych portfeli. W podjęciu decyzji mogą pomóc im najnowsze dane statystyczne, które ujawniają po jakich dziedzinach studiów w Wielkiej Brytanii można marzyć o zarobieniu pierwszego miliona.

 

 

Lekarze na przedzie, artyści na końcu

Zwykło się uważać, że absolwent kończący uczelnię ma na rynku lepsze szanse na znalezienie dobrze płatnej pracy niż ktoś bez dyplomu. I zapewne w dużej liczbie przypadków tak jest. Nawet jeśli wziąć pod uwagę zadłużenie po zaciągnięciu pożyczki studenckiej, które jest udziałem wielu młodych ludzi w Anglii (Szkocja i Irlandia Północna oferują studia za darmo), to nadal znajduje się on w korzystniejszej sytuacji niż osoby z wykształceniem średnim. Na ostateczne dochody składa się jednak więcej czynników, min. wybór takiego kierunku studiów, który te wyższe zarobki zapewni.

W niedawnym zestawieniu na najniższym szczeblu drabiny płacowej znaleźli się byli studenci uczelni artystycznych i projektowania, a także rolnictwa, psychologii i komunikacji. W środku tabeli są takie kierunki jak anglistyka, biologia, socjologia, historia i filozofia, których absolwenci mogą zarobić do 25 tys. funtów rocznie. Nieco wyższy przedział między 27 a 30 tys. funtów rocznie otwiera pielęgniarstwo wraz z biznesem, prawem i językami obcymi, a także informatyką i architekturą. Już powyżej 30 tys. funtów otrzymać może absolwent inżynierii, technologii, weterynarii i matematyki (w tym przypadku nawet 35 tys. funtów). Ostatnia najwyższa grupa to kończący ekonomię i medycynę, w tym dentyści, którzy średnio mogą liczyć na 40 tys. rocznie już w pięć lat po ukończeniu studiów.

Płeć, rodzina i uniwersytet też różnicują zarobki

Jakie jeszcze czynniki wpłyną na przyszłe pensje młodych ludzi po studiach? Pierwszym elementem jest pochodzenie społeczne. W pięć lat po uzyskaniu tego samego rodzaju dyplomu studenci wywodzący się z lepiej sytuowanych rodzin zarabiają niezmiennie nawet do 20% więcej niż ich biedniejsi koledzy. Mówi to wiele o kulejącej brytyjskiej mobilności społecznej.

Drugim elementem jest płeć - z pewnością opłaca się studiować kobietom. Statystyki pokazują, że te, które ukończyły studia zarabiają znacznie więcej, niż te bez dyplomu. Różnica wynosi nieraz aż 250 tys. funtów. Dysproporcja między grupą panów z wyższym wykształceniem i bez niego jest mniejsza – to średnio „tylko” 170 tys. funtów. Nadal jednak różnica zarobków między mężczyznami a kobietami pracującymi na porównywalnych stanowiskach nie zmniejsza się. Po studiach medycznych, czyli według powyższego zestawienia najbardziej opłacalnej profesji, po 10 latach od uzyskania dyplomu lekarze zarabiają na analogicznych etatach 55 tys. funtów rocznie, podczas gdy lekarki 45 tys. funtów.

Trzecim najistotniejszym czynnikiem jest ukończona szkoła, a właściwie jej miejsce w krajowym rankingu. Absolwenci czołówki brytyjskich uniwersytetów Oxford i Cambridge, a także London School of Economics i Imperial College London zarabiają w pięć lat po zakończeniu studiów średnio 40 tys. funtów rocznie więcej niż ich rówieśnicy, którzy trafili na mniej prestiżową uczelnię. W szerszym kontekście – studenci 24 uniwersytetów należących do prestiżowej Russell Group po kilku latach od uzyskania dyplomu osiągają wypłaty rzędu 33,5 tysięcy funtów, czyli aż o 40% więcej niż absolwenci mniej znaczących pozostałych uczelni. W 10 lat po zakończeniu około 10% alumnów tych najbardziej prestiżowych zarabia rocznie ponad 100 tys. funtów, a niektórzy nawet trzykrotność tej kwoty.

Tegoroczne dane nie różnią się więc znacznie od zeszłorocznych analiz. Nadal w czołówce najbardziej dochodowych pozostają te same kierunki i wciąż na zarobki niezmiennie wpływają też pochodzenie, płeć i prestiż ukończonej uczelni. Wszystkie też wspomniane różnice tylko pogłębiają się wraz z upływem lat – ci, którzy na samym starcie pozostali w tyle, już do czołówki nigdy nie dołączą. I mimo że ministerstwo edukacji mówi o pełnej mobilności społecznej w brytyjskiej edukacji i podkreśla, że wysiłek i aspiracje indywidualnych studentów są najważniejsze, to raczej nie należy się spodziewać niespodzianek w bliskiej przyszłości.

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 20.11.2017

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.7350 

Do W. Brytanii4.7850 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera