Przelewy do Polski 4.6400 -0.64% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.7850 -0.29% 

Przelewy do Polski 4.6400 -0.64% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.7850 -0.29% 

Czy londyńskie City zachowa swoją pozycję po Brexicie?

City of London, Gherkin Lloyds Building

Za dwa lata finansowa stolica świata znajdzie się poza największym w świecie jednolitym rynkiem. Gospodarze chcieliby, aby Londyn zachował swoją pozycję, ale Brexit daje argumenty i nadzieję potencjalnym rywalom, którzy chętnie przejeliby rolę The City. Kilka miast, w w Europie i na innych kontynentach, stara się przekonać finansowych instytucje, że u nich właśnie będzie im najlepiej.

Londyńskie City to skomplikowany i wieloczłonowy organizm wyspecjalizowany w wielorakich funkcjach. Jedną z funkcji jest działalność clearingowa, to jest pośredniczenie między kupującymi i sprzedającymi w obrocie towarami, usługami i produktami finansowymi. Clearing upraszcza transakcje uczestnikom rynku, czyni je łatwiejszymi i szybszymi w realizacji. Ponadto clearing house, czyli izba rozliczeniowa, bierze na siebie ryzyko niewywiązania się któreś ze stron ze zobowiązań. W zamian za zdjęcie tego ryzyka izba rozliczeniowa wymaga od kupujących i sprzedających trzymania pieniędzy na specjalnym rachunku na wypadek kłopotów. Im więcej transakcji firma przeprowadza przez daną izbę, tym proporcjonalnie mniej pieniędzy jest wymaganych na rachunku i tym samym obroty są tańsze.

Rozliczanie w euro poza strefą euro

Większość transakcji w euro dokonywanych na całym świecie, dokładniej 75%, jest rozliczana w Londynie, jest to przepływ około 850 miliardów euro dziennie. Ta dość abstrakcyjna i trudna do wyobrażenia suma daje jednak pewne pojęcie jaki to jest biznes, i jakie to ma znaczenie nie tylko dla Londynu, ale całej brytyjskiej gospodarki. Szacuje się, że ta z tej działalności żyje ponad 80 tysięcy ludzi, licząc łącznie zatrudnionych na stanowiskach zajmujących się bezpośrednio finansami oraz techniczną obsługą łącznie ze sprzątaczkami.

Dzieje się tak, mimo iż Wielka Brytania znajduje się poza strefą euro. Po prostu ta rola przypadła Londynowi, jako najbardziej wyspecjalizowanemu w finansach ośrodkowi, który posiada kwalifikowane kadry i narzędzia. Było to jednakże, od samego początku istnienia europejskiej waluty, powodem irytacji jej głównych kontynentalnych graczy, którzy dość logicznie dowodzili, że centrum rozliczeń w euro powinno geograficznie znajdować się w strefie euro. Przed kilku laty Europejski Bank Centralny próbował nawet przejąć całość rozliczeń w euro pod swoją jurysdykcję. Londyn zdołał obronić swoją pozycję dzięki odwołaniu się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który rozstrzygnął na korzyść The City. Trybunał oparł swe rozstrzygnięcie na fundamentalnej unijnej zasadzi, to jest swobodzie przepływu kapitału. Ironią obecnej sytuacji jest to, że wyspiarze opowiadając się za Brexitem chcieli się uwolnić, między innymi, spod jurysdykcji unijnego Trybunału.

Chętni do zastąpienia Londynu

Brexit usuwa tę przeszkodę dla europejskich rywali. Natomiast pozaeuropejskie banki i inne instytucje finansowe, które w Londynie mają swoje europejskie bazy, teraz stanęły przed problemem prawdopodobnych przenosin na kontynent lub do Irlandii. W przypadku „twardego” Brexitu wydaje się to nieuniknione. Z europejskich metropolii jako ewentualnych następców Londynu najczęściej wymieniany jest Dublin, Frankfurt, Paryż i Luksemburg. Delegacje z tych miast - ministrowie, burmistrzowie, zawodowi lobbyści – już od miesięcy goszczą w najlepszych londyńskich hotelach prezentując zalety swoich lokalizacji, które mają dysponować „konkurencyjnymi przewagami” nad Londynem: niższe ceny nieruchomości, niższe podatki, markowe restauracje i innymi wielkomiejskimi atrakcjami.

Niektórzy z tych „akwizytorów” śmieszą Howarda Daviesa, który jak mało kto poznał świat finansów pełniąc szereg najbardziej odpowiedzialnych funkcji, w tym zastępcy gubernatora Banku Anglii. „Francuski Prezydent Francois Hollande – pisze Davies w portalu Project Syndicate – został wybrany na swe stanowisk jako zacięty wróg świata finansów. Obecnie zaś obiecuje on rozwinąć czerwono-biało-niebieski dywan dla każdego managera funduszu hedgingowego, który kupi bilet w jedną stronę z Londynu do Paryża. Ma to być odwet za słowa Dawida Camerona, który przed kilku laty obiecywał rozwinięcia czerwonego dywanu przed przybyciem francuskich bankierów uciekających przed wyśrubowanymi podatkami, strajkami i restrykcyjnym prawem pracy. Nagle wszyscy pokochali tych łotrów, którzy omal że nie zniszczyli światowy system finansowy w 2008 roku. ”

Londyn nadal wzorcem

W związku z tymi promocyjnymi działania obserwatorzy stawiają pytanie, jaki zespół cech powinien charakteryzować centrum finansowe, aby mogło zastąpić Londyn. Firmy konsultacyjne za stosowną opłatą udzielają odpowiedzi. W tych zaleceniach Londyn służy najczęściej jako wzorzec. Po spełnieniu elementarnych infrastrukturalnych na pierwszym miejscu potencjalni inwestorzy najbardziej sobie cenią bezpieczeństwo prawne, a więc traktowanie przez władze zagranicznych podmiotów tak samo jak krajowych. W tym się mieści sądownictwo, które jest „ślepe na pochodzenie podmiotów”, jak to określił cytowany już Howard Davies.

Komentator ekonomiczny BBC News, Simon Jack, ostrzega unijnych komisarzy przed zbytnim radykalizmem w odbieraniu Londynowi kontroli nad clearingowym rynkiem euro. Porażka Londynu, pisze on, nie musi oznaczać zwycięstwa Unii. Już obecnie część clearingu tej waluty odbywa się w Nowym Jorku. Wiele firm będzie wolało przenieść swą działalność do Nowego Jorku aby zminimalizować koszty związane z dezorganizacją i rozproszeniem w następstwie Brexitu. Także kanclerz Philip Hammond ostrzegł, że cała Europa może stracić na zbyt radykalnych antybrytyjskich regulacjach.

Według opublikowanego w marcu br. rankingu centrów finansowych Global Financial Centres Index, Londyn znajduje się nadal na czele marginalnie przed Nowym Jorkiem. Ocenianych było 88 centrów wg 101 współczynników. Warszawa znalazła się na 41 miejscu, najwyżej spośród ośrodków krajów Europy środkowej i wschodniej, poza tym awansowała o dwie pozycje w ciągu roku.

Ranking centrów finansowych Global Financial Centres Index

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 24.05.2017

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.6800 

Do W. Brytanii4.7290 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera