Przelewy do Polski 4.8100 -0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9390 -0.40% 

Przelewy do Polski 4.8100 -0.21% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9390 -0.40% 

Brytyjczycy zapłacą 50% podatku dochodowego?

Edward Michael Balls

Zmniejszenie deficytu w Wielkiej Brytanii zajmuje więcej czasu niż przypuszczano. W związku z tym politycy przedstawiają rozwiązania, jednak nie wszyscy myślą tymi samymi kategoriami. Trwa więc zacięta walka na scenie politycznej. Kto ją zwycięży?
 
W przemowie na spotkaniu Fabian Society, angielskiego stowarzyszenia reformistycznego, Ed Balls, Kanclerz Skarbu w gabinecie cieni Partii Pracy, zadeklarował wiążące zobowiązanie fiskalne w postaci nadwyżki budżetowej pod koniec okresu pracy parlamentu w momencie wygrania wyborów powszechnych w 2015 roku.  Jednakże, jego sposób zredukowania deficytu w postaci przywrócenia 50% stawki podatku dochodowego uważany jest za reżim podatkowy powodujący konfiskatę.

Zła wiadomość zatem dla Brytyjczyków zarabiających ponad 150 tys. funtów rocznie, gdyż mówi się o przywróceniu podatku dochodowego w wysokości 50%. Budzący kontrowersje podatek ma zostać wprowadzony przez brytyjską Partię Pracy, jeśli zwycięży ona w kolejnych wyborach powszechnych, utrzymuje Balls. Planuje on zmniejszyć brytyjski deficyt właśnie poprzez ponowne zwiększenie podatku dochodowego z 45% do 50% dla osób zarabiających ponad 150 tys. funtów rocznie. W rezultacie na przestrzeni trzech lat państwo zyskałoby 10 mld funtów. Dodajmy, że w przeszłości Gordon Brown podniósł stawkę z 45% do 50%, jednak została ona obniżona do pierwotnej wysokości przez Osborne'a w 2013 roku.

Balls podkreśla, że podwyżka będzie tymczasowa, i nie jest wymierzona przeciwko przedsiębiorcom. Jednak ci uważają inaczej. 24 liderów firm, między innymi, sir Stuart Rose, prezes Ocado; sir Ian Cheshire dyrektor generalny Kingfisher w formie pisemnej wyraziło krytykę względem planów Ballsa. W liście, który został opublikowany na stronie internetowej dziennika „The Telegraph” czytamy, że planowana podwyżka może zaszkodzić polepszeniu się sytuacji gospodarczej Wielkiej Brytanii, poprzez zmniejszenie ilości posad w danym przedsiębiorstwie czy też inwestycji biznesowych na terenie kraju.
   
Zamiary Ballsa nie zostały zaaprobowane przez Liberalnych Demokratów, potencjalnych konkurentów w koalicji w przyszłym roku. Co więcej Partia Konserwatywna zwraca uwagę, że ponowne wprowadzenie stawki podatku dochodowego w wysokości 50% będzie totalną katastrofą. Burmistrz Londynu twierdzi, że plan Ballsa jest niedorzeczny, i jest zdania, aby rząd brytyjski obniżył stawkę podatku nawet do 40%. Kombatant Blairite Lord Adonis oraz Alistair Darling, były Kanclerz Skarbu popierają plan Ballsa.

Laburzyści utrzymują, że wyprzedzą Konserwatystów w nadchodzących wyborach. Jednak czy maja oni rację? Mówi się, że Ed Miliband i Balls „odstają” od Davida Camerona i George’a Osborne’a w kwestii ekonomicznych kompetencji.
 
Sondaż ośrodka Survation wskazuje, że ponad połowa potencjalnych wyborców w większym stopniu darzy zaufaniem Osborne’a, aniżeli Ballsa. W ich oczach Balls to „pokerowy gracz”, który przedstawia w ostatnim czasie podjęcie wysokiego gospodarczego ryzyka. Do wyborów powszechnych zaledwie 15 miesięcy nasuwa się zatem pytanie czy Partia Pracy ma szanse na zwycięstwo mając obecnie wielu zagorzałych przeciwników.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

 
 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.8500 

Do W. Brytanii4.8950 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

Wysyłasz do Niemiec, Holandii, Włoch czy Norwegii?