Przelewy do Polski 4.8300 0.42% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9590 0.28% 

Przelewy do Polski 4.8300 0.42% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.9590 0.28% 

Wielką Brytanię czeka więcej bolesnych cięć

David Cameron

Gorsze niż oczekiwano prognozy gospodarcze dla W. Brytanii oznaczają więcej "bolesnych decyzji"; jeśli jednak odstąpimy teraz od programu naprawczego, kraj znajdzie się na równi pochyłej - oświadczył w środę premier David Cameron.

 Na początku tygodnia Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozy wzrostu brytyjskiej gospodarki w bieżącym roku z przewidywanych wcześniej 0,2 proc. do -0,4 proc.

 "Straty okazały się większe niż przypuszczaliśmy, a (naprawa gospodarki) potrwa dłużej niż liczyliśmy" - przyznał Cameron podczas wystąpienia w ostatnim dniu konferencji Partii Konserwatywnej.

 "W ostatnich dwóch latach gospodarka światowa, zwłaszcza w strefie euro, była znacznie słabsza niż oczekiwano. Gdy cierpią na tym nasi ważni partnerzy gospodarczy, jak Irlandia, Hiszpania czy Włochy, kupują od nas mniej, a to odbija się na naszym wzroście gospodarczym i utrudnia nam spłacanie zadłużenia" - wyjaśnił.

 Wykluczył jednak odejście od realizowanego planu cięć, podkreślając, że jeśli problemy gospodarcze kraju nie zostaną rozwiązane już teraz, będzie się on borykał z coraz większymi trudnościami.

 "Jeśli nie będziemy działać, jeśli nie podejmiemy trudnych, bolesnych decyzji, nie okażemy determinacji i daru przewidywania, Wielka Brytania w przyszłości może już nie być tym, czym była w przeszłości" - powiedział premier.

 "Uczestniczymy w wyścigu na skalę globalną, a to oznacza, że państwa takie jak nasze stoją przed godziną prawdy. Wóz albo przewóz (...)" - zaznaczył.

 Cameron rozprawił się też z argumentem wysuwanym przez opozycyjną Partię Pracy, że program oszczędności należy złagodzić.

 "Państwa idące w górę (...) są odchudzone, sprawne, obsesyjnie nakierowane na przedsiębiorczość, inwestujące w przyszłość - edukację, (...) infrastrukturę i technologię. Państwa idące w dół (...) są gnuśne, sklerotyczne, cierpią na nadmiar regulacji i wydają pieniądze na zbyt kosztowne systemy socjalne oraz lokują ogromne pieniądze w systemy emerytalne i niereformowane usługi publiczne" - podkreślił.

 Rząd Camerona stawia sobie za cel redukcję długu i deficytu oraz usunięcie strukturalnego deficytu budżetu do 2017 r., choć ostatnio minister finansów George Osborne mówił o 2018 r. W tym celu obcinane są wydatki rządowe, w tym wydatki na świadczenia społeczne.

 W ocenie krytyków gospodarka jest w stagnacji, jej wzrost trzeba pobudzić, a cięcia przedłużają dekoniunkturę. Opowiadają się oni w związku z tym za tzw. planem B, zakładającym czasową redukcję podatków i inne działania wspierające biznes i konsumentów, w tym pobudzenie inwestycji w infrastrukturę.

 Agencja Reutera zauważa tymczasem, że rządząca koalicja konserwatystów i Liberalnych Demokratów traci w sondażach wobec Partii Pracy. Zdaniem części analityków pesymistyczne prognozy MFW dla W. Brytanii podkopują autorytet konserwatystów w dziedzinie gospodarki. Dziedzina ta - wskazują - będzie miała kluczowe znaczenie w wyborach parlamentarnych w 2015 r.

Źródło: PAP

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.8761 

Do W. Brytanii4.9059 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera 

Wysyłasz do Niemiec, Holandii, Włoch czy Norwegii?