Przelewy do Polski 5.6300 0.18% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.7650 0.00% 

Przelewy do Polski 5.6300 0.18% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.7650 0.00% 

Kurs funta

Dane za okres: 1 tydz 2 tyg 1 mc 3 mc 6 mc 12 mc

Kurs średni GBP / PLN

Wykres przedstawia średni kurs funta szterlinga (GBP) w serwisie England.pl


Aktualny kurs wymiany funta brytyjskiego (szterlinga)

Do Polski
4.9854 
Do Wlk. Brytanii
5.1498 

Przelicznik walut

Polski UK

 

Komentarze i prognozy

Dolar wspiera złotówkę

Dolar wspiera złotówkę

Podczas ostatniego wystąpienia, prezes Fed poinformowała o "cierpliwym" podejściu do, zapowiadanego już od dawna, podniesienia stóp procentowych. Tym samym, decyzja została odroczona już po raz kolejny. Mimo wyraźnego zaznaczenia, że podwyżka powinna nastąpić w stosunkowo niedalekiej przyszłości, zaakcentowała jednak, że posuniecie to będzie wstrzymywane do momentu osiągnięcia lepszych wyników przez gospodarkę USA.

Janet Yellen jako główne powody odsunięcia w czasie podwyżki ceny amerykańskiej waluty podała m.in. takie czynniki jak: zbyt niską inflację (poniżej 2%), zbyt wolne tempo spadku stopy bezrobocia oraz, nie spełniający jeszcze postawionych kryteriów, poziom wzrostu gospodarczego. Mimo podkreślenia, w raporcie przedstawionym kongresowi, wszystkich sukcesów ekonomii USA, a w tym zwłaszcza bardzo dużej poprawy na rynku pracy, zaznaczyła, że zapowiadany ruch zostanie wykonany, dopóki w/w czynniki nie osiągną satysfakcjonującego poziomu.

Dolar po publikacji Fed stracił na wartości. Zyskały na tym m.in.: euro, funt a także złotówka, która zanotowała umocnienie do większości walut głównych. Obecnie pieniądz nad Wisłą wyceniany jest na: USA/PLN – 3,6633, GBP/PLN – 5,6834, EUR/PLN – 4,1517, CHF/PLN – 3,8623.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 26.02.2015

Grecja pod butem Unii

Z dużej chmury mały deszcz – Grecja pod dyktandem Unii

W ostatnich miesiącach, radykalne wypowiedzi nowego premiera Aleksieja Tsiprasa, niejednokrotnie były przyczyną niepokoju, nie tylko w UE ale także wśród wielu Greków. Mimo ostrych sformułowań, rzucanych pod adresem Wspólnoty Europejskiej, ostatecznie, krok po kroku Ateny podporządkowują się wymogom Brukseli.

W piątek zawarto wstępne porozumienie, zgodnie z którym, pomoc finansowa dla Grecji zostanie przedłużona o następne cztery miesiące. Aby otrzymać kolejną transzę środków z UE, rząd Hellady musiał przedstawić wczoraj program reform, zgodnych z wcześniejszymi unijnymi dyrektywami. Projekt będzie oceniany przez organy odpowiedzialne za jego realizację, i dopiero po pozytywnej weryfikacji i zastosowaniu się wnioskującego do wskazań, Grecji zostaną przekazane fundusze pomocowe.

Co więcej, Ateny musiały również zobowiązać się, że nie będą samodzielnie podejmowały decyzji wpływających bezpośrednio na realizację uzgodnionych reform, a posunięcia o kluczowym znaczeniu dla krajowej ekonomi będą konsultowane z Brukselą.

Zawarcie porozumienia wpływa stabilizująco na kurs euro, co również przekłada się na nieco lepszą sytuację złotówki. Dodatkowo, w tym tygodniu dla naszej waluty istotnym wydarzeniem będzie też posiedzenie RPP i spodziewana decyzja o obniżce stóp procentowych.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 24.02.2015

Co z Grecją?

Grecja poza strefą euro?

Rząd w Atenach ma obecnie do wyboru 2 opcje: wystąpić do UE z wnioskiem o dalsze kredytowanie greckiej gospodarki, albo poluzować wspólnotowe relacje, opuścić strefę euro i wrócić do drachmy. Bruksela dała Helladzie czas na podjęcie decyzji do piątku. W związku z tym, prawdopodobnie, rynki walutowe czeka jutro albo "trzęsienie ziemi" wywołane separacją Grecji, albo wzmocnienie kursu euro wynikające ze stabilizacji nadwątlonej ostatnio pozycji unii.

Od początku kryzysu w 2010 r. Grecja otrzymała w ramach pomocy z UE 240 mld euro. Wg analityków pieniądze nowemu rządowi skończą się jeszcze w lutym. Jeżeli nie otrzyma kolejnej transzy wsparcia finansowego, to jedynym ratunkiem przed niewypłacalnością kraju będzie nałożenie ograniczeń na sektor bankowy, uniemożliwiających masowe wypłacanie oszczędności oraz powrót do starej greckiej waluty. Dodrukowana, ze sporą nadwyżką, tania drachma posłużyłaby do pokrycia bieżących długów oraz, prawdopodobnie na krótką metę, uspokoiłaby sytuację w greckiej gospodarce.

Zakładać można, że szanse na porozumienie są dosyć duże. Rzecznik rządu Gawril Sakelaridis oświadczył, że Grecja jest zainteresowana przedłużeniem programu pomocowego ale ostateczny wynik negocjacji zależy od tego, jaki projekt propozycji przygotuje Bruksela. Rozstrzygnięcie tej kwestii powinno nastąpić już jutro.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 19.02.2015

Co z Ukrainą?

Będzie pokój na Ukrainie?

W miniony czwartek odbyły się w Mińsku negocjacje pomiędzy Rosją i Ukrainą, przeprowadzone pod arbitrażem Niemiec i Francji. Podpisano zawieszenie broni, obowiązujące od początku tego tygodnia, w którym zgodzono się na szereg rozwiązań regulujących najistotniejsze punkty sporne. Czy postanowienia okażą się trwałe, czy to tylko kolejny wybieg Moskwy, mający odroczyć presję zachodnich sankcji?

Jednym z ważniejszych elementów postanowienia jest uregulowanie kwestii przejęcia przez Ukrainę kontroli nad wschodnią częścią kraju. Zgodzono się m.in. co do przebieg granicy pomiędzy oboma państwami na poziomie sprzed rozpoczęcia konfliktu, ale z zaznaczeniem wyłączenia Krymu, nad którym kontrolę, już oficjalnie, ma przejąć Rosja. Przywrócenie pełnej władzy Mińska nad terytorium, objętym do tej pory konfliktem, ma się odbywać sukcesywnie do końca roku.

Szansa na zakończenie konfliktu, istotnie ciążącego naszej walucie, jest bez wątpienia bardzo dobrą wiadomością. Nie zmienia jednak faktu, że w wciągu ostatnich miesięcy nad złotówką zebrało się znacznie więcej ciemnych chmur, m.in.: coraz poważniejsze zagrożenie deflacją nad Wisłą oraz realne niebezpieczeństwo kolejnego kryzysu w Grecji.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 17.02.2015

20 funtów, symbol funta

Rekordowa cena funta!

W środę wartość funta wobec złotówki przebiła poziom 5,70, osiągając tym samym najwyższe notowania od ponad 7 lat. Na przestrzeni minionego roku szterling, mimo chwilowych upadków i wzlotów, piął się do góry, zaczynając od pułapu poniżej 5 złotych i sukcesywnie wzmacniając się względem naszej waluty. Jaka jest górna granica? Czy w dłuższej perspektywie dojdzie do osiągnięcia ceny z 2004 roku, kiedy funt kosztował ponad 7 zł?

W tych okolicznościach pieniądzowi nad Tamizą sprzyja szereg uwarunkowań. Z jednej strony, utrzymujące się bardzo dobre wyniki brytyjskiej gospodarki, z drugiej strony niestabilna sytuacja, grożąca kryzysem w Grecji oraz przedłużający się konflikt na Ukrainie. Oba ostatnie czynniki wpływają nie tylko na słabszą pozycję euro, na czym korzysta funt, ale także na nie najlepszą sytuację złotówki, która przy słabych wynikach wspólnej waluty, wypada dodatkowo jeszcze gorzej. Na ostatnie wzmocnienie szterlinga miała bezpośredni wpływ również decyzja o dalszym poluźnianiu polityki monetarnej Eurolandu i dodruku aktywów.

Podsumowując te elementy układanki, można przyjąć, że funt nadal będzie się stopniowo umacniał. Pamiętać jednak należy, że w każdej chwili może pojawić się nowy, nieprzewidziany bodziec na rynku, który decydująco wpłynie na zmianę biegu wydarzeń.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 12.02.2015

PLN banknoty

Grecja i Ukraina osłabiają złotówkę

Po krótkotrwałej hossie nasza waluta ponownie zaczęła notować straty. Informacje napływające z Grecji, potwierdzające coraz bardziej prawdopodobnę realizację najgorszego scenariusza, wraz z ponowną eskalacją konfliktu na Ukrainie, skutecznie wpłynęły na spadek wyceny pieniądza nad Wisłą.

Za niecałe 3 tygodnie (28 lutego) wygasa program ratunkowy UE dla Grecji, rozpoczęty w 2010 r. Mimo wskazań Wspólnoty Europejskiej, że Ateny powinny wystąpić o przedłużenie działań pomocowych i kontynuować rozpoczęte reformy, nowy premier Aleksis Tsipras wykluczył taką możliwość. Ponadto, szef rządu zapowiedział również wycofanie się z części unijnych zobowiązań. W środę w Brukseli zapadnie decyzja dot. dalszego udzielania Grecji wparcia finansowego. Jeśli faktycznie dojdzie do wstrzymania unijnych subsydiów, to rezerwy budżetowe Hellady skończą się prawdopodobnie już w marcu br., co bez wątpienia przełoży się na nerwowość i awersję do ryzyka na rynkach walutowych.

Dodatkowo, niekorzystnie wpływa na złotówkę też kolejne zaostrzenie sytuacji na Ukrainie. W dniu jutrzejszym odbędzie się w Mińsku spotkanie pomiędzy przywódcami krajów UE i Moskwą. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, zostaną wprowadzone kolejne sankcje gospodarcze przeciwko Rosji.

Obecnie nasza waluta wyceniana jest następująco: GBP/PLN – 5,6587, USD/PLN – 3,7186, EUR/PLN – 4,1988, CHF/PLN – 4,0181.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 10.02.2015

Grecja a EU

Unia odcina Grecję od źródła pieniędzy?

W minioną środę Europejski Bank Centralny poinformował, że nie będzie już uznawać greckich obligacji jako zabezpieczenia pożyczek unijnych. W rzeczywistości oznacza to niemal natychmiastowe zamknięcie dostępu helleńskim bankom do wspólnotowych funduszy. Takie posunięcie ECB może zwiastować początek procedury usunięcia Grecji ze strefy euro.

We wczorajszym komunikacie centralny bank UE ogłosił, że cofa Atenom, przyznaną wcześniej na wyjątkowych warunkach, akredytację, mimo nie spełniania minimalnych wymagań ratingowych (w klasyfikacji inwestycyjnej poniżej oceny BBB). W praktyce, nie uznawanie zabezpieczenia w postaci emisji długu publicznego, oznacza dla greckich banków brak możliwości korzystania z preferencyjnie oprocentowanych unijnych pożyczek, które od początku kryzysu w 2009 r. wielokrotnie ratowały ich wypłacalność.

Niewesołą już sytuację pogarsza jeszcze fakt, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy trwała niemal paniczna wypłata środków z kont bankowych w Helladzie. Tylko w tym okresie, doprowadziło to do zmniejszenia wysokości depozytów bankowych o 15 mld euro, co stanowi aż 9% ich zbiorczej wartości.

Jeżeli dojdzie do dalszej realizacji scenariusza poluźniania stosunków pomiędzy Brukselą i Atenami, a następnie wyłączenia Grecji ze strefy euro, to bez wątpienia negatywnie odbije się to nie tylko na notowaniach wspólnej waluty ale także naszej złotówki.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 05.02.2015

złoty w górę

Umocnienie złotówki!

Po fatalnym okresie ostatnich 2 miesięcy, kiedy nasza waluta notowała niemal rekordowe straty, karta się odwróciła. Od końca zeszłego tygodnia zaczęliśmy obserwować postępujące umocnienie w relacji do większości głównych walut, a tą nagłą, nieprzewidzianą przez analityków hossę, zawdzięczamy w dużej mierze publikacji wskaźnika PMI za styczeń.

Stopień poprawy wyników polskiego przemysłu zaskoczył większość ekspertów. Z badań przeprowadzonych przez firmę Markit Economics wynika, że indeks PMI wzrósł w minionym miesiącu o blisko 2,5 pkt – do 55,2 pkt. z 52,8 pkt w grudniu 2014 r. Jest to najlepszy rezultat od stycznia 2012 r. Zmiana ta została nader pozytywnie odebrana przez rynek, co od razu przełożyło się na kurs pieniądza nad Wisłą.

Wg większości prognoz aprecjacja złotego powinna nadal postępować w najbliższych dniach. Trendu tego nie powinno zakłócić dzisiejsze posiedzenia RPP, po którym nie należy raczej spodziewać się decyzji o cięciu stóp procentowych. Nie można jednak zapominać, że mimo bardzo dobrego odczytu PMI, inflacja w naszym kraju od dłuższego już czasu znajduję się na niepokojąco niskim poziomie. To z jednej strony pomogło osiągnąć tak dobry wynik przemysłowi, ale z drugiej, na dłuższą metę, może grozić stagnacją gospodarczą.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 03.02.2015

Grecki kryzys

Kolejny kryzys w Grecji?

Po zwycięstwie w niedawnych wyborach parlamentarnych lewicowej Syrizy, na greckim rynku finansowym zapanowała panika. Indeks ateńskiej giełdy zanotował ostry spadek, a tłumy Greków, w obawie przed realizacją radykalnych obietnic wyborczych przez zwycięzców, ustawiają się w kolejki przed bankami i bankomatami, wypłacając na masową skalę swoje oszczędności.

Jedną z przyczyn takiej reakcji jest hasło partii Aleksisa Tsiprasa dotyczące re-nacjonalizacji banków. O ile faktycznie dojdzie do realizacji tego postulatu, to paniczna reakcja jest zrozumiała. Posunięcia tego tupu mają zdecydowanie złe konotacje społeczne, nie ma się zresztą czemu dziwić – wystarczy przypomnieć sobie chociażby, co działo się już niejednokrotnie w krajach Ameryki Łacińskiej, kiedy następował gwałtowny zwrot u sterów władzy i dochodziło do ponownej nacjonalizacji banków.

Lęk przed tym posunięciem ciąży również nad grecką giełdą. Najwięcej na wycenie straciły banki, których akcje, w uśrednieniu, spadły już o ponad 27%! Sytuację pogarsza jeszcze konsekwentne obstawanie przez nowy rząd przy swoich deklaracjach "twardych negocjacji" z Unią Europejską, które ostatecznie mogą doprowadzić do wyłączenia Grecji ze strefy euro.

Na chwilę obecną najbardziej wpływa to na nerwowe ruchy, zwłaszcza na europejskich walutach, natomiast na wokandzie coraz częściej pojawia się niepokojące pytanie: Czy Grecja stanie się koniem trojańskim Europy?

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 29.01.2015

drukowanie euro

Będzie spory dodruk euro

W miniony czwartek Europejski Bank Centralny, zgodnie z przewidywaniami analityków, podjął decyzję o rozszerzeniu skupu aktywów. Jako naturalny rezultat tego posunięcia, wspólna waluta zanotowała spadek w stosunku do większości głównych indeksów. Nie zyskała na tym również złotówka, której wycena podążyła śladami "wielkiego brata".

Mario Draghi, przewodniczący ECB, na konferencji prasowej ogłosił, że zgodnie z założeniami planu Quantitive Easing (red. poluzowywanie polityki pieniężnej), będzie emitowane dodatkowo 60 mld euro miesięcznie. Dodruk rozpocznie się w marcu br. i potrwa do września 2016 r. Zgodnie z wytycznymi, w tym okresie powinno zostać wypuszczone na rynek ponad półtora biliona euro ekstra.

Niezależnie od powyższych założeń, dodatkowa emisja pieniądza może zostać zakończona wcześniej – o ile inflacja w UE osiągnie poziom zbliżony do 2%. Jako początkowe pokłosie tej decyzji wspólna waluta poniosła straty m.in. wobec dolara – osiągając najniższą cenę od 11 lat, czy franka szwajcarskiego, który dodatkowo, ze względu na niedawne odejście od polityki równania do kursu euro, po czwartkowej publikacji był wyceniany wyżej niż pieniądz z Brukseli. Te negatywne skutki były do przewidzenia jako nieodzowny efekt uboczny posunięcia ECB, natomiast już najbliższe miesiące pokażą, czy i jak pozytywny efekt odniesie to na, będącą w stagnacji, gospodarkę eurolandu.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 27.01.2015

flaga Unii Europejskiej

Kluczowa decyzja w sprawie euro

Dzisiaj w Brukseli zapadnie postanowienie dotyczące wykonania następnego istotnego kroku w zakresie polityki luzowania monetarnego. Europejski Bank Centralny wstępnie zapowiedział już uruchomienie programu QU, polegającego na skupie obligacji rządowych państw należących do strefy euro. Za parę godzin dowiemy się, czy kości zostaną rzucone.

Na konferencji prasowej o 14.30 szef EBC Mario Draghi poinformuje o swojej ostatecznej decyzji. Przewidywane posunięcie jest kolejnym etapem przeciwdziałania spowolnieniu gospodarczemu Unii Europejskiej i próbą osiągnięcia 2% progu inflacyjnego. Jeżeli w efekcie dzisiejszego posiedzenia dojdzie faktycznie do skupu aktywów, to euro może odnotować spadek w relacji do większości walut głównych.

Przełoży się to, prawdopodobnie, również na spadek wyceny złotówki. Niestety pieniądz na Wisłą ma za sobą nie najlepszy okres, ogólnie sprawy ujmując, nasza waluta tanieje ostatnio w stosunku do niemal wszystkich liczących się jednostek. Oprócz zauważalnego spadku jaki zanotowaliśmy wobec m.in: funta, dolara, euro a zwłaszcza franka, jeszcze więcej PLN stracił do złota. Od początku grudnia cena jednej uncji tego kruszcu wzrosła w stosunku do złotego aż o 24%.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 22.01.2015

Silny wzrost funta brytyjskiego

Wysoka cena funta

Brytyjska waluta osiągnęła najwyższą cenę w stosunku do złotówki od 7 lat. Obecnie za jednego funta zapłacić trzeba 5,6313 zł, natomiast pod koniec minionego tygodnia szterling osiągnął rekordową wartość 5,6848 zł. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tendencja wzrostowa będzie nadal się utrzymywała.

W ciągu ostatniego roku i kilku miesięcy poprzedzających, funt sukcesywnie, cały czas drożał względem złotówki. Jednak najbardziej drastyczną podwyżkę wywołała zeszłotygodniowa decyzja Szwajcarów, dotycząca odejścia od limitu kursu franka wobec euro. Pieniądz nad Wisłą, w przeciągu kilku godzin, zanotował stratę ponad 15 gr w stosunku do waluty Wielkiej Brytanii, dochodząc do poziomu sprzed kryzysu finansowego w 2007 r.

Funt zaczął regularnie wzmacniać się do PLN już ok. półtora roku temu. Proces ten był spowodowany m.in.: z jednej strony coraz lepszymi wynikami brytyjskiej gospodarki, a z drugiej strony słabszymi danymi z Polski i problemami strefy euro. Ten układ sił prawdopodobnie nie będzie zmieniał się w najbliższym czasie. Zgodnie z zapowiedziami Europejskiego Banku Centralnego, jeszcze w styczniu zostanie wdrożony następnym etap polityki "luzowania pieniądza", co przyczyni się do osłabienia euro m.in. do funta i dolara. Tymczasem Bank Anglii konsekwentnie potwierdza plan realizacji zapowiadanych wcześniej podwyżek stóp procentowych, co dodatkowo może wpłynąć na wzrost wyceny szterlinga.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 20.01.2015

CHF i spadek złotówki

Rewolucja! Ostry spadek złotówki – winni Szwajcarzy

Dzisiaj rynek walutowy obiegła zaskakująca wiadomość – Szwajcarski Bank Narodowy podjął decyzję o zerwaniu z polityką obrony minimalnego kursu wymiany euro na franka. Wprowadziło to nie lada zamęt, a wycena szwajcarskiej waluty zaczęła skakać, dochodząc do poziomów bliskich nawet 5 zł za 1 franka.

Prezes SBN Thomas Jordan uzasadnił tę niespodziewaną decyzję faktem, że z założenia kurs helweckiego pieniądza był powiązany z euro tylko tymczasowo, a ze względu na słabnące notowania wspólnej waluty oraz dosyć stabilną sytuację franka, połączenie takie przestało być korzystne.

Posunięcie to negatywnie przełożyło się na kurs euro, a co za tym idzie jeszcze dotkliwiej odbiło się na wycenie złotówki. PLN niemal natychmiast zanotował bardzo znaczące straty w stosunku do większości walut głównych: blisko 10 gr do funta, prawie 11 gr do dolara i 8 gr do euro.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 15.01.2015

Złotówki

Polska: Stopy procentowe bez zmian

Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję – stopy pozostają na tym samym poziomie. Obecna główna stopa nadal wynosić będzie 2%. Mimo spekulacji, zakładających m.in. obniżkę, inwestorzy przyjęli tę wiadomość z ulgą, co w pewnym stopniu przełożyło się na uspokojenie notowań naszej waluty.

W dniu wczorajszym złotówka od rana odnotowywała dosyć znaczące straty do większości walut głównych. Z jednej strony, było to spowodowane umocnieniem się dolara w stosunku do euro, z drugiej strony nerwowym wyczekiwaniem na decyzję RPP. Na publikację postanowień rady rynek odpowiedział szybką aprecjacją pieniądza nad Wisłą, który nie tylko odrobił poprzedni spadek ale w wielu przypadkach poprawił również swoje wcześniejsze wyniki.

Jednak, zdaniem większości analityków, niezależnie od wczorajszej decyzji, stopy zostaną obniżone jeszcze w pierwszym kwartale 2015 r. Decydujący wpływ na to będzie miał, prawdopodobnie, już coraz dłużej utrzymujący się spadek inflacji. Wg wstępnych szacunków, deflacja w grudniu mogła osiągnąć 0,1%, a w kolejnych miesiącach może jeszcze bardziej się pogłębić.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 15.01.2015

flaga Grecji

Wybory w Grecji

25 stycznia br. w Grecji odbędą się przedterminowe wybory parlamentarne. Wg sondaży przedwyborczych radykalna partia Syriza – z 34,1% poparciem, wyprzedza dotychczas rządzącą konserwatywną Nową Demokrację, na którą chce głosować 30% wyborców. Zwycięstwo w.w partii lewicowej może doprowadzić do wystąpienia kraju z unii monetarnej UE i przyczynić się do długofalowych problemów Grecji.

Lider partii Syriza, Aleksis Cipras, obiecuje zdecydowane zerwanie z polityką oszczędności i reform, która od czasu kryzysy była realizowana zgodnie z wytycznymi Brukseli. Cipras chce również rezygnacji Aten z programu pomocowego Unii Europejskiej oraz partycypacji w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Zwycięstwo skrajnie populistycznej lewicowej partii może doprowadzić do poważnej zapaści gospodarczej na półwyspie helleńskim, a co za tym idzie, również do osłabienia Wspólnoty Europejskiej.

Bardzo niepewnie rokująca sytuacja w Grecji, nie tylko nie pomaga i tak już słabemu wobec dolara euro, ale także negatywnie wpływa na wycenę złotówki. Nasza waluta w najbliższych tygodniach może odnotowywać straty wynikające m.in. z niechęci inwestorów do ryzyka i wyczekiwania na rozstrzygnięcie sytuacji w Atenach.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 13.01.2015

flaga Francji

Atak terrorystyczny w Paryżu

W minioną środę w Paryżu miał miejsce atak na redakcję satyrycznego tygodnika "Charlie Hebdo", który został prawdopodobnie dokonany przez islamskich terrorystów. Napastnicy uzbrojeni w karabiny maszynowe wtargnęli do siedziby czasopisma. Zginęło 12 osób, w tym ośmiu dziennikarzy, a 11 zostało rannych.

Wzrost niepewności na świecie i obawa przed kolejnymi zamachami, spowodowały spadek notowań naszej waluty bezpośrednio po incydencie. Osłabienie to jednak nie trwało długo, a kurs, po chwilowym wahnięciu, zaczął szybko wracać do normy.

Jednym z powodów, dla którego pieniądz nad Wisła szybko poradził sobie z tą sytuacją, jest powrót, po grudniowej przerwie, krajowych inwestorów na rynek walutowy. Przyniosło nam to lekkie umocnienie, nawet mimo bardzo wysokiej ostatnio pozycji dolara. Nie należy jednak zapominać, że nadal jesteśmy w defensywie w stosunku do większości głównych walut, co więcej, 14 stycznia podjęta zostanie przez RPP decyzja dotycząca ewentualnego podniesienia stóp procentowych, co również może być bezpośrednią przyczyną gorszych wyników złotówki.

Obecnie PLN wyceniany jest następująco: USD/PLN – 3,6274, GBP/PLN – 5,4758, EUR/PLN – 4,2819, CHF/PLN – 3,5650.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 09.01.2015

flaga PL 2015

Szansa na umocnienie złotówki?

Druga połowa grudnia nie była najlepszym okresem dla naszej waluty. Mimo lekkiej poprawy notowań na przełomie roku, nadal nie odrobiliśmy większości strat poniesionych w minonym miesiącu. Obecnie pieniądz na Wisłą wyceniany jest na: GBP/PLN – 5,4928, USD/PLN – 3,6166, EUR/PLN – 4,3064, CHF/PLN – 3,5854, ale wg prognoz Rady Polityki Pieniężnej, złoty może w najbliższym czasie zacząć wyraźnie się wzmacniać.

Członek RPP Andrzej Bartkowski uważa, że aktualny wskaźnik wyceny naszej waluty jest mocno zaniżony w stosunku do faktycznych danych, m.in dobrych wyników budżetu. Co prawda nad naszą gospodarką zaczyna ciążyć coraz słabsza dynamika eksportu, ale mimo tego, wg Bartkowskiego, w niedługim czasie powinniśmy zaobserwować wzrost notowań. Gdyby do tego doszło, rada najprawdopodobniej zareaguje, przewidywanym już od dawna, cięciem stóp procentowych.

Znaczące wzmocnie się polskiej gospodarki byłoby bardzo dobrym startem w 2015 r. Wyciągając jednak wnioski z "afery podsłuchowej" wiemy, że RPP nie jest do końca miarodajnym ciałem, a na wypowiedziach jej członów nie zawsze można w 100% polegać. Najbliższy czas pokaże, czy ich prognozy w tym zakresie okazały się trafne.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 06.01.2015

banknoty euro - różne

Wzloty i upadki złotówki

Nasza waluta podniosła się nieco po fatalnej grudniowej bessie. Pierwszego dnia po Świętach złoty zaczął bardzo dynamicznie iść do góry, poprawiając znacznie swoje kiepskie notowania. Jednak nie zdążyliśmy jeszcze stabilnie stanąć na twardym gruncie, a na horyzoncie pojawiło się już kolejne zagrożenie – upadek rządu w Grecji i przedterminowe wybory.

Bardzo ostry spadek wyceny pieniądza nad Wisłą, zwłaszcza w okresie przedświątecznym, przypisywany jest m.in. ruchom spekulacyjnym. Aż tak gwałtowna przecena nie miała odzwierciedlenia w rzeczywistych czynnikach rynkowych, nawet mimo wycofywania się części inwestorów z Rosji i jej bezpośredniego sąsiedztwa. Rynek w tym okresie cechuje "ospałość" inwestycyjna, co w pewnym stopniu zmniejsza płynność finansową i sprzyja zagraniom spekulacyjnym. Powrót do gry pozostałych uczestników bardzo szybko przełożył się na normalizację sytuacji złotówki.

Natomiast w Grecji, partii rządzącej po raz trzeci nie udało się zebrać niezbędnej większości w parlamencie, potrzebnej do poparcia kandydatury Stavrosa Dimasa na prezydenta kraju. Oznacza to fiasko obecnego rządu i przedterminowe wybory parlamentarne, które prawdopodobnie odbędą się już w styczniu 2015 r.

Istnieje duże niebezpieczeństwo, że ten bieg wydarzeń w rezultacie doprowadzi do, częstego w takich sytuacjach, zachowania inwestorów, którzy ze względu na awersję do ryzyka zaczynają wycofywać się z rozwijających się gospodarek, a to może bezpośrednio przełożyć się na kolejne problemy złotówki.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 30.12.2014

5 i 2 złote

Słabszy koniec roku dla złotówki

Od ubiegłego tygodnia nasza waluta notuje spory spadek, osiągając najniższe poziomy od ponad roku. Jest to głównie spowodowane kontynuacją reminiscencji coraz gorszej sytuacji w Moskwie. Do chwili obecnej złotówka straciła ponad 15 gr wobec funta, ok. 12 gr wobec dolara i ok. 10 wobec euro.

Inwestorzy na masową skalę wycofują się z Rosji. Ze względu na awersję do ryzyka, w dużym stopniu następuje także spadek zainteresowania inwestycjami w krajach środkowo-wschodniej Europy. Podobne osłabienie, jak nasza waluta, odnotował m.in. węgierski forint. Dodatkowo negatywny wpływ na złotówkę mogą mieć też spekulacje dot. prawdopodobnego obniżenia stóp procentowych przez RPP już w pierwszym kwartale 2015 r.

Wg części analityków ekonomia rosyjska, po niedawnym załamaniu moskiewskiej giełdy, zaczyna pokazywać pierwsze symptomy stabilizacji. Jeżeli rubel zacznie podnosić się ze swojej obecnej fatalnej pozycji, to błyskawicznie powinniśmy zaobserwować wzrost notowań złotówki. Zgodnie z tym scenariuszem, w styczniu pieniądz nad Wisłą prawdopodobnie zacznie, krok po kroku, odrabiać straty. Zaznaczyć jednak należy, że bieg wypadków za naszą wschodnią granicą może być nieprzewidywalny, a Polska, w pewnym stopniu, jest zakładnikiem wzlotów i upadków tamtejszej gospodarki.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 24.12.2014

kontury Polski

Deflacja nad Wisłą

Deflacja trwa już u nas blisko pół roku. Głównymi jej przyczynami są m.in.: wojna na sankcje pomiędzy Zachodem i Rosją, z którą wiązało się też wprowadzenie przez Moskwę embarga na część polskich produktów, wysokie tegoroczne zbiory, duży spadek cen ropy naftowej oraz spowolnienie gospodarcze w Unii Europejskiej.

Pojawienie się zjawiska deflacji w ówczesnej sytuacji nie było jeszcze niczym alarmującym. Wielu analityków zwracało uwagę również na jej pozytywne aspekty w obrębie polskiej gospodarki, m.in. pierwszy raz od wielu lat stabilne ceny dóbr konsumpcyjnych. Wg danych GUS ceny towarów i usług spadły w minionym miesiącu o 0,6 w ujęciu rocznym, podobny spadek miał miejsce w październiku. Najbardziej przełożyło się to na spadek cen: transportu (-4,2% w tym spadek ceny detalicznej paliwa o 5,7%), odzieży i obuwia (-4%) oraz żywności (-1,2%).

Ze względu na jego głównie zewnętrzne przyczyny, zjawisko sklasyfikowane zostało jako "deflacja techniczna", która w takim wymiarze jest normalnym procesem ekonomicznym. Okoliczności te pomogły również Radzie Polityki Pieniężnej utrzymywać przez dłuższy czas bardzo niskie stopy procentowe. Jednak na dłuższą metę, deflacja może zacząć dławić polską gospodarkę, przyczyniając się do długotrwałego spowolnienia, a biorąc pod uwagę okres czasu jaki się już z nią borykamy, niebezpieczeństwo takie staje się coraz bardziej realne.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 19.12.2014

zł w dół

Osłabienie złotówki – znowu winna Rosja

Spokojny początek tygodnia nie zwiastował żadnych poważniejszych odchyleń w kursie naszej waluty. Sytuacja jednak raptownie zmieniła się, kiedy Bank Rosji zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych do poziomu 17%. Reakcja rynków była niemal natychmiastowa.

W miniony wtorek, w celu ratowania rubla, w Moskwie podjęto desperacką decyzję o drastycznym podniesieniu stóp procentowych - o niemal 7% z wcześniejszego poziomu 10,5%. Posunięcie to, mające zatrzymać dalszy spadek wartości rosyjskiej waluty, paradoksalnie odniosło zupełnie odwrotny efekt. Wywołało niemal paniczną ucieczkę inwestorów z tego rejonu, w skutek czego rosyjska giełda w dniu wczorajszym odnotowała niebagatelną, ponad 13% stratę. W ciągu jednego dnia wycena rubla, w stosunku do innych walut, spadała nawet o 20%, dochodząc do rekordowego poziomu 100 RUB za 1 euro.

Wywarło to również gwałtowny wpływ na notowania złotówki. W wyniku załamania moskiewskiej giełdy, nasza waluta dosyć ostro "zanurkowała". Straciliśmy ponad 2 gr do dolara, prawie 5 gr. do funta i 3 gr. do euro. Obecnie pieniądz nad Wisłą wyceniany jest na: USD/PLN – 3,3806, GBP/PLN – 5,3120, EUR/PLN – 4,2488 CHF/PLN – 3,5078.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 17.12.2014

rok 2014

Spokojny koniec roku?

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku na rynku walutowym nie będzie już większych niespodzianek. Analitycy prognozują co prawda jeszcze niewielkie zmiany, m.in. frank i euro mogą potanieć o 2-3 grosze, natomiast funt i dolar prawdopodobnie nieco się wzmocnią.

Dane z amerykańskiej gospodarki wskazują na to, że zielona waluta ma realne szanse na wzrost notowań jeszcze przed końcem grudnia. FED trzyma się obranej wcześniej drogi zacieśniania polityki monetarnej, która pozytywnie przekłada się na kurs dolara. Odwrotna sytuacja jest w Eurolandzie – ECB, w związku z symptomami stagnacji gospodarczej realizuje politykę "łatwego pieniądza", przygotowując się do kolejnych obniżek stóp procentowych. W ramach obecnej walki z problemami deflacyjnymi i posunięciami mającymi napędzić europejską ekonomię, euro radzi sobie trochę gorzej.

Natomiast szterling już od dłuższego czasu szykuje się do natarcia. Kolejne publikacje potwierdziły stabilność brytyjskiej gospodarki i o ile nie pojawią się nowe, niespodziewane okoliczności, takie jak np. nieobliczalny kierunek dalszego rozwój wydarzeń w Rosji, to funt powinien powoli zacząć piąć się w górę, jeszcze przed końcem roku.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 12.12.2014

juan banknoty

Sytuacja w Chinach a złotówka

Obawy, że gospodarka Państwa Środka poważnie zwolni, jak na razie nie potwierdzają się. Co więcej, ku zdziwieniu większości ekonomistów, w minionym miesiącu Chiny wyrobiły ogromną nadwyżkę handlową, przebijając nawet swoje najlepsze wyniki z ostatnich kilku lat.

Ostatnie miesiące dla azjatyckiego tygrysa były okresem małego spowolnienia. Mimo że nie potwierdziły się przypuszczenia dot. recesji gospodarczej, to jednak rozpędzona lokomotywa chińskiego przemysłu, po świetnych wcześniejszych wynikach, zaczęła trochę wyhamowywać. W tej sytuacji zaskoczeniem była publikacja wyników za listopad br. Mimo niektórych słabszych elementów, takich jak zdecydowanie niższy wzrost importu (4,7% przy prognozie 8,2%), publikacja wywołała niemal entuzjazm na giełdzie w Szanghaju, przyczyniając się do rekordowego wzrostu, sięgającego prawie 3%. Przy tej okazji zaznaczyć należy, że interpretacja chińskich danych ulega powolnemu ale coraz intensywniejszemu przewartościowaniu. W pewnym stopniu, niezależnie od rezultatów chińskiego eksportu, którego dynamika zmalała ze względu na okresowy spadek popytu na dwóch największych chińskich rynkach zbytu: USA i Unii Europejskiej, PKB nadal jest stosunkowo stabilny. Wynika to m.in z faktu, że krajowa produkcja w coraz większej proporcji zaczyna znajdować wewnętrznego chińskiego odbiorcę.

Informacje o dobrze rokującej chińskiej gospodarce, na tym etapie przydają się złotówce. Przy nie najlepiej radzącej sobie ostatnio europejskiej walucie, z którą jesteśmy istotnie związani, wiadomość o potencjalnych problemach ekonomicznych Chin byłaby mocnym ciosem dla złotówki, której notowania mogłyby istotnie spać w związku z wycofywaniem kapitału z emerging markets.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 09.12.2014

euro banknoty

Euro w twardej dłoni

Na wczorajszym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego nieoczekiwanie padły bardziej zdecydowane deklaracje n.t. polityki monetarnej. Mimo braku zmiany w stanowisku dot. przeciwdziałaniu negatywnej tendencji inflacyjnej, postanowiono wstrzymać się z kolejnym dodrukiem pieniądza.

Podczas swojego wystąpienia prezes ECB Mario Draghi, mimo podkreślania, że nadal pozostaje, w razie konieczności, otwarty na dalsze luzowanie waluty Eurolandu, zaznaczył że obecnie wstrzymuje decyzję o kolejnej obniżce stóp procentowych. Informacja ta była swoistym zaskoczeniem dla inwestorów, przyzwyczajonych do "gołębiej polityki" szefa banku centralnego. Mimo tego rynek bardzo szybko, pozytywnie zareagował na tę wiadomość, a euro zaczęło nieznacznie piąć się w górę.

Lepsza pozycja wspólnej waluty może też pośrednio przełożyć się na lepsze notowania złotówki. Pamiętać jednak należy, że "jedna jaskółka wiosny nie czyni", Unia Europejska nadal będzie borykać się z niską inflacją i niebezpiecznym spowolnieniem gospodarczym, a proces wychodzenia na prostą może potrwać nawet kilka lat.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 05.12.2014

krach rubla

Krach w Rosji?

Kłopoty rosyjskiej waluty nawarstwiały się stopniowo od momentu zaangażowania militarnego w konflikt na Ukrainie. Kolejne sankcje Unii Europejskiej oraz posunięcia USA, mimo początkowego barku widocznych rezultatów, z biegiem kolejnych miesięcy odcisnęły potężne piętno na moskiewskim pieniądzu, aż do obecnego, niemal już tragicznego poziomu.

Tak tani rubel jeszcze nie był. Aktualnie za jednego dolara zapłacić trzeba 51,65 rubli a za euro 64,36 rubli – jest to historyczny, najniższy poziom tej waluty. Najważniejszą rolę odgrywa tutaj ciągle spadająca cena ropy. Rosja jest największym na świecie producentem tego surowca. Dochody ze sprzedaży gazu ziemnego i ropy stanowią blisko połowę jej budżetu. Przy cenach utrzymujących się na tym poziomie przez kolejne miesiące – również w ramach sankcji USA, konsekwencje mogą być bardzo poważne, a sytuacja może wymknąć się spod kontroli.

Wg analityków, dalej postępująca zapaść rosyjskiej gospodarki może prowadzić ostatecznie do tak dalekosiężnych skutków jak niewypłacalność i krach finansowy Rosji. Gdyby doszło do realizacji takiego scenariusza, to sytuację tę również bardzo dotkliwie odczułyby w pierwszej kolejności kraje z regionu oraz rozwijające się gospodarki. Ponieważ należymy do obu tych grup, negatywne skutki takiego biegu wydarzeń dla Polski i nie najlepiej radzącej sobie złotówki byłyby podwójnie bolesne.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 04.12.2014

Big Ben i funt

Funt odrabia straty

Po okresie gorszych notowań, które towarzyszyły ostatnio brytyjskiej walucie, przyszedł czas na powrót do wcześniejszej równowagi. Stabilne zachowanie rynku oraz nowe dane dot. gospodarki na wyspach, wskazują na to, że funt zacznie sukcesywnie odzyskiwać swoją dawną, mocną pozycję.

Mimo wcześniejszego okresu wzlotów i upadków szterlinga, ostatnie wskaźniki potwierdziły stabilność ekonomii nad Tamizą, prezentującej wyniki znacznie lepsze od prognozowanych. W trzecim kwartale wskaźnik wzrostu wyniósł 0,7%, wydatki konsumpcyjne powiększyły się o 0,8% (przy zakładanym 0,6%), a import aż o 1,4% (przy zakładanym 0,7%). Jako główne czynniki składające się na aprecjację podano w kolejności: wydatki publiczne (wyższe o 1,1%) oraz prywatną konsumpcję.

W obliczu powyższych informacji nie wzbudzają niepokoju nawet dane dot. eksportu, gorsze o 0,4% od oczekiwanych. Wg wskazań Office of Natonal Statistics (ONS), wynik ten, w dużej mierze, spowodowany jest niepewną sytuacją Eurolandu, a mimo to, nadal jest to rezultat lepszy o 6,3% w zestawieniu z tym samym kwartałem zeszłego roku. Jeżeli, zgodnie z opiniami analityków, tendencja wzrostowa utrzyma się, to funt, stosunkowo szybko, powinien ponownie nabrać rozpędu.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 27.11.2014

polish zloty

Słabsza złotówka przed Świętami?

W minionych tygodniach nasza waluta trzymała dosyć wysoki kurs w stosunku do większości głównych walut. Wg opinii analityków dobra hossa pieniądza nad Wisłą powoli dobiega końca, pozostaje tylko pytanie: jak powoli? Czy utrzyma się do początku 2015 r., czy też skończy się jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia?

Paradoksalnie, głównymi przyczynami dobrych ostatnio notowań złotówki są przede wszystkim gorsze wyniki największych europejskich gospodarek, a także opóźnianie decyzji o podniesieniu stóp procentowych przez FED. Powracające problemy euro i uruchomienie programu skupu ABS przez Europejski Bank Centralny oraz wolniejszy od zakładanego wzrost ekonomiczny Wielkiej Brytanii, dały naszej walucie chwilę oddechu. W wyniku luzowania polityki monetarnej Eurolandu, inwestorzy chętniej zwracają się ku rynkom rozwijającym się, a to zwiększa także zainteresowanie aktywami w naszym regionie.

W tych okolicznościach, zdecydowanie na dalszym planie znajdują się informacje o planowanych działaniach Rady Polityki Pieniężnej. Nie ma w gruncie rzeczy powodów, żeby dziwć się zdrowemu dystansowi, zachowywanemu przez rynek. Po kompromitacji Marka Belki, związanej z aferą podsłuchową i ujawnieniu sposobu działania Rady, trudno do końca poważnie traktować wystąpienia RPP, a zwłaszcza jej prezesa.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 25.11.2014

10 funtów brytyjskich

Funt ruszy do ataku?

W ciągu ostatnich kilku tygodni brytyjska waluta dosyć systematycznie traciła na wartości. Powodami tego zjawiska były m.in. słabsze wyniki dotyczące inflacji w Zjednoczonym Królestwie, widniejąca na horyzoncie niepewna sytuacja Eurolandu oraz wycofywanie się przez Bank of England z zapowiadanych wcześniej podwyżek stóp procentowych.

Mimo braku większych zmian, w istotnych dla szterlinga wskaźnikach rynkowych, na wczorajszym posiedzeniu BOE w coraz większym stopniu skłaniał się do powrotu do odważnej polityki monetarnej. Członkowie rady modyfikację swojego punktu widzenia opierają m.in. na danych potwierdzających siłę i stabilność brytyjskiego rynku pracy, który w zasadzie w ogóle nie zareagował na ostatnie zawirowania. W tej sytuacji mógłby być gwarantem kontynuacji zrównoważonego wzrostu gospodarczego, spychając inflacyjne problemy, uważane za przejściowe, na dalszy plan.

Takie podejście zwiastuje powrót do "jastrzębich" posunięć i prawdopodobnie będzie oznaczało ponowne obranie kursu na stosunkowo szybką podwyżkę stóp – jesienią 2015 r. Gdyby doszło do takiego rozstrzygnięcia, pieniądz na Tamizą prędko odrobiłby poniesione niedawno straty, a biorąc pod uwagę sygnały o wstrzymywaniu się przez FED z polityką "zacieśniania" dolara, w dalszej perspektywie dałoby to funtowi szanse na przejęcie, straconej na rzecz dolara, inicjatywy.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 20.11.2014

Kursy - archiwum

Data Kupno Sprze.
2015-02-27 5.6300 5.7650
2015-02-26 5.6200 5.7450
2015-02-25 5.6200 5.7450
2015-02-24 5.6200 5.7580
2015-02-23 5.6000 5.7290
2015-02-21 5.5800 5.7290
2015-02-20 5.6000 5.7290
2015-02-19 5.5800 5.7180
2015-02-18 5.5700 5.7080
2015-02-17 5.5800 5.7280
2015-02-16 5.5800 5.7080
2015-02-13 5.5600 5.6770
2015-02-12 5.6000 5.7290
2015-02-11 5.6000 5.7280
2015-02-10 5.5600 5.7280
2015-02-09 5.5300 5.6590
2015-02-06 5.5100 5.6480
2015-02-05 5.5000 5.6480
2015-02-04 5.4500 5.5770
2015-02-03 5.4800 5.6150
2015-02-02 5.5200 5.6450
2015-01-30 5.5400 5.6790
2015-01-29 5.6000 5.7680
2015-01-28 5.5800 5.7190
2015-01-27 5.5800 5.7290
2015-01-26 5.5700 5.7180
2015-01-23 5.5500 5.7080
2015-01-22 5.5400 5.6750
2015-01-21 5.5800 5.7250
2015-01-20 5.5600 5.7080
2015-01-19 5.5500 5.6980
2015-01-17 5.5500 5.7290
2015-01-16 5.4500 5.7290
2015-01-15 5.4300 5.5690
2015-01-14 5.4400 5.5990
2015-01-13 5.4100 5.5690
2015-01-12 5.4000 5.5290
2015-01-09 5.4100 5.5490
2015-01-08 5.4100 5.5450
2015-01-07 5.4400 5.5690
2015-01-05 5.4400 5.5650
2015-01-02 5.4100 5.5990
2014-12-31 5.4150 5.5790
2014-12-30 5.4150 5.5790
2014-12-29 5.4050 5.6150
2014-12-24 5.3700 5.5450
2014-12-23 5.3500 5.4990
2014-12-22 5.3600 5.5150
2014-12-19 5.3600 5.5150
2014-12-18 5.2600 5.3980
2014-12-17 5.2300 5.3680
2014-12-16 5.1900 5.3290
2014-12-15 5.2100 5.3390
2014-12-12 5.2100 5.3390
2014-12-11 5.1900 5.3260
2014-12-10 5.1900 5.3280
2014-12-09 5.2100 5.3450
2014-12-08 5.2300 5.3570
2014-12-05 5.1900 5.3280
2014-12-04 5.2100 5.3490
2014-12-03 5.1900 5.3280
2014-12-02 5.2000 5.3280
2014-12-01 5.1900 5.3170
2014-11-28 5.2000 5.3470
2014-11-27 5.2100 5.3470
2014-11-26 5.2000 5.3190
2014-11-25 5.2300 5.3590
2014-11-24 5.2300 5.3590
2014-11-21 5.2100 5.3290
2014-11-20 5.2100 5.3290
2014-11-19 5.2000 5.3170
2014-11-18 5.2200 5.3380
2014-11-17 5.2300 5.3580
2014-11-14 5.2700 5.3950
2014-11-13 5.2800 5.4050
2014-11-12 5.3200 5.4550
2014-11-11 5.3100 5.4550
2014-11-10 5.3000 5.4290
2014-11-07 5.3200 5.4550
2014-11-06 5.3300 5.4690
2014-11-05 5.3300 5.4550
2014-11-04 5.3200 5.4550
2014-11-03 5.3000 5.4650
2014-10-31 5.2900 5.4390
2014-10-30 5.2900 5.4350
2014-10-29 5.2700 5.4290
2014-10-28 5.3000 5.4290
2014-10-27 5.2800 5.4250
2014-10-24 5.2900 5.4250
2014-10-23 5.2900 5.4350
2014-10-22 5.2700 5.3990
2014-10-21 5.2600 5.3950
2014-10-20 5.2500 5.3880
2014-10-17 5.2400 5.3690
2014-10-16 5.1900 5.3180
2014-10-15 5.2200 5.3590
2014-10-14 5.2400 5.3750
2014-10-13 5.2400 5.3750
2014-10-10 5.2300 5.3660
2014-10-09 5.2400 5.3770
2014-10-08 5.2600 5.3880
2014-10-07 5.2500 5.3890
2014-10-06 5.2600 5.4090
2014-10-03 5.2600 5.3890
2014-10-02 5.2800 5.4270
2014-10-01 5.2900 5.4270
2014-09-30 5.2800 5.4070
2014-09-29 5.2800 5.4070
2014-09-26 5.2700 5.4070
2014-09-25 5.2600 5.3980
2014-09-24 5.2500 5.3870
2014-09-23 5.2400 5.3790
2014-09-22 5.2500 5.3880
2014-09-19 5.2500 5.3990
2014-09-18 5.2200 5.3650
2014-09-17 5.1900 5.3350
2014-09-16 5.1800 5.3080
2014-09-15 5.2000 5.3390
2014-09-12 5.2000 5.3280
2014-09-11 5.2000 5.3280
2014-09-10 5.1800 5.3070
2014-09-09 5.1600 5.3070
2014-09-08 5.1500 5.2780
2014-09-05 5.2000 5.3450
2014-09-04 5.1900 5.3080
2014-09-03 5.2100 5.3550
2014-09-02 5.2400 5.3790
2014-09-01 5.2200 5.3990
2014-08-29 5.2200 5.3690
2014-08-28 5.2000 5.3390
2014-08-27 5.1800 5.3190
2014-08-26 5.1700 5.2990
2014-08-22 5.1600 5.2880
2014-08-21 5.1600 5.2990
2014-08-20 5.1600 5.2890
2014-08-19 5.1600 5.2970
2014-08-18 5.1600 5.2970
2014-08-14 5.1700 5.2970
2014-08-13 5.2100 5.3590
2014-08-12 5.2000 5.3390
2014-08-11 5.1900 5.3290
2014-08-08 5.2100 5.3690
2014-08-07 5.2000 5.3590
2014-08-06 5.1900 5.3390
2014-08-05 5.1600 5.3090
2014-08-04 5.1700 5.2890
2014-08-01 5.1800 5.3290
2014-07-31 5.1700 5.3090
2014-07-29 5.1700 5.3090
2014-07-28 5.1700 5.2990
2014-07-25 5.1600 5.2990
2014-07-24 5.1700 5.3090
2014-07-23 5.1800 5.3150
2014-07-22 5.1600 5.2990
2014-07-21 5.1700 5.2990
2014-07-18 5.1600 5.3090
2014-07-17 5.1600 5.2990
2014-07-16 5.1500 5.2990
2014-07-15 5.1400 5.2880
2014-07-14 5.1400 5.2690
2014-07-11 5.1200 5.2690
2014-07-10 5.1200 5.2590
2014-07-09 5.1300 5.2590
2014-07-07 5.1500 5.2990
2014-07-04 5.1400 5.2880
2014-07-03 5.1400 5.2780
2014-07-02 5.1300 5.2780
2014-07-01 5.1200 5.2590
2014-06-30 5.1100 5.2590
2014-06-27 5.1100 5.2590
2014-06-26 5.1000 5.2290
2014-06-25 5.1200 5.2490
2014-06-24 5.1400 5.2690
2014-06-23 5.1400 5.2750
2014-06-20 5.1100 5.2550
2014-06-19 5.1000 5.2090
2014-06-18 5.1300 5.2570
2014-06-17 5.1200 5.2370
2014-06-16 5.0800 5.2290
2014-06-14 5.0800 5.2190
2014-06-13 5.0400 5.2190
2014-06-12 5.0400 5.1690
2014-06-11 5.0200 5.1690
2014-06-10 5.0100 5.1290
2014-06-09 5.0000 5.1190
2014-06-06 5.0100 5.1390
2014-06-05 5.0000 5.1390
2014-06-04 5.0400 5.1590
2014-06-03 5.0400 5.1590
2014-06-02 5.0300 5.1590
2014-05-30 5.0400 5.1590
2014-05-29 5.0300 5.1480
2014-05-28 5.0700 5.1880
2014-05-27 5.0800 5.1880
2014-05-23 5.0800 5.2090
2014-05-22 5.1000 5.2180
2014-05-21 5.0900 5.1990
2014-05-20 5.0800 5.1990
2014-05-19 5.0800 5.1880
2014-05-16 5.0700 5.1890
2014-05-15 5.0700 5.1770
2014-05-14 5.0800 5.1970
2014-05-13 5.0600 5.1770
2014-05-12 5.0500 5.1770
2014-05-09 5.0400 5.1770
2014-05-08 5.0400 5.1580
2014-05-07 5.0500 5.1790
2014-05-06 5.0500 5.1790
2014-05-02 5.0500 5.1690
2014-05-01 5.0500 5.1690
2014-04-30 5.0400 5.1690
2014-04-29 5.0400 5.1690
2014-04-28 5.0300 5.1690
2014-04-25 5.0300 5.1580
2014-04-24 5.0200 5.1480
2014-04-23 5.0300 5.1590
2014-04-22 5.0100 5.1590
2014-04-17 5.0100 5.1590
2014-04-16 4.9900 5.1280
2014-04-15 4.9800 5.1190
2014-04-14 4.9800 5.1190
2014-04-11 4.9700 5.1190
2014-04-10 4.9700 5.1190
2014-04-09 4.9800 5.1190
2014-04-08 4.9700 5.0990
2014-04-07 4.9700 5.0990
2014-04-04 4.9700 5.0990
2014-04-03 4.9600 5.0990
2014-04-01 4.9600 5.1090
2014-03-31 4.9600 5.1190
2014-03-28 4.9600 5.1190
2014-03-27 4.9500 5.0990
2014-03-26 4.9400 5.0750
2014-03-25 4.9200 5.0690
2014-03-24 4.9500 5.0850
2014-03-21 4.9500 5.1050
2014-03-20 4.9600 5.0850
2014-03-19 4.9400 5.1080
2014-03-18 4.9800 5.1080
2014-03-17 4.9800 5.1190
2014-03-14 4.9800 5.1290
2014-03-13 4.9800 5.1090
2014-03-12 4.9900 5.1290
2014-03-11 4.9800 5.1190
2014-03-10 4.9800 5.1190
2014-03-07 4.9800 5.1190
2014-03-06 5.0100 5.1490
2014-03-05 5.0000 5.1590
2014-03-04 5.0200 5.1650
2014-03-03 5.0000 5.1750

ZAREJESTRUJ SIĘ. Załóż konto i zostań naszym Klientem.

Konto biznesowe
  • Ograniczaj czas i koszty
Konto osobiste
  • Przelew na koncie już w 1h

AKTUALNOŚCI >>

 

 

 
 

Ankieta

Ile zarabiasz?