Przelewy do Polski 5.0400 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.1590 0.00% 

Przelewy do Polski 5.0400 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.1590 0.00% 

Rząd walczy z oszustwami wyborczymi w UK

 

Wielka Brytania wprowadzi niedługo pilotażowy program, zgodnie z którym osoby chcące w 2018 roku oddać głos w wyborach lokalnych w niektórych okręgach, będą musiały legitymować się dokumentem identyfikującym ich tożsamość. Ministrowie poparli właśnie ten projekt mając nadzieję na zmniejszenie skali oszustw wyborczych, które niepokoją ostatnio władze. Przeciwnicy twierdzą, że to „jak posługiwanie się młotem pneumatycznym by rozgnieść orzech”, gdyż według nich skala nieprawidłowości nie usprawiedliwia tak rygorystycznego środka.

Czarna lista miast

Niektóre rady miast w Anglii, miedzy innymi Bradford, Birmingham, Luton, Coventry i Bristol, zostały przez brytyjską Komisję Wyborczą zaproszone do wzięcia udziału w powyżej wspomnianym projekcie. Pełna lista uczestników nie została jeszcze podana do wiadomości publicznej, ale wiadomo że znajdują się na niej okręgi, które komisja określiła jako najbardziej podatne na potencjalne oszustwa wyborcze. Pierwsze rekomendacje rządu w tej sprawie pojawiły się w sierpniu tego roku po niepokojącym raporcie, zgodnie z którym liczba udowodnionych przestępstw podczas głosowania wzrosła w ostatnich latach dość znacznie. Eksperci twierdzą, że dokument złamał dotychczasowe milczenie w tej sprawie, które wynikało w dużej mierze z nadgorliwej poprawności politycznej względem niektórych mniejszości. Co podkreślają jednak przeciwnicy, że jakkolwiek niepokojące, jest to raczej zjawisko skoncentrowane w pewnych okręgach i powinno być zwalczane lokalnie, a nie poprzez prowadzenie ogólnonarodowego zarządzenia. Rząd wydaje się jednak być w tej sprawie nieugięty. W poszczególnych miastach testowane będą różne rodzaje dokumentów, m.in. prawa jazdy, paszporty, a nawet imienne rachunki za energie elektryczną i Council Tax. Co ciekawe, ministrowie odrzucili propozycje wprowadzenia nowego rodzaju dokumentu, który służyłby wyłącznie podczas głosowania, choć to rozwiązanie rekomendowane było przez wielu ekspertów. Tożsamość przed przystąpieniem do oddania głosu sprawdza już od lat Irlandia Północna, nie robi tego natomiast Szkocja. Jeśli projekt okaże się sukcesem w pilotażowych miejscowościach, zostanie wprowadzony w całej Anglii i Walii.

Jak zidentyfikować Brytyjczyka?

Jak zidentyfikować Brytyjczyka?

Przeciwnicy projektu, wywodzący się głównie z laburzystów, twierdzą, że konieczność posługiwania się dokumentem będzie stanowić rodzaj nieuzasadnionej presji na obywateli i barierę dla wyższej frekwencji. Według niż również uderzy on w biedniejszą część społeczeństwa, która często nie ma ani paszportów, ani prawa jazdy. Konserwatyści uważają jednak te zarzuty za przesadzone przypominając, że jedną z testowanych opcji jest okazanie imiennego rachunku. Laburzyści znów odbijają piłeczkę twierdząc, że pomysł najbardziej ugodzi właśnie w ich wyborców i nosi znamiona politycznej zemsty. Problem zdaje się jednak sięgać kulturowych korzeni mieszkańców UK. Twórcy programu opierają się na niedawnym raporcie z którego jasno wynika, że niektóre społeczności, głównie Pakistańczycy i byli mieszkańcy Bangladeszu, „wykazują brak zrozumienia dla demokratycznego procesu wyborczego”. Dokument analizuje tradycje tych w wysokim stopniu zamkniętych kręgów, które sprzyjają „przekazywaniu” głosów wyborczych, traktując wybory raczej jako wyrażenie głosu pewnej zbiorowości, niż indywidualne prawo obywatelskie. Wobec takiej argumentacji strona rządowa spotkała się oczywiście z zarzutem, że nowy projekt wymierzony jest przeciwko konkretnej mniejszości narodowej i nosi znamiona dyskryminacji. Minister odpowiedzialny za reformę podkreślił w odpowiedzi, że dopiero takie rozwiązanie pozwoli postawić prawo ponad rasą i wyznaniem.

Co jeszcze w projekcie?

Sierpniowy raport zawiera pięćdziesiąt rekomendacji na przyszłość, nie wszystkie jednak znalazły się w rządowym projekcie. Zmiany, które ministrowie uwzględnili, a które mają przynieść większą wiarygodność wyników wyborczych dotyczą m.in. systemu głosowania za pomocą poczty. Nowe przepisy zakażą zbierania głosów pocztowych przez aktywistów partyjnych oraz wprowadzą system sprawdzania narodowości osób rejestrujących się w spisie wyborców. Osoby oddające swój głos listownie będą również musiały dokonywać ponownej rejestracji co trzy lata, tak, aby zapobiec wysyłaniu kart wyborczych pod niewłaściwy adres. Szczególną ochroną mają zostać otoczeni młodzi ludzie i kobiety w społecznościach, gdzie tradycyjnie o najważniejszych sprawach decyduje wąska grupa osób. Zwłaszcza ten ostatni zamiar może być jednak trudny do spełnienia, o ile rząd nie porzuci „zbyt wrażliwej”, według raportu, polityki poprawności politycznej wobec mniejszości, które przedkładają własne tradycje i partykularne interesy ponad prawo kraju, który stał się ich ojczyzną.

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 28.12.2016

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.0750 

Do W. Brytanii5.1150 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera