Przelewy do Polski 4.7100 -0.63% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8650 -0.49% 

Przelewy do Polski 4.7100 -0.63% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 4.8650 -0.49% 

Progres w relacjach amerykańsko-brytyjskich. Donald Trump zaprosił premier May do złożenia wizyty w USA

Donald Trump i Theresa May
 

Burzliwa kampania wyborcza w Stanach Zjednoczonych, po ogłoszeniu wyników glosowania i ostatecznym zwycięstwie kandydata republikanów, bardzo szybko zaczęła odchodzić w zapomnienie. Prezydent elekt nie marnuje czasu, w pierwszych dniach odbył już rozmowy z częścią przywódców państw europejskich, w tym także z Theresą May. Szefowa rządu została zaproszona do złożenia wizyty w Waszyngtonie w najbliższym możliwym terminie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że może wiązać się to ze zmianą stanowiska USA i poparciem dla procesu Brexitu.

Premier pogratulowała zwycięstwa Donaldowi Trumpowi

Theresa May składając gratulacje 45. prezydentowi Stanów Zjednoczonych podkreśliła, że zależy jej na tym aby oba kraje pozostały dla siebie ważnymi partnerami handlowymi. Zaznaczyła także istotną rolę dotychczasowej współpracy w kwestiach bezpieczeństwa i obronności. „Wielka Brytania i Stany Zjednoczone mają wyjątkowe relacje oparte na wartościach takich jak wolność, demokracja i przedsiębiorczość. Jesteśmy i pozostaniemy mocnymi i bliskimi partnerami w sprawach handlu, bezpieczeństwa i obronności. (...) Liczę na dobrą współpracę z prezydentem elektem Donaldem Trumpem i na to, że dzięki wspólnym relacjom będziemy w najbliższych latach budować dobrobyt naszych narodów” - poinformowała szefowa brytyjskiej rady ministrów.

Optymistyczny ton powyższego oświadczenia jest w dużej mierze oparty na przedwyborczych deklaracjach Donalda Trampa. Już wówczas zaznaczał on, że w jego opinii opuszczenie przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej, na dłuższą metę, może być korzystnym rozwiązaniem dla Londynu. Prezydent elekt krytykował wtedy postawę Baracka Obamy, namawiającego Brytyjczyków do pozostania w Unii i straszącego pogorszeniem relacji między Zjednoczonym Królestwem a Stanami Zjednoczonymi.

Zaproszenie do Białego Domu

Rzecznik brytyjskiego rządu poinformował, że nowy prezydent zaprosił w rozmowie telefonicznej premier Theresę May do złożenia wizyty za Atlantykiem w najbliższym możliwym terminie. Oświadczono również, że Donald Trump podkreślił swój przychylny stosunek do Wielkiej Brytanii i mówił o bliskich i osobistych więziach z tym krajem. Wyraził także przekonanie, że specjalna relacja między dwoma państwami będzie się umacniać. Obie strony zgodziły się, że stosunki na linii Londyn-Waszyngton są "bardzo ważne i wyjątkowe, a ich rozwijanie będzie dla nich sprawą priorytetową". Przewodnicząca rady ministrów zaznaczyła także, że liczy na wzmocnienie wzajemnych stosunków handlowych i inwestycji, zwłaszcza w czasie, gdy Wielka Brytania będzie w trakcie procesu występowania z Unii Europejskiej.

Była to pierwsza rozmowa Trumpa i Theresy May od momentu zwycięstwa kandydata republikanów w wyborach prezydenckich w miniony wtorek.

Brexit zyskał sojusznika za oceanem

Prawdopodobnie rysujący się na horyzoncie progres w relacjach USA - UK związany jest przede wszystkim z odmiennym stanowiskiem prezentowanym w sprawie Brexitu. W przeciwieństwie do ustępującego z urzędu prezydenta z ramienia Partii Demokratycznej, Donald Trump od samego początku swojej kampanii konsekwentnie zwracał uwagę na fakt, że w jego ocenie idea opuszczeniu przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej może być korzystnym rozwiązaniem. O przychylnym stosunku prezydenta elekta do decyzji powziętej nad Tamizą w kwestii Brexitu poinformował szef brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Boris Johnson. Zakomunikował, że Trump wstępnie zapowiedział, że planuje podpisanie porozumienia o wolnym handlu ze Zjednoczonym Królestwem. Jest to deklaracja diametralnie różniąca się od stanowiska Baracka Obamy, który zarówno przed referendum i już po rozstrzygnięciu informował że, po zerwaniu przez Londyn dotychczasowych relacji z Brukselą, Waszyngton nie podpisze osobnej umowy w zakresie wolnego handlu.

Zmiana kierunku globalnej polityki największego mocarstwa w wielu kluczowych zagadnieniach, nie tylko tych bezpośrednio związanych z Brexitem, może w niedługim czasie rzucić zupełnie inne światło na kwestię opuszczenia Wspólnoty Europejskiej przez UK. Biorąc pod uwagę, przewijającą się w czasie kampanii Trumpa, krytykę części mechanizmów UE i mało serdeczne relacje z jej obecnymi władzami, może to zaowocować istotną transformacją dotychczasowej pozycji negocjacyjnej Londynu.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 12.11.2016

 

 

 

 

 Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski4.7700 

Do W. Brytanii4.8190 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera