Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Polacy to „najlepsi imigranci w UK”

Kampania „Leave”, prowadzona przez zwolenników opuszczenia Unii Europejskiej, niestety niejednokrotnie odwoływała się do populistycznych haseł podsycających niechęć do imigrantów. Przełożyło się to m.in. na wzrost ilości tzw. przestępstw z nienawiści (hate crime), których ofiarami padają obywatele innych krajów zamieszkujący na Wyspach, wśród nich także Polacy.

Statystyki wskazują na znacznie większą ilość takich incydentów od momentu ogłoszenia wyników czerwcowego referendum. Ksenofobiczne zachowania, wzmożyły nie tylko aktywność policji, która zadeklarowała uruchomienie dodatkowych zasobów w celu skutecznego przeciwdziałania i ścigania tego rodzaju wykroczeń, ale także wywołały reakcję ze strony Brytyjczyków, poruszonych tymi aktami.

Statystyki londyńskiej policji

Z danych przedstawionych przez London Metropolitan Police wynika, że już w ciągu pierwszych 38 dni od daty referendum, odnotowano 2300 takich zajść. Jest to bardzo duży wzrost, gdyż w analogicznym okresie, poprzedzającym datę 23 czerwca, w Londynie zgłoszono 1400 tego rodzaju przestępstw, czyli aż o 900 mniej. Z udostępnionych informacji wynika również, że w czasie roku poprzedzającego głosowanie w sprawie Brexitu, ilość incydentów zakwalifikowanych jako hate crime wrosła o ok. 16% w stosunku do lat poprzednich. Szef stołecznej policji, Bernard Hogan-Howe, podkreślił, że mimo iż nie można zakładać, że wzrost ten związany jest wyłącznie z kwestią referendum, to jednak najprawdopodobniej większość przestępstw jest inspirowana właśnie tym wydarzeniem. Zaznaczył również, że z raportów wynika, że przede wszystkim szczególnemu nasileniu uległy ataki na obywateli przybyłych z państwa Europy Środkowo-Wschodniej, w tym także Polski. W związku z owym niechlubnym trendem, brytyjskie Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało komunikat, w którym informuje, że ze względu na bardzo niepokojące statystyki, wszelkie czyny mieszczące się w omawianej kategorii, będą, w celach prewencyjnych, tym bardziej surowo karane.

Interwencja polskiego MSZ

Na odnotowanie zasługuje zaangażowanie polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które w bardzo zdecydowany sposób wywiera presję na przedstawicielach brytyjskiego rządu. Polscy reprezentanci aktywnie obserwują sytuację, domagając się działań gwarantujących ściganie winnych tego typu przestępstw z całą surowością na jakie pozwala angielskie prawo, oraz zapewniających bezpieczeństwo polskim obywatelom. W miejscowości Harlow (West Essex), gdzie prowadzone jest właśnie śledztwo w sprawie śmierci naszego rodaka (który prawdopodobnie padł ofiarą hate crime), oprócz monitorowania przebiegu postępowania przez przedstawicieli polskich władz, doszło do zawarcia dodatkowego, nietypowego porozumienia na linii Londyn – Warszawa. Na jego mocy, aby zademonstrować polsko-brytyjską współpracę w tej kwestii, polski funkcjonariusz policji, w polskim umundurowaniu, razem z brytyjskimi służbami bezpieczeństwa patrolował ulice miasta.

Brytyjczycy w obronie imigrantów znad Wisły

Omawiane, naganne zjawisko wywołało reakcję również wśród zauważalnej części społeczeństwa Zjednoczonego Królestwa. Od dnia czerwcowego referendum w mediach wielokrotnie pojawiały się publikacje, w których sami Brytyjczycy zszokowani i zawstydzeni, pragnęli zdecydowanie odciąć się od tych niechlubnych wypadków. Chcący przeciwstawić się opisywanej tendencji, przepraszali m.in. Polaków, wskazując na szereg wartości oraz szanowanych i cenionych standardów, które przybyły na Wyspy wraz z naszymi rodakami. Za przykład posłużyć może tutaj list brytyjskiego przedsiębiorcy, Haydna Daviesa, opublikowany na łamach Somerset Live. Autor sięgając głęboko do korzeni emigracji, zaczyna wyliczać polskie zasługi już od czasu drugiej wojny światowej, pisząc:

„(…) Po inwazji na Polskę w 1939 roku tysiące Polaków przedostały się do Wielkiej Brytanii, by ramię w ramię z naszymi dziadami i pradziadami walczyć o wolność. Lotnicy legendarnego Dywizjonu 303 byli najskuteczniejszymi pilotami w całej Bitwie o Anglię. Co więcej, to właśnie polscy kryptolodzy jako pierwsi rozszyfrowali mechanizm Enigmy i przekazali swoje opracowania kolegom z Bletchley Park, dzięki czemu udało się ocalić około 20 milionów ludzkich istnień, a wojna trwała około dwa lata krócej, niż mogła. Polacy dokonali czegoś absolutnie niezwykłego w historii współczesnej. (…) A teraz wnuki polskich bohaterów pragną tylko spokojnie żyć i pracować w Wielkiej Brytanii. (…) Nikt nie może zaprzeczyć, że Polacy to przyzwoici, ciężko pracujący ludzie. To również najprawdopodobniej najlepsi imigranci w UK. Przecież wielu ich przodków oddało życie za nasz kraj. Najwyższy czas, byśmy sobie to uświadomili.”

Królowa dziękuje Polakom

Z okazji niedawnej rocznicy Bitwy o Anglię, polonijne stowarzyszenie Hurricane of Hearts wysłało m.in. do Pałacu Buckingham list zawierający biało-czerwoną szachownicę lotniczą, na wzór tej malowanej na kadłubach samolotów polskich dywizjonów broniących UK podczas drugiej wojny światowej. W odpowiedzi na ten gest Królowa Elżbieta II odpisała że: „(…) szanuje i podziwia wszystkich, którzy z taką odwagą walczyli w obronie jej kraju podczas drugiej wojny światowej”. Listy o podobnym tonie nadeszły również od premier Theresy May, księcia Karola i księżnej Camilli oraz księcia Harry’ego. Pomysłodawczyni akcji, Dagmara Chmielewska – założycielka stowarzyszenia Hurricane of Hearts, zaznaczyła, że oprócz upamiętniania polskich pilotów, cennym efektem tego działania jest także przypominanie o zasługach naszych rodaków właśnie w obliczu poreferendalnej atmosfery.

Co więcej, odnosząc się do kwestii obecnego problemu związanego z hate crime, sięganie aż do okresu drugiej wojny światowej ma istotne znaczenie nie tylko ze względu na dokonania naszych lotników. Niechlubną kartą w brytyjskiej historii jest fakt, że ze względu na ustalenia konferencji w Jałcie (w wyniku której Polska trafiła pod krypto-okupację ZSRR), starano się zmarginalizować istotny wkład m.in. polskich pilotów w obronę Zjednoczonego Królestwa. Polakom, chwilę wcześniej, walczącym ramię w ramię z Brytyjczykami przeciwko hitlerowskiemu najeźdźcy, zakazano udziału w paradzie zwycięstwa w Londynie. Zasługi polskich żołnierzy zostały przemilczane, a po wojnie, ze względu na „niewygodną” sytuację polityczną, w dużej mierze uniemożliwiono im funkcjonowanie zgodne z ich profesją i wykształceniem, skazując w ten sposób większość z nich na spędzenie reszty życia na pracy w barach, restauracjach czy hotelach.

W obliczu poreferendalnych ksenofobicznych incydentów, warto spojrzeć na to zjawisko w szerszej perspektywie, pamiętając również o faktach z końca pierwszej połowy XX wieku.

 

Opracowanie: Kajetan Soliński, England.pl, 11.10.2016

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera