Przelewy do Polski 5.1300 -1.54% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 -1.24% 

Przelewy do Polski 5.1300 -1.54% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 -1.24% 

Wioska do kupienia za 20 milionów funtów

Za powyższą kwotę można stać się panem całej wsi w północnej Anglii – 850 hektarów, w tym pola uprawne i kawałek lasu. Wieś nie jest wymarła – ma 375 mieszkańców w 43 domach, do tego szkoła, pub, kościół, urządzenia sportowe, farmy oraz dworska rezydencja z 21 sypialniami. Według agencji obecnie wieś zapewnia właścicielowi dochód 388 tys. funtów rocznie.

West Heslerton – tak brzmi nazwa tej miejscowości - jest położona w hrabstwie North Yorkshire, czyli jest to północno-wschodnia Anglii, nad Morzem Północnym. Wieś leży przy drodze A64 niedaleka wybrzeża. Od portowego Scarborough dzieli ją 15 km, a od stolicy regionu, Yorku, 40 km. Bliżej stąd do Szkocji niż do Londynu.

Jeśli spojrzymy na satelitarną mapę, to widzimy, że jest to zupełnie wiejska, zielona Anglia. Kto zna ten kraj, ten od razu zauważy, że w odróżnieniu od od południowej części kraju, zabudowa jest tu skromniejsza niż w wiejskich miejscowościach w Kent czy Kornwalii. Samo West Heslerton wydaje się być jakby skansenem zabudowy sprzed stu lat. Stąd jest reklamowana jako miejsce „gdzie czas się zatrzymał”.

Zakonserwowana stara Anglia

To zakonserwowanie w czasie wynika z dziejów wioski w ostatnich dekadach. Od ponad 150 lat była ona w rękach rodziny Dawney. W 1964 r. odziedziczyła ją po swoim ojcu Eve Dawney, która wcieliła się w rolę „dobrej dziedziczki”. Utrzymywała niskie czynsze dla lokatorów mieszkań i dzierżawców farm, dbała o całą wiejską infrastrukturę, o szkołę, klub sportowy. Ta filantropijna troska pozwoliła na zachowanie urozmaiconej struktury społecznej, chroniło wieś przed zmianami, które inaczej zostałyby wymuszone przez ogólnokrajowe procesy gospodarcze. Eve Dawney, absolwentka Oxfordu, romanistka, nigdy nie wyszła za mąż prowadząc dość ekscentryczny styl życia, a gdy zmarła w 2010 r. w wieku 84 lat nie pozostawiła żadnego bezpośredniego spadkobiercy. Jej dalsi krewni postanowili wieś sprzedać.

Pole manewru nowego landlorda

Perspektywa nadejścia nowego landlorda wzbudziło to oczywiście niepokój mieszkańców o ich dalszy los. Czy to nie oznacza końca ich dotychczasowego sielankowego życia? Niepokój uzasadniony, ale groźba nie jest zbyt nagląca. Ochrona lokatorów i dzierżawców na terenach wiejskich jest dalej posunięta niż w miastach. Dotyczy to zwłaszcza farmerów. Jedna trzecia brytyjskich farmerów nie jest właścicielami swych gospodarstw tylko dzierżawcami. Jednakże możliwości właścicieli w pozbywaniu się dzierżawców, a także podnoszenia im renty gruntowej, są bardzo ograniczone. W granicach wsi jest 650 he pól uprawnych i 40 he lasu.

Manor house z 21 sypialniami

Same West Heslerton wydaje się dość skromne, choć oczywiście i tak drzemie w nim spory potencjał, głównie raczej jako miejscowość wypoczynkowo-turystyczna. Siedziba landlorda, „dwór” mówiąc po polsku, a po angielsku manor house, liczy 21 sypialni. Wymaga jednak kapitalnego remontu, ponieważ od 30 lat stał pusty. Eve Downey wolała mieszkać w małym domku. Miejsce wydaje się dobre dla takiego inwestora, który dotychczasowe zapóźnienie wioski doceniłby jako walor i poszedł w kierunku pielęgnowania wizerunku „starej dobrej Anglii”, przynajmniej na pokaz, aby przyciągnąć gości. Podany wyżej dochód, 388 tys. funtów rocznie, pochodzi z czynszów i rolniczych dopłat. Zainwestowanie w miejsca noclegowe i inne atrakcje zapewne zwiększyłoby przychody. Jest prawdopodobne, że ofertą zainteresują się Chińczycy, którzy chętnie inwestują w nieruchomości i szczególnie właśnie w Wielkiej Brytanii. Stabilny, a do tego liberalny, system prawny i polityczny tego kraju jest dla nich od dawna magnesem.

Kraina „wichrowych wzgórz”

Atrakcyjność tego miejsca jest znacząco wzmocniona przez przyrodniczą i historyczną atrakcyjność całego regionu. Wystarczy popatrzeć na mapę. Łagodnie pofałdowany teren, pola, lasy, wrzosowiska. To się kojarzy z „wichrowymi wzgórzami” z powieści sióstr Brontë, których rodzinne Thornton leży nawet niezbyt daleko od West Heslerton, z drugiej strony Yorku, w środkowo-północnej Anglii. Jedna z sióstr, Anne Brontë, jest pochowana w pobliskim Scarborough. Zaś ta nadmorska miejscowość oferuje mnóstwo turystycznych atrakcji i ma bogate historyczne dziedzictwo z zamkiem na wzgórzu dominującym nad całą okolicą. Jest to najstarszy angielski kurort, już w XVII wieku zaczęli tu przyjeżdżać wczasowicze do siarkowych wód. W średniowieczu było znane z sześciotygodniowego jarmarku, po którym pozostała słynna piosenka Are you going to Scarborough Fair?

Scarborough, York i park narodowy

Jadąc w drugą stronę mamy York, siedzibę drugiego, obok Canterbury, arcybiskupstwa w Anglii, ze swą słynna katedrą, jedną z największych w Europie. Całe centrum tego miasta jest na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Natomiast od północnej strony, niecałej 10 km od West Heslerton, z drugiej strony drogi A170 zaczynają się niezwykle atrakcyjne przyrodniczo obszary. Najbliżej jest North Riding Forest Park, a obok niego North York Moor National Park, a do tego jeszcze obszar chronionego krajobrazu o nazwie Howardian Hills. A więc „wichrowe wzgórza”, lasy, torfowiska i fioletowe wrzosowiska, bogaty krajobraz, atrakcyjne trasy, raj dla amatorów pieszych wędrówek.

Nowy pan West Heslerton będzie miał w zasięgu ręki wybrzeże morskie, atrakcyjne obszary zielone oraz mnóstwo obiektów dziedzictwa historycznego. Kto ma wolne 20 milionów nie powinien się wahać.

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 24.08.2016

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.1750 

Do W. Brytanii5.2250 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera