Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przyszłość Polaków w UK: spotkanie Theresy May i Beaty Szydło

Theresa May i Beata Szydło

W czwartek 28 lipca do Warszawy przybyła brytyjska premier. Wizyta dotyczyła przede wszystkim statusu Polaków w Zjednoczonym Królestwie po Brexicie. Spotkanie z Beatą Szydło jest częścią „trasy”, którą odbywa May, rozmawiając osobno z szefami rządów poszczególnych krajów członkowskich UE. Do tej pory obecna przewodnicząca Partii Konserwatystów odwiedziła już: Niemcy, Włochy, Francję i Słowację. Natomiast, opierając się na komunikatach prasowych brytyjskiego rządu, wizyta w Brukseli nie jest na razie zaplanowana.

Ochrona praw Polaków w UK

Premier May podczas spotkania jasno zadeklarowała: „Chcę, byście zostali w UK. (...) Będę chciała zagwarantować prawa polskich obywateli, gdy opuścimy Unię” (cyt. za PAP). Premier Szydło, zgodnie z wcześniejszym oświadczeniem podkreśliła, że po referendum dla Polski kluczowe jest zapewnienie praw nabytych dla naszych rodaków mieszkających na terenie Wielkiej Brytanii. Mimo że oczywiste jest, że Londyn po wystąpieniu ze struktur unijnych będzie dążył m.in. do większej kontroli nad swoim rynkiem pracy, to polski rząd zdecydowanie oczekuje, iż „nowe regulacje będą proporcjonalne, niedyskryminujące i oparte na merytorycznych przesłankach” (cyt. za PAP).

Polska Szefowa Rady Ministrów również jasno zaznaczyła, że obywatele naszego kraju nie mogą być poddawani żadnym ograniczeniom, ani tym bardziej represjom, na podstawie populistycznych haseł towarzyszących niejednokrotnie kampanii „Leave”. Ochrona praw oraz godności Polaków za granicą, w tym na terenie Wielkiej Brytanii – zwłaszcza w świetle ostatnich rasistowskich incydentów, stanowi priorytet polskiego rządu.

"Nie” dla ksenofobii

Premier Szydło, nawiązując do ostatnich incydentów o charakterze ksenofobicznym, których ofiarami padli również polscy obywatele mieszkający w UK, podkreśliła, że nasze służby dyplomatyczno-konsularne są w stałym kontakcie z brytyjską policją oraz Polakami, którzy byli celem omawianych ataków. Oceniła, że dotychczasowa reakcja władz nad Tamizą na rasistowskie akty agresji, skierowane przeciwko naszym rodakom, była właściwa i dobrze skoordynowana.

Wtórowała jej Theresa May, wyrażając ubolewanie nad faktem, że doszło do takich incydentów i zapewniając że ich sprawcy będą traktowani z całą surowością, na jaką w takich sytuacjach zezwala brytyjskie prawo. Powoływała się na kategorię przestępstwa, określaną w brytyjskim kodeksie karnym jako „Hate crime” (przestępczość spowodowana nienawiścią), którego zapisy są rzeczywiście bardzo rygorystyczne. Przy tej okazji Beata Szydło zaznaczyła również, że ksenofobiczne incydenty, których w ostatnim czasie ofiarą padali Polacy w Zjednoczonym Królestwie, są przez polski rząd traktowane priorytetowo i od początku lipca były już stałem tematem rozmów dwustronnych pomiędzy Warszawą a Londynem.

Relacje handlowo-gospodarcze

Obie Panie premier oświadczyły, że ich kraje niezależnie od tego czy Wielka Brytania będzie członkiem UE czy nie, pozostają dla siebie ważnym sojusznikiem i istotnym partnerem gospodarczym. Beata Szydło podkreśliła, że w procesie negocjacji pomiędzy UK a Brukselą, szczególnie istotne dla Polski będzie uregulowanie m.in. kwestii swobody przepływu osób, uznawanie kwalifikacji zawodowych i wzajemnych relacji handlowych.

W tych okolicznościach warty przypomnienia jest fakt, że do czasu wdrożenia nowych porozumień z UE, Wielka Brytania pozostaje krajem członkowskim Wspólnoty na obecnych zasadach. Z tego tytułu jest zobowiązana do przestrzegania w pełni praw i obowiązków z tym związanych, odnoszących się również do polskich obywateli mieszkających na Wyspach.

Zaznaczyć jednak należy, że w kwestiach gospodarczych, niezależnie od serdecznych deklaracji, padających z obu stron, dopóki Londyn nie rozpocznie procedury opuszczania UE wynikającej z Artykułu 50 Traktatu Lizbońskiego, wzajemne zapewnienia w tych sprawach mogą pozostawać w dużej mierze bez pokrycia. Polska, jako kraj członkowski Wspólnoty Europejskiej, będzie w istotnym stopniu zobowiązana do wypracowania i przestrzegania wspólnego stanowiska negocjacyjnego pomiędzy Brukselą a Londynem – oczywiście o ile faktycznie dojdzie do wdrażania Brexitu. Do chwili obecnej, mimo ustawicznych ponagleń ze strony władz Unii Europejskiej, stanowisko brytyjskiego rządu nie uległo zmianie – negocjacje z UE mogą rozpocząć się nie wcześniej niż w 2017 r.

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 29.07.2016

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera