Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Nowe przepisy w handlu papierosami

Po latach dyskusji i analiz, jak ustawa może wpłynąć na liczbę palaczy, w piątek weszły w Wielkiej Brytanii w życie regulacje wprowadzające nowy wzór opakowań. Nie zobaczymy więcej białych pudełeczek z logo producentów, którzy do ostatniej chwili próbowali powstrzymać zmiany składając w Sądzie Najwyższym w Londynie odwołanie. Sprawę przegrali, co oznacza, że właśnie już od 20 maja nie będą mogli w UK produkować papierosów w paczkach o poprzednich wzorach. Mogą jednak jeszcze wyprzedawać je przez rok, zanim bezwzględnie przyjdzie im zastosować się do wchodzących dziś w życie zasad.

Unia Europejska dokłada się do zaostrzenia

Dotychczasowy biały kolor, z reguły mający pozytywne skojarzenia, zostanie zastąpiony przez ciemnooliwkowy, co ma sugerować większą szkodliwość tytoniu. Zamiast logo pojawi się nazwa firmy pisana standardową czcionką, taką samą dla wszystkich producentów. Niezależnie od zaostrzenia przepisów krajowych, w piątek czeka nas również wejście w życie nowych uregulowań Unii Europejskiej. Tym razem nakazuje ona umieszczenie dodatkowych napisów informujących o szkodliwości dla zdrowia również na samym szczycie pudełka. Zabrania też haseł reklamowych w stylu: „wolne od dodatków” czy „mniej szkodliwe od innych marek”. Same ostrzeżenia będą musiały pokrywać 65% zarówno przodu jak i tyłu opakowania. Z półek, a raczej szuflad sklepów znikną też opakowania o pojemności 10 sztuk, a najmniejszym będzie to zawierające 20 papierosów bądź 30 g tytoniu do zwijania. To rozwiązanie ma zapewnić wystarczającą ilość miejsca na kartoniku na wszystkie przewidziane prawem napisy.

Papierosy elektroniczne też na celowniku

Nowe przepisy nie ominą tego coraz modniejszego produktu, którego ostateczna szkodliwość wciąż budzi kontrowersje. Prawo określi ilość i moc płynu dozwolonego w e-cigarette, a także zwartość dodatkowych substancji ziołowych i aromatyzujących. Na mocy tych samych uregulowań do 2020 roku papierosy mentolowe oraz tzw. slimy, czyli cienkie papierosy smakowe, staną się w UK przeszłością. Od dawna eksperci podkreślają, że błędnie postrzegane są one jako mniej zagrażające zdrowiu. Tradycyjnie też cieszą się dużą popularnością wśród kobiet i młodych ludzi.

Wszystkie powyższe działania usiłują wyjść naprzeciw liczbom, które świadczą o spustoszeniu, jakie sieje tytoń na całym świecie. W Wielkiej Brytanii do nałogu, który jest niezmiennie najczęstszą przyczyną chorób dróg oddechowych i wcześniejszych zgonów, przyznaje się ponad 10 milionów mieszkańców. Szacuje się, że z tego powodu umiera na Wyspach 100 tysięcy osób rocznie. Każdego dnia ponad 600 dzieci między 11 a 15 sięga po raz pierwszy po papierosy i rzadko kiedy później z nich rezygnuje.

Seria niefortunnych zdarzeń dla przemysłu tytoniowego

Na znalezienie się Wielkiej Brytanii w tym punkcie pozwoliła dyskusja społeczna, która toczy się na ten temat od lat. I mimo że nikt raczej nie ma złudzeń co do możliwości całkowitego zniechęcenia do palenia, to nawet najmniejszy spadek procentowy oznacza wymierne korzyści. Oczywiście zmiany spotkały się z głęboką krytyką przemysłu tytoniowego, który podtrzymuje twierdzenie, ze rodzaj opakowania nie ma żadnego wpływu na decyzje konsumentów. Jego przedstawiciele dodatkowo podkreślają, że nowe rozwiązania uderzają w prawo własności uniemożliwiając posługiwanie się wypracowaną marką i czynią produkty właściwie nieodróżnialnymi od siebie. Firmy z branży twierdzą również, że nowe pudełko pozbawione logo będzie łatwiejsze do podrobienia, stąd rynek może zostać zalany niepodlegającymi kontroli produktami, które nie spełniają żadnych standardów nałożonych na wyroby tytoniowe. Najnowsze przepisy to kolejne w serii „nieszczęść”, które spadają na dany sektor. Zaczęło się od ostrzeżeń o szkodliwości dla zdrowia na paczkach, wprowadzonych w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Z ostatniej dekady pochodzi karanie palenia w miejscach publicznych. Do tego pojawiły się bardzo dosadne zdjęcia na opakowaniach i całkowity zakaz eksponowania towarów w sklepach. Od ubiegłego roku nie wolno również palić w prywatnym samochodzie, jeśli podróżuje się z dziećmi. Wszystkie te etapy, choć osiągane latami, prowadzą bez wątpienia we właściwym kierunku. Co dalej? A może producenci na przykład alkoholu bądź słodyczy doświadczą w najbliższych latach podobnych „siedmiu plag”?

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 20.05.2016

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2400 

Do W. Brytanii5.2790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera