Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Powrót myszki żniwiarki

Licząca kilkaset mieszkańców wioska Selfborn w południowej Anglii (Hampshire) znalazła się w końcu stycznia na czołówkach gazet w związku z przyrodniczym odkryciem. Udało się ustalić, że widziany tu ostatni raz przed ćwierćwieczem mały gryzoń z rodziny myszowatych jednak nie wyginął jak się obawiano, ale miewa się całkiem nieźle. Sprawie nadano rozgłos, ponieważ poza względami przyrodniczymi od razu znalazły się odniesienia historyczne i literackie. Przede wszystkim jednak cała rzecz jest prezentowana jako sukces polityki kojarzenia ochrony środowiska z rolnictwem.

Jeden z najmniejszych europejskich ssaków ma w angielskim wdzięczną nazwę harvest mouse, co da się przetłumaczyć jako myszka żniwiarka. W polskiej systematyce gatunek ten zupełnie niepoetycko nazwano badylarką pospolitą, natomiast w międzynarodowej, czyli po łacinie, to Micromys minutus. Ta ostatnia nazwa, jak widać, zarówno w pierwszym, jak i drugim członie podkreśla niewielki rozmiar tego gryzonia, średnio 6 cm długości i 5 gram wagi. Dla laika jest to prostu mysz, choć w polskiej systematyce nazwa „mysz” zastrzeżona jest dla innego rodzaju z tej samej rodziny myszowatych.

Gilbert White – pionier ekologii

Historyczne odniesienie narzuciły się same, ponieważ to właśnie w Selborn żniwiarka została po raz pierwszy opisana jako oddzielny gatunek. Zrobił to w roku 1767 pochodzący z tych stron wielebny Gilbert White (1720-1793), „pastor – przyrodnik”, pionier badań naukowych w dziedzinie przyrody, członek Królewskiego Towarzystwa Naukowego, autor książki Natural History and Antiquities of Selborn. Uważany on jest także za pierwszego angielskiego ekologa, ponieważ w swej pracy podkreślił współzależność wszystkich gatunków i stąd wysnuł wniosek o znaczeniu równowagi w środowisku. Napisał on: „Robaki ziemne, choć z wyglądu małe i wstrętne, to stanowią nieodzowne ogniwo w łańcuchu natury i gdyby zniknęły, to nastąpiłaby katastrofa”.

Co do literatury, to właśnie żniwiarka jest identyfikowana z bohaterami popularnych książeczek dla dzieci pisanych przez Beatrix Potter (1866-1943), które wydawane są także do dziś w Polsce. Najbardziej popularny jest „Piotruś Królik”. Do licznych przyjaciół królika należą właśnie myszy, którym poświęcone były także oddzielne powiastki jak „Dwie niegrzeczne myszy” i „Pani Tycia myszka”.

Farmer cluster

Gniazda harvest mouse nie zostały odnalezione w Selfborn przypadkowo, ale w ramach programu, w którym zostały skojarzone potrzeby i aspiracje miejscowych farmerów z programami i organizacjami ochrony środowiska. Miejscowość ta należy do dziewięciu innych w Anglii, w których w 2012 r. powstały pilotażowe grupy skupiające po kilkunastu farmerów, tak zwane farmer cluster, których członkowie uprawiając rolę uwzględniają wymogi zachowania, a raczej odbudowania, biologicznej różnorodności całego środowiska. W praktyce polegało to głównie na odnawianiu i budowie nowych pasów żywopłotów dzielących pola i utrzymywaniu łąk wokół pól ornych, tak aby tworzyć habitat dla ptaków, małych ssaków i owadów. Jednocześnie zwiększanie areału łąk umacnia zabezpieczenie uprawnych gruntów przed powodziami.

W Selfborn rzeczony farmer cluster składa się z jedenastu farmerów i obejmuje cztery tysiące hektarów gruntów. Farmerom pomagali w tych zabiegach wolontariusze. Oni właśnie w końcu stycznia, przy deszczowej pogodzie, przeprowadzili akcję poszukiwawczą, w podsumowaniu której mogli się pochwalić odnalezieniem 120 gniazd myszki żniwiarki. Brała w tym udział, ubrana w gumiaki i pelerynę, sama Elizabeth Truss, członek rządu, szefowa resortu środowiska, żywności i spraw wiejskich. Podkreśliła ona, że farmerom z Selfborn należy pogratulować innowacyjnego podejścia w gospodarowaniu, w którym uwzględniają dobro środowiska i miejscowej fauny, i że są oni wspaniałym przykładem myślenia wychodzącego poza granice swych gospodarstw, dają dowód troski o krajobraz i działalności na korzyść środowiska w szerszej skali.

Plan odbudowy bioróżnorodności

Farmerów doradztwem wspiera ekologiczna organizacja Game & Wildlife Conservation Trust (GWCT), a materialną pomoc otrzymali od rządowej agencji Natural England. Cała rzecz mieści się w rządowym, obliczonym na 25 lat, programie odbudowy biologicznego zróżnicowana środowiska Wielkiej Brytanii, który jako 25-year Environment Plan znalazł się w programie wyborczym Partii Konserwatywnej. Plan ten został opracowany przez ciało o nazwie Natural Capital Commettee (NCC), które skupiając specjalistów z dziedziny ochrony środowiska doradza rządowi w jaki sposób „skutecznie i trwale chronić przyrodę oraz naturalne bogactwo Wielkiej Brytanii”. Komitet ten od 2012 r. opublikował już trzy kompleksowe raporty.

Jak widać drobna myszka ma potężnych protektorów oraz licznych entuzjastów nie tylko w Selfborn. Wioska ta położona jest w pięknej krajobrazowo okolicy, na skraju najmłodszego angielskiego parku narodowego South Downs National Park obejmującego kredowe wzgórza półudniowej Anglii, i stąd warta odwiedzenia jako kawałek starej, wiejskiej Anglii. Jeśli zajrzymy na stronę internetową Selfborn, to nie powinniśmy być zaskoczeni, jeśli w rocznej ofercie miejscowego Village Hall znajdziemy taką atrakcję jak Harvest Barn Dance. Wygląda to na zaproszenie na dożynkowe tańce w stodole.

Dziennik myszy kościelnej

Pisząc o myszach i żniwach trudno się powstrzymać od jeszcze jednego odwołania się do literatury, mianowicie przytoczenia fragmentu bardzo popularnego wiersza „Dziennik myszy kościelnej” (Diary of a Church Mouse) Johna Betjemana. Tytułowa mysz narzeka, że gdy ona, stała kościelna rezydentka, przez cały rok przymiera głodem, a do syta może się najeść tylko przy okazji świętowania dożynek, kiedy do kościoła są przynoszone snopy zboża i inne dary pól, wtedy właśnie ściągają tu także nieproszeni goście, którzy z kościołem nie mają nic wspólnego, jak polne myszy, które wcale nie zamierzają się ochrzcić, a także nieprzyjemny szczur, zadeklarowany ateista.

But how annoying when one finds
That other mice with pagan minds
Come into church my food to share
Who have no proper business there.
Two field mice who have no desire
To be baptized, invade the choir.
A large and most unfriendly rat
Comes in to see what we are at.
He says he thinks there is no God
And yet he comes...it's rather odd.

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 09.02.2016

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera