Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Tak, panie Premierze

O jakim serialu satyrycznym obecny premier David Cameron pisał eseje studiując nauki polityczne? Jaki był ulubiony sit-com Margaret Thatcher? Odpowiedzią na oba pytania jest właśnie powyższy tytuł. W styczniu mija 30 lat od premierowej emisji najpopularniejszego brytyjskiego serialu polityczno-komediowego, który bezkompromisowo prezentuje kulturę polityczną na Wyspach.

 

Politycy kontra administracja równa się wojna

Toczący się głównie w siedzibie premiera na 10 Downing Street serial opowiada perypetie premiera Jima Hackera, który nieprzerwanie toczy walkę ze swą służbą cywilną w osobie głównego Sekretarza Sir Humphreya Appelby`ego, zarządzając, jakby tylko przy okazji, całą resztą kraju. Trzeci bohater, osobisty sekretarz szefa rządu, Bernard Woolley zazwyczaj ląduje na samym środku tego pola bitewnego, rozstrzygając doraźnie, którą stronę lepiej mu będzie tym razem wesprzeć. A stawka przecież jest olbrzymia, wszak chodzi o losy państwa. Potyczki toczą się, jak starej demokracji przystoi, na słowa i argumenty, ale też... wybiegi, przecieki prasowe i nie do końca uczciwe zakulisowe zagrania. Cechy osobiste bohaterów, ich pochodzenie i wykształcenie nie pozostają również bez znaczenia. Premier Hacker ukończył London School of Economics, kuźnię brytyjskich kadr, ale gdzież mu tam do Oxfordczyka i w dodatku arystokraty sir Humphreya dysponującego szerokimi koneksjami. Premier musi w swych pierwszych miesiącach urzędowania zapłacić więc „frycowe” dając się bezustannie wodzić za nos. Jest również do tego stopnia trzymany w niewiedzy, że jego szofer jest zawsze lepiej poinformowany, a o ruchach „przeciwnika” dowiaduje się nierzadko z przecieków prasowych. Niech jednak sir Humphrey ma się lepiej na baczności, po pewnym czasie uczeń dogania mistrza i zaczyna sam rozdawać karty.

Yes, Minister

Kilka lat wcześniej ci sami bohaterowie wzięli udział w „Tak, panie ministrze”, gdzie role zostały rozpisane analogicznie, tylko Jim Hacker piastował stanowisko szefa fikcyjnego ministerstwa, a jego droga do partyjnego przywództwa była jeszcze wtedy daleka. Obie odsłony serialu były w Wielkiej Brytanii na tyle istotnym komentarzem do ówczesnego życia politycznego, że jego znajomość była wręcz obowiązkowa w środowisku. Co więcej, do dzisiaj cieszy się statusem kultowego. U podstaw jego popularności leży przede wszystkim doskonały scenariusz i trafne dialogi. Nie mogło jednak być inaczej, skoro jego twórcy nieraz czerpali tematy „z pierwszej ręki” spotykając się z politykami i urzędnikami, którzy „poszli na współpracę” ze scenarzystami. Niejeden urzędnik i polityk z nostalgią wspomina batalie głównych bohaterów i odwieczny konflikt między służbą administracyjną państwa a politykami. Derek Fowles, aktor odtwarzający rolę sekretarza Bernarda stwierdził, że serial kochali wszyscy, ponieważ obie frakcje polityczne uważały, że wyszydza ich przeciwników, a nie ich samych, podczas gdy pracownicy służby cywilnej czuli się mile połechtani wywyższeniem swej pozycji w osobie niezrównanego Sir Humphreya. Program zdobył niezliczone nagrody i rzesze fanów. Niektóre jego odcinki zostały zaadaptowane na potrzeby radiowe, a w 2010 roku na podstawie serialu powstała sztuka teatralna. Ówczesna premier Margaret Thatcher, która była zagorzałą wielbicielka programu zezwoliła na to, by nowy premier Jim Hacker przeszedł przez „te” drzwi na 10 Downing Street, a dekoratorom pozwolono na wgląd w oryginalne wnętrza siedziby szefowej rządu. Swego czasu sama pani premier napisała też podobno skecz polityczny nawiązujący do atmosfery serialu, kiedy poproszona została o wręczenie nagrody telewizyjnej jego twórcom. Natomiast fani serialu przypominają swe ulubione kwestie:

Euro-kiełbasa (premier odbył właśnie rozmowę z komisarzem Unii Europejskiej w sprawie standardowych nazw żywności)

- Sekretarz Bernard: „Chyba nie mogą nam zakazać jedzenia brytyjskiej kiełbasy, panie premierze?”

- Premier Hacker: „Jedzenia nie, ale mogą nam zakazać nazywania jej kiełbasą. Wygląda na to, że jej nowa nazwa będzie brzmieć Emulgowana Wysoko-Tłuszczowa Tuba z Odpadków.”

- Sekretarz Bernard: „I pan to przełknął?”

Przegląd prasy według premiera

Premier Jim Hacker: “Tylko proszę mnie nie pouczać na temat prasy, sam wiem dokładnie kto co czyta:

The Daily Mirror  czytają ludzie, którzy myślą, że rządzą krajem.

The Guardian  czytają ludzie, którzy uważają, że powinni rządzić krajem.

The Times  czytają ludzie, którzy faktycznie rządzą krajem.

The Daily Mail  czytają żony tych, którzy rządzą krajem.

The Financial Times  czytają ludzie, do których ten kraj należy.

The Morning Star  czytają ludzie, którzy uważają, ze krajem powinien rządzić inny kraj.

The Daily Telegraph  czytają ludzie, którzy uważają, że tak jest.”

Sir Humphrey: „Panie premierze, a co z tymi, którzy czytają  The Sun?”

Bernard: ”Czytelników  The Sun nie obchodzi kto rządzi krajem, byle by tylko miała duże...”

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 29.01.2016

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2400 

Do W. Brytanii5.2790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera