Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Rządowy program mieszkaniowy

Rząd zapowiedział uruchomienie programu budowy mieszkań „największy od lat siedemdziesiątych” w celu likwidacji deficytu mieszkań w Wielkiej Brytanii. Przedstawione mechanizmy mają umożliwić nabywanie mieszkań przez gospodarstwa domowe z niższych przedziałów skali dochodowej, to jest tych, których obecnie nie stać na sfinansowanie własnego dachu nad głową na rynkowych warunkach kredytowania.

Ludność Wielkiej Brytanii rośnie rocznie o 0,7 proc., co jest dwukrotnie wyższą wartością od średniej europejskiej (w Polsce mamy obecnie przyrost zerowy). W rezultacie w okresie od 2004 do 2014 liczba mieszkańców UK wzrosła o 4,6 mln, czyli przybyło tam około 2 mln gospodarstw domowych. W tym samym czasie przy tempie budownictwa dwa i pół mieszkania rocznie na 1000 mieszkańców zbudowano w tym okresie 1,5 mln nowych mieszkań.

Deficyt wynosi więc pół miliona mieszkań

i uderza to nie tylko – jak zwykle w wypadku deficytu – w rodziny o niskich dochodach, młodych ludzi stojących przed nabyciem pierwszego mieszkania i imigrantów. Według statystyk przed 15 laty 60 proc. osób poniżej 35 roku życia posiadało własne mieszkanie, obecnie ten odsetek spadł o połowę. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy ceny mieszkań wzrosły w kraju o 6 proc. i średnia cena wynosi obecnie 286 tys. funtów. Wysokie ceny nieruchomości odczuwają obecnie także ludzi o średnich dochodach, ponieważ wielu z nich już nie stać na nabycie mieszkania w Londynie i innych metropoliach i są zmuszeni osiedlać w odległości kilkudziesięciu kilometrów od centrów skazując się na długie dojazdy.

Siedem miliardów na budownictwo

W środę 25 listopada kanclerz George Osborne, czyli minister finansów, przedstawił w Parlamencie budżetowe plany rządu w ramach tak zwanego „jesiennego oświadczenia” (Autumn Statement), czyli informacji na temat bieżącej realizacji budżetu, która tym razem była połączona z „przeglądem wydatków” (Spending Review), w którym z kolei rząd informuje na co ma zamiar wydawać pieniądze podatników w ciągu najbliższych pięciu lat. W ostatnich latach główną troską rządu jest realizacja programu oszczędnościowego, konkretnie które wydatki ciąć by zaoszczędzić 32 mld funtów.

Nie trzeba mówić, że nie jest to zadanie łatwe, ani popularne. Ponieważ cięcia nie obejmą resortów obrony, zdrowia, szkolnictwa oraz pomocy zagranicznej oszczędności trzeba szukać gdzie indziej, przede wszystkim w budżecie socjalnym. Mimo tych okoliczności George Osborne powiedział, że będą pieniądze na pobudzenie budownictwa mieszkaniowego w perspektywie pięcioletniej, konkretnie 7 mld funtów na wybudowanie 400 tysięcy „dostępnych mieszkań”.

„Największy od lat siedemdziesiątych”

Kanclerz ogłosił wolę rządu rozwiązania „kryzysu własności mieszkań w naszym kraju” i przygotowanie „śmiałego planu wsparcia rodzin, które aspirują do kupna własnego domu”. Ma to być „największy od lat 70. program budowy tanich mieszkań.”

Program obejmuje:

  • Przeznaczenie 2.3 mld funtów dla deweloperów za budowanie tak zwanych „startowych mieszkań” przeznaczonych dla tych, którzy kupują swoje pierwsze mieszkanie; otrzymają oni 20 proc. zniżki na mieszkania do wartości 450 tys. funtów Londynie i 250 tys. gdzie indziej.
  • 4 mld funtów na pomoc dla 135 tys. gospodarstw domowych w programie „Pomoc w zakupie, częściowa własność” (Help to Buy Shared Ownership) dla gospodarstw domowych zarabiających mniej niż 80 tys. funtów, 90 tys. w Londynie. Ma to polegać na łączeniu własności z czynszem za wynajem.
  • 200 mln na 10 tys. nowych mieszkań, w których najemcy mogą mieszkać przez pięć lat przy obniżonym czynszu, aby móc zaoszczędzić na depozyt. Następnie będą mieli prawo pierwokupu tych mieszkań.
  • 400 mln na budowę mieszkań specjalnie dostosowanych dla ludzi starszych lub niepełnosprawnych.
  • Poza tym lokalne samorządy otrzymają dodatkowo 10 mln funtów na pomoc dla bezdomnych.

Wyższe opłaty za kupno na wynajem

Natomiast zwiększy się obciążenie ludzi kupujących mieszkania na wynajem, a więc posiadających już jedno mieszkanie. Ci od kwietnia przyszłego roku zostaną będą musieli wnosić opłatą skarbową w wysokości 3 proc. wartości nieruchomości. Przy średniej cenie takich nieruchomości 184 tys. funtów, będzie to oznaczało zapłacenie 6.700 funtów zamiast obecnych 1.180. W Londynie, gdzie średnia cena wynosi 338 tysięcy, trzeba będzie oddać fiskusowi 17 tys. zamiast obecnych 7.700. Kanclerz Osborne spodziewa się z tego tytułu zwiększenie dochodów budżetu o jeden miliard rocznie. Należy dodać, że jeśli wartość nieruchomości nie przekracza 125 tys. funtów, wtedy nie ma żadnej opłaty jeśli nabywca zamieszka w tym mieszkaniu.

Stewart Baseley, prezes organizacji zrzeszających firmy zajmujące się budową domów mieszkalnych (Home Builders Federation), pozytywnie ocenił program rządowy jako „zdecydowanie nastawiony na zwiększenie budownictwa”. Wprowadzane w ostatnim czasie mechanizmy stymulacji wzrostu okazały się skuteczne i rezultaty są zachęcające. Jednakże jego zdaniem potrzeba będzie czasu, aby nadrobić 25 letnie zaległości w budownictwie.

Budowanie na sprzedaż

Cechą charakterystyczną rządowego programu jest to, że stymuluje budowanie mieszkań na sprzedaż, a nie na wynajem, jak to było we wcześniejszych programach, w których tanie mieszkania to były głównie mieszkania na wynajem, a pomoc państwa polegała na dotowaniu czynszy. Nie wszyscy są entuzjastami tego modelu. Publicysta dziennika The Guardian, Wolfgang Amann, ma wiele wątpliwości czy mechanizmy rynkowe rzeczywiście pobudzą budownictwo i zaowocują tanimi mieszkaniami. Jego zdaniem przykład innych krajów, głównie Niemiec, dowodzi, że rezultaty mogą odwrotne od oczekiwanych, to jest wzrost cen i spadek podaży tanich mieszkań.

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 26.11.2015

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera