Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Policja w UK ostrzega sprzedawców przed Czarnym Piątkiem

Black Friday w UK

Sprzedawcy detaliczni na Wyspach Brytyjskich otrzymali ostrzeżenie, w którym policja przypomina o konieczności mobilizacji dodatkowego personelu i wzmocnieniu ochrony w sklepach w okresie przedświątecznych wyprzedaży, a zwłaszcza 27 listopada, w którym to dniu przypada tzw. Czarny Piątek, czyli dzień bardzo atrakcyjnych masowych obniżek cen. Zwyczaj ten przywędrował do UK ze Stanów Zjednoczonych i stanowi tam początek świątecznego okresu zakupowego w sklepach.

W tym samym apelu funkcjonariuszy pojawiła się sugestia, by wspomniany dzień zastąpić dłuższym okresem, na przykład tygodniem, który pozwoli rozładować duże natężenie klientów i zminimalizować potencjalne problemy. Rzecznik policji zapewnił również, że będzie ona interweniować gdy zagrożony będzie porządek publiczny i bezpieczeństwo, ale powinna to być dla handlowców przysłowiowa ostatnia deska ratunku, a nie część wewnętrznego planu bezpieczeństwa na ten wyjątkowy dzień.

Asda – historia jednego supermarketu

W tym roku Asda, która w listopadzie 2014 znalazła się na czołówkach serwisów informacyjnych z powodu dantejskich scen rozgrywających się w jej oddziałach, zrezygnowała tym razem z udziału w jednodniowej piątkowej wyprzedaży. W branży przypuszcza się, że tamto wydarzenie musiało odbić się solidną czkawką na reputacji firmy, a w efekcie na opłacalności takiego przedsięwzięcia dla marki. Szefostwo tej sieci podjęło więc raczej słuszną decyzje wycofując się z czegoś, nad czym w zeszłym roku nie udało im się zapanować. Nie przynosi przecież chwały i dobrego PR-u widok rozwścieczonych tłumów, klientów wyrywających sobie towary, bezsilnych członków obsługi i interweniujących policjantów. Zamiast tego zaproponowano bywalcom Asdy inne promocje, ale zdecydowanie bardziej rozłożone w czasie. Jest to również znamienna decyzja wobec faktu, że to właśnie ta sieć, której właścicielem są Amerykanie, wraz z portalem Amazon, w największej mierze przyczyniła się do wypromowania pierwszego takiego wydarzenia na rynku brytyjskim w 2013. W komunikacie uzasadniającym tegoroczną postawę supermarketu jego rzecznik wyjaśnił, że oferty promocyjne w założeniu miały koncentrować się na towarach związanych z Bożym Narodzeniem, podczas gdy rzeczywiste zainteresowanie klientów skupiło się na „rzeczach niekoniecznych”, na przykład na telewizorach i innym sprzęcie elektronicznym. Posunięcie to niesie za sobą pewne marketingowe ryzyko, a eksperci komentują metaforycznie, że Asda chce schować z powrotem do lampy dżina, którego sama wywołała. Amerykańska sieć twierdzi, że za decyzją stoją niezadowoleni klienci, którzy poczuli już zmęczenie takim wydarzeniem, i którzy nie chcą być zakładnikami jednego dnia.

John Lewis, Amazon, eBay i inni

Nie jest jeszcze do końca pewne jak postąpią pozostali sprzedawcy, wśród których ten zapożyczony zza oceanu amerykański zwyczaj jest wciąż „na okresie próbnym”. Jego krytycy podkreślają, że w ubiegłym roku sprzedaż (a właściwie wyprzedaż) z tego dnia całkowicie wypaczyła wydatki świąteczne jako całość, proponując klientom poważne obniżki w okresie, który tradycyjnie przynosi największe zyski dzięki intensywnej sprzedaży towarów po dochodowej pełnej cenie. Szacuje się, że Czarny Piątek wywindował sprzedaż w niektórych sklepach oferujących upusty nawet o 80 procent, ale, co ciekawe, wszystkie inne, też te nie biorące udziału, odnotowały zwyżkę w transakcjach przynajmniej o 25%. Nie ma jednak wątpliwości, że z „dealu” nie wycofuje się Amazon, który jest współtwórcą tego zjawiska w UK. Wezmą w nim też udział m.in. John Lewis - czyli sieć domów handlowych, dla których ubiegłoroczna sprzedaż z tego okresu była najwyższa w historii. A w tym roku także zapowiada się imponująco. W niedawnym oświadczeniu brytyjskie Konsorcjum Sprzedawców Detalicznych podało, że wyniki handlowe we wrześniu i październiku są bardzo rozczarowujące, ponieważ duża grupa klientów wstrzymuje się z zakupami właśnie do 27 listopada. Z kolei ekspert firmy badającej preferencje na rynku sprzedawców podkreśla, że paradoksalnie to właśnie Asda może wygrać na swym posunięciu najwięcej, jeśli przez dłuższy okres czasu będzie udawało jej sprzedawać więcej żywności, podczas gdy konkurencja „skupi się” na najbardziej poszukiwanej przy takich okazjach elektronice. W przedsięwzięciu bierze też udział eBay, gdzie sprzedawcy indywidualnie przedstawią swoją ofertę.

Konsumenci za i przeciw

Interesujący jest fakt, że opinie klientów są dość wstrzemięźliwe i podkreślają głównie zapożyczony charakter zwyczaju. Niektórzy zarzucają mu „ostateczną komercjalizację” okresu przedświątecznego i wstydzą się zdjęć rozgorączkowanych tłumów rodaków, które emitują telewizje na całym świecie. Pozostali prezentują też podejście zdroworozsądkowe i mówią, że nawet przedświąteczny budżet gospodarstw domowych nie jest bez dna i musi on pokryć pewne stałe określone wydatki i nie ma w nim miejsca na wiele szaleństw i ekstrawagancji zakupowych. Znawcy rynku, mimo tych chłodnych, zdaje się, zgodnych z brytyjskim charakterem zapewnień, spodziewają się jednak takiego rekordu sprzedaży, jakiego jeszcze na Wyspach nie widziano.

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 20.11.2015

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2400 

Do W. Brytanii5.2790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera