Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Kolejny cyberatak na Talk Talk

Jeden z największych brytyjskich dostawców usług telefonicznych i internetowych zdaje się nie mieć ostatnio szczęścia. Po tym, jak w lutym stał się przedmiotem ataku hakerów, wydawałoby się, że czujność osób odpowiedzialnych w firmie za bezpieczeństwo elektroniczne jest na najwyższym poziomie.

Nie minął jednak jeszcze rok, a spółka znów ma kłopoty, jak przyznaje sama, po raz trzeci w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. I problemy te wyglądają, mimo brawurowych zapewnień przedstawicieli od marketingu, na dość poważne. Co takiego stało się w ubiegłą środę, co sprawiło, że strona Talk Talk jest nadal nieczynna, a konta użytkowników niedostępne? Jakie działania podjęła spółka by po raz kolejny ratować swoją pozycję na rynku?

Co się kradnie w cyberprzestrzeni?

W materiałach zamieszczonych w sieci po ataku określa się go jako poważny i rodzący „przedłużające się skutki”. Jeżeli chodzi o potencjalnych sprawców, to wiadomo jedynie, że w związku z sytuacją zatrzymano 15-latka z Irlandii Północnej. Jaki związek ze sprawą ma ów nastolatek jeszcze nie podano, nie wiadomo również czy działał on w pojedynkę, czy też miał wspólników. Zarząd poinformował również, że otrzymał maila z żądaniem zapłaty „okupu”, dzięki któremu dostawca odzyska swe dane. Przedstawiciele firmy przyznają, że łupem działających wirtualnie, ale jak najbardziej prawdziwych przestępców mogły paść imiona i nazwiska klientów, ich adresy domowe i mailowe, daty urodzenia i numery telefonów. Ponadto, najprawdopodobniej skradziono też dane z kart płatniczych, rachunków bankowych i kont Talk Talk. W tym ostatnim przypadku jednak, według zapewnień ofiary cyber-ataku, bez haseł do tych właśnie kont. Śledztwo w sprawie prowadzi wydział do spraw przestępczości internetowej z Metropolitam Police (Metropolitan Police Cyber Crime Unit). Przedstawiciele spółki zapewniają jednak, że żadne z tych danych nie wystarczą samodzielnie do popełnienia przestępstwa, oraz, że numery kart bankowych były częściowo zakodowane.

Oferta dla blisko 4 milionów klientów

W związku z kryzysem i jako formę rekompensaty wszyscy klienci otrzymali wiadomości elektroniczne oferujące możliwość zarejestrowania się w jednej z agencji sprawdzającej m. in. zdolność kredytową, która wysyła również alerty w razie nietypowej aktywności na koncie. Koszt rocznej usługi pokryje oczywiście Talk Talk, który zachęca również swych odbiorców do zapoznania się poradnikiem na temat tego, jak nie dać się podejść oszustom wyłudzającym pieniądze na przykład przez telefon. Zaleca się ponadto dokładne monitorowanie kont w najbliższych miesiącach i sygnalizowanie odpowiednim służbom podejrzanych transakcji. Na specjalnej stronie firma przypomina też, że nigdy nie prosi mailowo czy telefonicznie o podanie haseł, ani o pobranie i zainstalowanie na własnym komputerze jakiegokolwiek oprogramowania. Podkreśla również, że robi wszystko, by przywrócić możliwość logowania się do indywidualnych kont klientów. Nie są to jednak bardzo odkrywcze zalecenia i zapewnienia. Czy wystarczą by usatysfakcjonować użytkowników i czy takie były ich oczekiwania?

Irytacja klientów rośnie

Jeszcze bardziej komplikuje sytuację fakt, że także dane byłych użytkowników stały się przedmiotem przestępstwa. Natomiast w pakiecie zaoferowanym tym, którzy korzystają z usług firmy, zabrakło oczekiwanej przez wielu możliwości wypowiedzenia umowy bez ustanowionej z tego tytułu kary. Dodajmy, że wynosi ona trochę ponad 23 funty za każdy miesiąc, na który opiewa pozostała część kontraktu. Taką opcję przedstawiono tylko tym, którzy udowodnią, że bezpośrednio w wyniku ataku ucierpieli finansowo. Ponadto wszystkie sprawy będą rozpatrywane indywidualnie, a ewentualne umorzenie opłaty będzie gestem dobrej woli ze strony internetowego dostawcy. Takie podejście do tej kwestii bardzo rozczarowało sporą grupę niezadowolonych odbiorców usług. Dało jednak spółce tak bardzo potrzebne, lepsze notowania na giełdzie, gdzie spodziewano się masowej wręcz ucieczki klientów od Talk Talk. Specjaliści obecnie podkreślają, że odzyskanie dobrej opinii firmy będzie dla jej przyszłości kluczowe, a zarząd powinien również rozważyć dodatkowe ustępstwa i „ukłony” w stronę użytkowników, których zaufanie zostało wystawione na ciężką próbę już po raz kolejny.

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 30.10.2015

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera