Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Królowa bije rekordy

Elżbieta II

9 września o godzinie 17.30 panująca Elżbieta II wyprzedziła, jeżeli chodzi o długość rządów, swą praprababkę Wiktorię, która sprawowała władzę przez 63 lata 7 miesięcy i dwa dni. Gdy obecna monarchini była dzieckiem, podobnie jak w przypadku jej dziewiętnastowiecznej krewnej, nie spodziewano się, że zasiądzie kiedykolwiek na tronie.

Jako trzecia w kolejce do urzędu, córka młodszego brata króla, który właśnie przejął berło, była przygotowywana do wypełniania swych obowiązków w arystokratycznej rodzinie, ale mało kto przypuszczał, aby rzeczywiście sama miała rządzić - aż do dnia, który zmienił bieg historii. 11 grudnia 1936 roku, po zaledwie 325 dniach na stanowisku, jej wuj abdykował, przekazując władzę swemu młodszemu bratu Jerzemu VI, po którego śmierci w 1952 roku koronowano obecną królową.

Służba publiczna zawsze na pierwszym miejscu

Elżbieta II jest już także najdłużej żyjącym monarchą brytyjskim. Ten potężny zakres czasowy jest właściwie trudny do uzmysłowienia. W ciągu 63 trzech lat i ponad siedmiu miesięcy panowania współpracowała na urzędzie z 12 premierami Wielkiej Brytanii, spotkała się z 12 różnymi urzędującymi prezydentami Stanów Zjednoczonych, była świadkiem wyboru siedmiu papieży, a także niezliczonych wydarzeń politycznych i społecznych. Jest patronką ponad 600 organizacji charytatywnych i różnego rodzaju stowarzyszeń, a także nadała blisko 400 tys. odznaczeń honorowych. Podczas ponad sześciu dekad swego sprawowania funkcji odwiedziła 116 państw. Obecnie w wieku 89 lat nawet nie myśli o politycznej emeryturze. Dzień, w którym ustanowiła nowy rekord spędziła w Edynburgu wypełniając swe publiczne obowiązki, min. otwierając nową stację kolejową. Pierwotnie zamierzała spędzić ten dzień prywatnie z rodziną w szkockiej rezydencji Balmoral, ponieważ we wrześniu każdego roku mieszka właśnie tam. Jednak na prośby otoczenia i wychodząc naprzeciw oczekiwaniom swych poddanych pojawiła się publicznie tego dnia. Elżbieta II jest czterdziestym monarchą brytyjskim licząc od Wilhelma Zdobywcy, który koronowany został niecałe 1000 lat temu, ale zaledwie szóstą kobietą na tronie.

Królowa na miarę epoki

Wydaje się, że choć zbliżone długością, okresy panowania Elżbiety II i Wiktorii nie mają zbyt wiele elementów wspólnych. Podczas gdy obecna monarchini odziedziczyła po swym poprzedniku kraj wychodzący z powojennej depresji, jej dziewiętnastowieczna protoplastka wstąpiła na tron w momencie dynamicznego rozwoju państwa. Co więcej, zakres geograficzny wiktoriańskiego imperium był wtedy niewyobrażalnie większy niż dzisiejsze terytorium Zjednoczonego Królestwa po rozpadzie kolonialnym, którego zresztą świadkiem była Elżbieta II. Ta ostatnia pozostaje jednak formalnie głową 53 niezależnych państw, a to kolejna liczba, którą nie może poszczycić się żaden inny przywódca na świecie. Wiele z tych krajów, które po rozpadzie Imperium zawiązały Brytyjską Wspólnotę Narodów (Commonwealth of Nations) dobrowolnie zadecydowało o pozostaniu pod formalnymi rządami Pałacu Buckingham. Jako królowa, której rządy przypadły na burzliwy wiek XX, ma ona na swoim koncie wiele „pierwszych miejsc”. Przed nią żaden panujący nie postawił swej stopy w Watykanie, hinduskiej świątyni czy w meczecie. Wzięła też udział w historycznej wizycie do niepodległej Republiki Irlandii w maju 2011 roku, która była wydarzeniem bez precedensu w krwawej koegzystencji dwóch sąsiadujących narodów. Jako jedyna dotąd z brytyjskich koronowanych głów  odwiedziła Chiny, Rosję, Indie i Pakistan.

Za co poddani kochają Elżbietę?

Jej obecność bez wątpienia daje poddanym poczucie dumy narodowej, stabilizacji i kontynuacji ich tradycji państwowych i społecznych. Jeden z ekspertów wyliczył kiedyś, że utrzymanie królowej na urzędzie kosztuje stosunkowo niewiele w porównaniu do licznych zasług, jakie przynosi społeczeństwu. Inni jednak wciąż mają jej królewskiej wysokości za złe, że utrzymuje w mocy fakt, że ona i jej rodzina zwolnieni są z płacenia podatków. Podobno zasadę tę wpoił jej i nakazał bezwzględnie podtrzymywać jej funkcjonowanie ojciec Jerzy VI. Twierdził on, że w chwili, gdy Windsorowie, bo pod takim nazwiskiem występuje większość brytyjskich krewnych Elżbiety, zaczną płacić podatki to upadek monarchii będzie już bliski. Dziś jednak, w chwili gdy panująca królowa bije kolejne rekordy, twierdzenie to wydaje się być bardzo dalekie od prawdy.

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 17.09.2015

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2400 

Do W. Brytanii5.2790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera