Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Clearing 2015, czyli „wyprzedaż” ostatnich miejsc w szkołach wyższych

W połowie sierpnia, w tym roku było to trzynastego, przypada najbardziej znacząca - a w każdym razie wyzwalająca największe emocje - data w kalendarzu brytyjskiej edukacji. Jest to tak zwany A-level results day. W tym dniu setki tysięcy absolwentów szkół średnich dowiaduje się jakie oceny otrzymało na zakończenie nauki w szkole średniej, co dla wielu z nich jest równoznaczne z wiadomością, czy zostali studentami wybranej uczelni. Gazety i telewizja pokazują tego dnia zdjęcia nastolatków w grupowym, radosnym wyskoku z trzymanymi w ręku świadectwami lub twarze wpatrzonych z przejęciem w te papiery.

W Wielkiej Brytanii istnieje scentralizowany system oceny egzaminów, na podstawie których uczniowie otrzymują dokument uprawniający do wstępu na wyższe uczelnie. Poodbnie scentralizowany jest system aplikowania na uczelnie. Ocenę A-level, czyli odpowiednik naszej matury, otrzymują 17-19 latkowie po ukończeniu dwuletniej szkoły Sixth Form, a w sumie po 13 latach nauki. Zaczynali od Primery School (6 lat), potem Secondary School (5 lat), jakby odpowiednik polskiego gimnazjum i wreszcie rzeczona Sixth Form, czyli jakby szóstej klasy szkoły średniej, która jednak trwa dwa lata. Bez świadectwa A-level nie sposób otrzymać lepszej pracy i, jak już zostało powiedziane, jest ono warunkiem przyjęcia na uniwersytety i inne wyższe uczelnie.

Centralne aplikowanie

Oficjalne aplikowanie na studia zaczyna się online już na rok przed rozpoczęciem nauki. Kandydaci nie zwracają się bezpośrednio do wybranych uczelni, ale czynią to przez internetowy system UKAS (Universities and Colleges Admissions Service), organizacji nonprofit, której głównym zadaniem jest pośredniczenie w procesie aplikacyjnym między kandydatami a uczelniami. Aplikować można do pięciu kierunków naraz, a nawet jest zalecane, aby się nie ograniczać do jednego. Termin upływa 15 stycznie z pewnymi wyjątkami. Na przykład flagowe uniwersytety Cambridge i Oxford zamykają przyjmowania zgłoszeń już w połowie października, a więc prawie na rok przed podjęciem nauki przez potencjalnych przyszłych studentów. Ci, którzy nie zdążyli aplikować w terminie mogą to nawet zrobić jeszcze do 30 czerwca (tzw. late applications), jednakże już bez gwarancji, że będą potraktowani na równi z tymi kandydatami, którzy zmieścili się w terminie.

Uczelnie akceptują lub odrzucają kandydatów na podstawie ocen uzyskanych na egzaminie A-level. Kandydaci po kilku tygodniach od złożenie aplikacji otrzymują od uczelni – także za pośrednictwem UCAS - oferty przyjęcia do grona studentów lub ich aplikacje zostają odrzucone. Oferty mogą być warunkowe, to jest uzależnione od wyniku A-level który kandydat otrzyma w sierpniu, lub bezwarunkowe. Te ostatnie oznaczają, że kandydat już ma zagwarantowane miejsce jeśli tylko zakończy szkołę średnią niezależnie od oceny. Po otrzymaniu oferty kandydat musi ją potwierdzić w przepisanym terminie. Jeśli aplikant otrzymał więcej niż jedną ofertę, to z reguły wybiera dwie; jedną jako „zdecydowany wybór” (firm choice), drugą jako „zapasowy wybór” (insurance choice). Jeśli więc aplikantowi nie uda się spełnić warunków dla pierwszego wyboru, to mu pozostaje jeszcze druga możliwość.

Clearing czyli druga szansa

Jednakże nie bez szansy na studiowanie w tym roku są ci, którzy nie otrzymali żadnej oferty, a także ci, którzy otrzymali, ale nie spełnili warunków, a nawet i ci, którzy spóźnili się z aplikacją przed 30 czerwca. Nigdy się nie zdarza, aby w pierwszym etapie były zapełnione wszystkie miejsca na wszystkich uczelniach. Same uczelnie są zainteresowane, aby zapełnić pozostałe wakaty. Dlatego właśnie organizuje się Clearing service, co można przyrównać do handlowej wyprzedaży. Kandydaci znowu przez UCAS otrzymują listę wakujących miejsc i przez UCAS nawiązują kontakt z uczelniami dysponującymi wolnymi miejscami, aby potem już komunikować się z nimi bezpośrednio. W ubiegłym roku aż 61 tysięcy studentów znalazło się na uczelniach właśnie dzięki clearingowi, co stanowiło niebagatelne 9 proc. wszystkich przyjętych. Clearing zaczyna się już w lipcu i trwa do końca września. Należy dodać, że ten system rekrutacji dotyczy tylko studiów pierwszego stopnia, czyli licencjackich według polskiej nomenklatury, to jest kończących się tytułem Bachelor. Na studia drugiego stopnia, kończące się tytułem Master, czyli po polsku magistra, rekrutacja odbywa się bez pośrednictwa UCAS.

Jak widać brytyjski system rekrutacyjny jest dobrze zorganizowany i jednocześnie elastyczny, z typowym dla Brytyjczyków brakiem dogmatyzmu. Na przykład często się zdarza, że akceptowani są kandydaci, którzy uzyskali tylko minimalnie gorszy wynik A-level od wymaganego na dane miejsce. Odwrotnie, kandydatom, którzy uzyskali wynik dużo lepszy od wymaganego poziomu pozwala się na sięganie wyżej, to jest aplikowanie na miejsce z „wyższej półki” uczelnianej hierarchii w porównaniu z pierwotną aplikacją. W czasie całego procesu kandydaci są wspierani na każdym etapie, a cały system tak zorganizowany, aby wszystkie wolne miejsca zostały zajęte. Bez pomocy nie pozostawia się także tych, dla których mimo wszystko brakło miejsca na uczelni. Proponuje się im różnego rodzaju kursy doskonalące, które im pozwolą na zwiększenie ich szans w roku następnym. Może to być o tyle łatwiejsze, że od tego roku nie obowiązuje już państwowy limit liczby studentów. Odtąd liczbą miejsc na brytyjskich uczelniach będzie rządziło wyłącznie prawo popytu i podaży. Przewiduje się, że co roku liczba studentów w UK będzie rosła o 60 tysięcy. Obecnie wynosi ona – na studiach pierwszego i drugiego stopnia - około 2 mln 300 tys.

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 14.08.2015

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2400 

Do W. Brytanii5.2790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera