Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Imigranci zapewniają przyrost naturalny w UK

straż graniczna w UK

Organizacja typu think tank Migration Watch UK wskazuje, że wpływ imigracji na wzrost brytyjskiej populacji został oszacowany zbyt nisko. Migration Watch UK, który prowadzi kampanię na rzecz zaostrzonych praw dla imigrantów uważa, że oficjalne dane obniżają prawdziwy wpływ imigracji na wzrost liczby ludności w UK.

Według nowego raportu sporządzonego przez Migration Watch UK 1,3 mln dzieci urodzonych przez imigrantki w ciągu ostatniej dekady powinno być wliczone w przyrost ludności.
 
Migration Watch UK również opublikował badania przemawiające za tym, że bez rosnącego wskaźnika imigracji, brytyjska populacja zacznie obniżać się po 27 latach. Oznacza to, że imigracja będzie stanowić dla całej brytyjskiej populacji wzrost po 2041 roku – doprowadzi to do potencjalnie fundamentalnej zmiany społeczeństwa i ogólnego wyglądu państwa.

Badania pokazują, że 84 proc. wzrostu populacji w latach 2001-2012 zawdzięczamy imigracji, w momencie gdy wliczymy w statystyki dzieci urodzonych przez imigrantki. Jest to o 1,35 mln więcej niż szacował Office for National Statistic (ONS), według którego 57 proc. wzrostu populacji w tym okresie przypisane jest imigrantom. Prezes Migration Watch UK Andrew Green podał do ogólnej wiadomości, że chodzi o wzrost populacji, a nie o nabywanie obywatelstwa. Osoby urodzone w UK przez imigrantki to brytyjscy obywatele, bez względu na kraj urodzenia ich rodziców.    

Oficjalne statystyki opublikowane w badaniach ONS nie są jasne. Opierając się na danych ONS wynika, że nawet przy zerowej migracji netto populacja wzrośnie do 2041 roku głównie w wyniku liczby imigrantów, którzy już osiedlili się na brytyjskiej ziemi. Po czym populacja zmaleje stopniowo do obecnego poziomu pod koniec XXI wieku. Jednakże biorąc pod uwagę saldo migracji bazując na przybliżonej liczbie ONS -165 tys. rocznie, populacja wzrośnie do 75 mln do 2041 roku i około 90 mln pod koniec obecnego wieku. ONS posługuje się umiarkowaną kalkulacją salda migracji, co oznacza, że wzrost populacji będzie w rzeczywistości wyższy. W ciągu 12 miesięcy do końca marca br. różnica między napływem (imigracja) a odpływem ludności (emigracja) wyniosła 243 tys. osób.
 
Nigel Farage przewodniczący Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) aprobuje idee, by dzieci imigrantów kwalifikowały się, jako imigranci w statystykach. Dodajmy, że dzieci Farage’a również należałyby do tego grona. UKIP podtrzymuje, że problem pomijania dzieci w statystykach imigracyjnych odbija się na usługach publicznych. Ani Migration Watch UK ani Ukip nie sugeruje, aby obywatelstwo takich dzieci urodzonych w Wielkiej Brytanii było pod znakiem zapytania.

Powodem, dla którego wskaźnik urodzeń wśród imigrantów w UK pnie się w górę to często lepsze warunki życia. Andrew otwarcie mówi, że nawet, jeśli saldo migracji zostanie zmniejszone o 165 tys. rocznie z 245 tys., w ciągu 25 lat trzeba będzie wybudować dziesięć miast o powierzchni Birmingham, co będzie się równać dwa razy większej populacji, jaką ma Szkocja. Obciąży to znacznie już dziś marną infrastrukturę i środowisko, a także zmieni naturę brytyjskiego społeczeństwa na zawsze.

 

Opracowanie: Kornelia Sawicka, 28.11.2014

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2400 

Do W. Brytanii5.2790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera