Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Młodym Brytyjczykom żyje się coraz gorzej

ubóstwo młodych Brytyjczyków

Młodzi ludzie dołączają do grupy osób biednych. Gwałtowny wzrost liczby osób poniżej 25 roku życia żyjących w ubóstwie i poprawienie sytuacji materialnej osób po 65 roku życia to nowe doniesienia ze strony organizacji Joseph Rowntree Foundation (JRF). Obecnie w Wielkiej Brytanii młodzi dorośli i osoby pracujące okazują się żyć w większej biedzie od emerytów.

Z ostatnich badań wynika, że powód drastycznego obrazu na brytyjskim rynku pracy można przypisać rozpowszechnionym kontraktom na „zero godzin”. Joseph Rowntree Foundation utrzymuje, że tyle samo osób pracujących jak i na bezrobociu prowadzi ubogie życie. Po 10 latach niepokoju na brytyjskim rynku pracy, doświadczamy, że praca nie jest już dłużej wyznacznikiem zakończenia biedy.
 
Na podstawie rocznego raportu sporządzonego przez JRF dowiadujemy się, że wzrostowi zatrudnienia na pół etatu i niskopłatnemu samozatrudnieniu towarzyszy radykalny wzrost liczby osób poniżej 25 roku życia żyjących poniżej granicy ubóstwa, ponieważ zmagają się oni ze spadającymi dochodami, biernymi perspektywami i wysokimi kosztami utrzymania mieszkania i żywności. Brak mieszkań w przystępnych cenach zmusza osoby mało zarabiające do wynajmowania mieszkań od prywatnych osób bądź szukania socjalnego „gniazdka”. Około 13 mln Brytyjczyków jest zakwalifikowanych, jako żyjących w stosunkowej biedzie – ich przychód na gospodarstwo domowe jest poniżej 60 proc. średniej krajowej. Lepiej w tej sytuacji wypadają emeryci, którym sprzyja obecna polityka, ubóstwo wśród nich osiągnęło rekordowo niski poziom. Niegdyś byli oni najbiedniejszą grupą społeczną na Wyspach, dziś przodują z najniższym wskaźnikiem ubóstwa wśród grup wiekowych.
     
Raport pokazuje, że brytyjskie społeczeństwo zwłaszcza w sposobie pracy zmieniło się radykalnie na przestrzeni ostatniej dekady. Frasobliwy wzrost biedy wśród osób pracujących stawia w niebezpieczeństwie możliwości gospodarcze UK. Julia Unwin prezes JRF jest zaniepokojona, że odbudowa gospodarcza UK, którą odczuwamy pozostawia nadal miejsce dla ludzi żyjących w biedzie. Perspektywa pełnej gospodarczej harmonii na Wyspach jest niemożliwa w momencie, gdy tyle osób nie może związać końca z końcem. Badanie przeprowadzone w imieniu JRF przez New Policy Institute pokazuje, że, podczas gdy zatrudnienie osiągnęło prawie rekordowy poziom, miliony Brytyjczyków zmagało się w rzeczywistości z niepewną pracą i cięciami płac, które zostały obniżone o 9 proc. w ciągu pięciu lat do 2013 roku.
   
Alison Garnham, prezez Child Poverty Action Group kreśli ponury obraz egzystencji Brytyjczyków. Rodziny dostawały potwierdzenie z ust polityków, że praca jest wyznacznikiem dostatniego życia. Jednak okazuje się, że politycy wydają się żyć w imaginowanym świecie, a praca nie jest odpowiedzią na wyjście z relatywnej biedy. Jeśli praca Brytyjczyków jest niskopłatna, a przy tym niepewna, żywot wielu z nich pozostanie bez zmian – będą żyć w ciągłej biedzie. Wysokość wynagrodzeń nie dotrzymuje kroku wysokim kosztom utrzymania. Obraz w UK wygląda następująco: rośnie liczba pracujących Brytyjczyków ubiegających się o zasiłki oraz na porządku dziennym są również cięcia należności za godzinę w ostatnich pięciu latach, które spadły z £13.90 do £12.90 dla mężczyzn, i z £10.80 do £10.30 dla kobiet.
 
Rząd brytyjski kurczowo trzyma się idei, że całkowita sytuacja na Wyspach jest oznaką poprawy. Rzecznik rządu brytyjskiego otwarcie mówi, że stosunek procentowy osób ubogich na Wyspach jest na najniższym poziomie od połowy lat 80 XX wieku, a liczba gospodarstw domowych, w którym nie ma żadnego żywiciela rodziny osiągnęła najniższy poziom w historii.

 

Opracowanie: Kornelia Sawicka, 26.11.2014

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera