Przelewy do Polski 5.1300 -1.54% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 -1.24% 

Przelewy do Polski 5.1300 -1.54% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 -1.24% 

Brytyjskim dzieciom będzie coraz ciężej?

Alan Milburn / foto: The Guardian

Trzy największe brytyjskie partie: Partia Konserwatywna, Partia Pracy oraz Liberalni Demokraci zostały potępione przez Alana Milburna - rządowego „cara” walki z ubóstwem - za brak działania w kwestii poprawienia bytu ubogich dzieci.

Partie nie zadbały o zmniejszenie liczby dzieci dorastających w rodzinach w trudnej sytuacji finansowej. Milburn szef Social Mobility and Child Poverty Commission (SMCPM) zarzuca partiom składanie gołosłownego poparcia dla wykorzenienia ubóstwa wśród dzieci do roku 2020, Milburn zwraca uwagę, że na dzień dzisiejszy jest to niewykonalne. Szacuje się, że 3,5 mln dzieci będzie nadal żyć w nędznych warunkach do tego czasu.
 
Próba koalicji, by ustanowić narodowy cel radzenia sobie z ubóstwem stanęła w martwym punkcie. Iain Duncan Smith minister pracy i emerytur w rządzie Davida Camerona zaproponował odrzucenie definicji ubóstwa wśród dzieci ustanowionej przez Partię Pracy w 1999 roku, rozpoczynającego się wtedy, jeśli gospodarstwo otrzymuje dochód poniżej 60 proc. średnich dochodów w UK. Ducan Smith uważa, że na mocy definicji Partii Pracy rząd brytyjski skupia się bardziej na tych, którzy znajdują się bliżej granicy a nie na tych, którzy żyją w prawdziwej biedzie. Minister pracy i emerytur chciał wskazać źródło stagnacji poprawy sytuacji dzieci, Liberalni Demokraci szukali innych rozwiązać. Następnie brytyjski kanclerz skarbu George Osborne zablokował plany dwóch rywali.

Według raportu SMCPM ubóstwo wśród dzieci wzrosło o 300 tys. osób pomiędzy latami 2010-11 a 2012-13, niezależni eksperci przewidują, że ubóstwo wzrośnie w nadchodzących latach. Szacuje się, że obecnie 1,4 mln dzieci żyje w relatywnej biedzie w wyniku podwyżek za czynsz i kosztów kredytów hipotecznych od 2010 roku, pomimo, że wskaźnik stosunkowej biedy na tle ogólnej populacji spadł do najniższego poziomu od 1984 roku. Raport ujawnia, że 20 proc. dzieci w Szkocji i 24 proc. dzieci w Walii żyje w zupełnej biedzie. Oficjalni rzecznicy zarówno szkockiego jak i walijskiego premiera utrzymują, że dobra sytuacja dzieci w Szkocji i Walii panuje dzięki lepszym możliwością zatrudnienia członków gospodarstw domowych, co przekłada się na lepsze warunki życia dla ich dzieci.
 
Dwóch na trzech 5-latków kwalifikujących się do otrzymywanie posiłków w szkole nie jest przygotowanych do szkoły. Raport zachęca do przeprowadzenia krajowej kampanii wychowawczej, by rozwiązać problem. W ten sposób kluczowe umiejętności rodziców mogłyby zostać ulepszone, mowa o czytaniu, reagowaniu, zabawie, rozmowach i trosce. Kampania byłaby finansowana poprzez usunięcie ulgi podatkowej rodzinom, w których jeden z rodziców zarabia ponad 100 tys. funtów rocznie.
   
Matthew Reed, dyrektor organizacji charytatywnej Children's Society, przyznaje, że zaniedbanie zakończenia ubóstwa wśród dzieci do 2020 roku będzie uznane za krajową hańbę, która odzwierciedli porażki przez poprzednie rządy brytyjskie rzucające również słowa na wiatr.
 
Javed Khan prezes organizacji charytatywnej Barnardo’s utrzymuje, że jest to szokujące, by poziom ubóstwa wśród dzieci miałby osiągnąć rekordowy poziom do 2020 roku, niezależnie od tego jak ciężko pracują ich rodzice. Bez wątpienia nadszedł czas, by rząd brytyjski doprowadził do zmian sposobu przeprowadzania reformy systemu opieki społecznej.

 

Opracowanie: Kornelia Sawicka, 24.10.2014

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.1750 

Do W. Brytanii5.2250 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera