Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Spór o saldo migracji w UK

Były członek Partii Konserwatywnej twierdzi, że społeczeństwo nie spostrzega zagranicznych studentów, jako imigrantów. Zagraniczni studenci spoza krajów Unii Europejskiej nie stanowią obaw w związku z imigracją do UK, w związku z tym studenci powinni być wykluczeni z rządowych planów obniżenia salda migracji w kraju, podkreśla były członek Rady Ministrów lord Haseltine.

W wywiadzie dla BBC Radio 4’s Haseltine powiedział, że włączając zagranicznych studentów w plany ograniczenia salda migracji z krajów poza UE istnieje ryzyko naruszenia dobrej reputacji Wielkiej Brytanii poza jej granicami.
 
Pogląd Haseltine’a popiera przewodniczący Liberalnych Demokratów Nick Clegg, a także minister ds. biznesu w gabinecie cieni Partii Pracy Chuka Umunna. Home Office utrzymuje, że studenci będą nadal brani pod uwagę w statystykach, jako że wywierają wpływ na nasze społeczeństwo i administracje państwową.
 
Premier Wielkiej Brytanii obiecał obniżyć wskaźnik salda migracji do mniej niż 100 tys. do roku 2015, natomiast sekretarz stanu Theresa May wypowiada się o redukcji do dziesiątek tysięcy. Office for National Statistics (w skrócie ONS) szacuje, że saldo długotrwałej migracji w Wielkiej Brytanii wynosiło 212 tys. w ubiegłym roku.
 
Heseltine zwraca uwagę, że jeśli UK nie byłaby w stanie przyciągnąć zagranicznych studentów, brytyjskie uniwersytety byłyby osłabione w wyniku niewystarczającej ilości środków finansowych. Te dziesiątki tysięcy studentów stanowią potencjał pod względem finansowym jak i edukacyjnym. Nie ma wątpliwości, że studenci zdobywający wykształcenie na uniwersytetach w UK kontynuują rozwój zawodowy w ojczyźnie, między innymi stają się ambasadorami UK. Heseltine wyjaśnia, że studenci przybywają do UK w celu zdobycia wykształcenia, potem natomiast wracają do krajów ojczystych. Nie stanowią, zatem problemu imigracji, nie są nawet uważani za imigrantów przez brytyjskie społeczeństwo. Osoby spostrzegane, jako część problemu imigracji to słabiej wykwalifikowani przybysze niepodejmujący się pracy i obciążający zasoby kraju.
 
Clegg podkreśla, że Wielka Brytania potrzebuje stanowczej a zarazem łagodnej polityki imigracyjnej – stanowczej w celu zwalczenia nielegalnych działań takich jak gangów i fałszywych uniwersytetów, dzięki którym obcokrajowcy spoza UE mogą zdobyć wizę i przebywać na terenie kraju; łagodnej pod względem zachęcania utalentowanych osób ze świata do przybywania na Wyspy Brytyjskie. Chuk Umunna podkreśla, że wykształcenie wyższe jest jednym z największych brytyjskich „towarów”eksportowych, przynoszącym profit gospodarce kraju w wysokości ponad 10 bln funtów rocznie, a rząd brytyjski traktuje go beztrosko. Umunna dodaje, że Wielka Brytania opowiada się za rygorystycznymi kontrolami w stosunku do fałszywych studentów, którzy zdobyli wizy w nielegalny sposób. Studenci brytyjskich uniwersytetów przebywający na terenie UK zgodnie z prawem, którzy przyczyniają się do gospodarki kraju nie powinni podlegać saldu migracji docelowej.

 

Opracowanie: Kornelia Sawicka, 29.08.2014

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2900 

Do W. Brytanii5.3290 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera