Przelewy do Polski 5.2000 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3450 0.38% 

Przelewy do Polski 5.2000 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3450 0.38% 

Brytyjczycy chorują coraz rzadziej

Tylko w 2013 roku pracujący Brytyjczycy wzięli 131 mln zwolnień chorobowych. Zwolnienia chorobowe w głównej mierze były brane przez mieszkańców East Midlands, Walii, oraz North East. Dodajmy, że w 1993 roku łączna suma zwolnień chorobowych wynosiła 178 mln.

Eksperci zwracają uwagę, że poziom absencji chorobowej spadł w ostatnich 20 latach, a od 2011 roku utrzymuje się na stałym poziomie, z niewielką różnicą na przestrzeni dwóch ostatnich lat. Według szacunków Biura Statystyki Narodowej (Office for National Statistics; ONS) procent godzin przeznaczonych na zwolnienia lekarskie w sektorze prywatnym wyniósł 1,8%, w porównaniu z 2,9% w sektorze publicznym. Najniższy wskaźnik liczby zwolnień odnotowano w Londynie, (1,5%), natomiast najwyższy w East Midlands, Walii i North East (2,4%). Jamie Jenkins z ONS ujawnił, że pracownicy na ogół wzięli 4,4 dni wolne w ramach zwolnienia chorobowego, liczba ta spadła z 7,2 dni w 1993 roku. Jeśli chodzi o sektor publiczny, wskaźnik zachorowalności jest najwyższy w służbie zdrowia (3,4%), rządzie centralnym (3%) oraz w rządzie lokalnym (2,7%).

Główną przyczyną brania zwolnień chorobowych były dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego takie jak ból pleców czy szyi, z tego powodu Brytyjczycy wzięli aż 31 mln zwolnień lekarskich, kolejno w wyniku przeziębień pracownicy wzięli 27 mln zwolnień. Około 15 mln dni wolnych było wziętych z powodu przeżywanego stresu, lęku i depresji. Liczba ta wzrosła z 11,8 mln zwolnień w 2010 roku. Okazało się, że mężczyźni byli częstszymi bywalcami w pracy niż płeć przeciwna. Jednakże warto zwrócić uwagę, że według nowych badań wynika, że odnotowano spadek chodzenia na wolne wśród wszystkich pracowników niezależnie od płci i wieku od 1993 roku. Absencja chorobowa wzrasta z wiekiem, ale spada, kiedy pracownicy kwalifikują się do emerytury państwowej.   

John Philpott z firmy konsultingowej The Jobs Economist powiedział, że pomimo faktu, że całkowity wskaźnik absencji chorobowej jest w ogólnych zarysach na obniżającym się poziomie. Jednak więcej dni pracujących jest traconych w wyniku problemów zdrowotnych na tle mentalnym, w których skład wchodzi między innymi stres, niepokój czy depresja. Biorąc pod uwagę, że Brytyjczycy mogą powoływać się na inne przyczyny nieobecności mimo rzeczywistej choroby psychicznej „ukryty” stan zdrowotny obywateli Wysp Brytyjskich może być jeszcze gorszy.

Co więcej statystyki absencji chorobowej nie dotyczą osób cierpiących z powodu powszechnych problemów ze zdrowiem psychicznym, chodzi tu o czynnych zawodowo żołnierzy, którzy w obawie przed utratą pracy nie przyznają się do cierpienia. Dyrektorzy, menadżerowie czy starsi urzędnicy biorą małą ilość dni wolnych z tytułu choroby, podobnie sytuacja wygląda u osób pracujących na własny rachunek.  

Frances O'Grady, sekretarz generalny TUC powiedział, że sporządzone statystyki dowodzą, że Brytyjczycy nie stanowią przesadnie „chorowitej społeczności”.  Przeciwnie są oni uosobieniem kultury „presenteeism”, w której podczas choroby chodzi się do pracy, gdyż czuje się presję ze strony przełożonego. Niestety w wyniku tego stan zdrowotny pracowników może się pogorszyć, a stres i niepokój wywołany przez bycie chorym pociągnie za sobą osłabienie jakości pracy.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

 
 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2500 

Do W. Brytanii5.2990 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera