Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Walka ze skutkami powodzi

Walka ze skutkami powodzi zajmie sporo czasu, dlatego też alarmuje się o zwiększone narodowe działania. Szacuje się, że około 6,500 domów zostało zalanych od grudnia 2013 roku, premier Wielkiej Brytanii David Cameron powiedział, że pieniądze nie grają roli we wsparciu operacji ratunkowych.

Cameron złożył wizytę w rejonach dotkniętych powodzią, mówił o nowych metodach osuszania domów, a także pochwalił postawę właścicieli domów, którzy pełni odwagi i hartu ducha pomagali sąsiadom w czasie niesprzyjających warunków pogodowych.
 
Rzecznik brytyjskiego ministerstwa obrony podał do publicznej wiadomości, że personel wojskowy brytyjskich sił zbrojnych wciąż oferuje pomoc w dotkniętych powodzią regionach Wielkiej Brytanii, wliczając obszar Somerset Levels i Severn Valley w południowo zachodniej części kraju; obszar nieopodal rzeki Itchen i Test na południu kraju, a także Thames Valley. Pomimo zapewnień rzecznika opinia publiczna negatywnie ocenia interwencje radzenia sobie z kryzysem. Większość Brytyjczyków twierdzi, że rząd brytyjski stracił kontrolę nad kryzysem powodzi, jako że policja ogłosiła 24-godzinny patrol łodziowy obejmujący obszary dotknięte powodzią w celu uniemożliwienia grabieży nieruchomości. Około ¾ ankietowanych Brytyjczyków utrzymuje, że koalicja nie radzi sobie z sytuacją popowodziową, natomiast 2/3 zapytanych Brytyjczyków powiedziało, że rząd brytyjski wychodził ze skrajnych sytuacji związanych z anomaliami pogodowymi z jeszcze gorszą reputacją.

W miniony wtorek dyrektorzy większych firm ubezpieczeniowych takich jak Aviva, Direct Line oraz Axa wzięli udział w szczycie przy Downing Street mającym na celu przedstawienie działań względem poszkodowanych klientów. Zostali oni poproszeni o przedstawienie podjętych do tej pory kroków, które pozwolą ofiarom powodzi ponownie stanąć na nogi. Cameron w ostatnim czasie usilnie nakłania towarzystwa ubezpieczeniowe, aby niezwłocznie zajęły się roszczeniami powodziowymi oraz oferowały więcej pomocy w osuszaniu budynków.
 
Przeszło 2 tys. rzeczoznawców ubezpieczeniowych jest gotowych do rozpoczęcia oceny strat wywołanych przez powódź, natomiast 1,8 tys. rzeczoznawców ma zajmować się zapytaniami od klientów. Co więcej numery telefoniczne firm ubezpieczeniowych rozpoczynające się od 084 i 087, które od swoich klientów pobierają do 41 pensów za minutę połączenia obniżą stawkę opłat bądź nie będą pobierać opłat od osób poszkodowanych przez powódź.

Ofiary powodzi już otrzymały solidarnie 14 mln funtów z tytułu ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków oraz kwotę 24 mln funtów przeznaczoną na zapłatę za tymczasowe zamieszkanie, według Stowarzyszenia Brytyjskich Ubezpieczycieli (ang. Association of British Insurers; ABI). Końcowy rachunek zadośćuczynienia w związku z poczynionymi szkodami przez powódź wyniesie 1 mld funtów, niestety zaistniała sytuacja budzi obawy, że w konsekwencji składki ubezpieczeniowe pójdą w górę.

Dziś już wiemy, że ofiary powodzi będą zwolnienie z podatku lokalnego, oświadczył Cameron. Rząd brytyjski wygospodarował 4 mln funtów, aby pokryć koszt niezapłaconych podatków lokalnych. Chociaż w niektórych regionach Wielkiej Brytanii nadal są ogłoszone alarmy powodziowe, nie ma czasu na zwlekanie z pomocą dotychczasowym poszkodowanym. Miejmy nadzieje, że wspólna interwencja doprowadzi do przywrócenia porządku na Wyspach.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

 
 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2400 

Do W. Brytanii5.2790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera