Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Cięcia w brytyjskich siłach zbrojnych

Premier David Cameron nie zgadza się z wywodami Gatesa, że planowane cięcia w brytyjskich siłach zbrojnych będą oznaczać zakończenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Cameron zapewnia, że jego rząd utrzyma status wysokiej jakości potęgi militarnej kraju.

Rząd brytyjski został potępiony przez byłego ministra obrony USA Roberta Gatesa za planowane cięcia brytyjskiego budżetu obronnego. Okazuje się jednak, że „lament” Gatesa nie powstrzyma Camerona od postawionych przed sobą zadań. W konsekwencji do 2020 roku brytyjskie siły zbrojne mają zostać zredukowane o 20 tys. żołnierzy. Liczba żołnierzy marynarki wojennej ma spaść o 6 tys., natomiast siły powietrzne mają stracić 5 tys. żołnierzy. Zwiększy się natomiast liczba rezerwistów.
 
Premier Wielkiej Brytanii David Cameron nie zgadza się z wywodami Gatesa, że planowane cięcia w brytyjskich siłach zbrojnych będą oznaczać zakończenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Cameron zapewnia, że jego rząd utrzyma status wysokiej jakości potęgi militarnej kraju. Gates krytykuje cięcia w armii Wielkiej Brytanii. Według niego redukcja żołnierzy w brytyjskich siłach zbrojnych nie pozwoli Wielkiej Brytanii być nadal pełnowartościowym partnerem USA.
 
Gates mówi otwarcie, że planowane działania rządu brytyjskiego osłabią światową pozycję kraju. Mianowicie, jej zdolności do walki na lądzie, morzu czy w powietrzu nie będą reprezentowały pełnego spektrum potencjału militarnego, aby spełniać wymogi na pozostanie strategicznym partnerem wojskowym Stanów Zjednoczonych. Po drugiej stronie Atlantyku Stany Zjednoczone mogły liczyć na brytyjskie siły zbrojne mające zbliżone możliwości do amerykańskich, które mogły pełnić rozmaite misje wojskowe.
 
Gates, który był ministrem obrony w administracji George'a W.Busha i Baracka Obamy jest zdania, że to zwłaszcza cięcia personalne w marynarce wojennej przyniosą największą szkodę. Dodając przy tym, że po raz pierwszy od I wojny światowej Wielka Brytania nie dysponuje czynnym lotniskowcem.

Cameron podkreśla, że brytyjski budżet na obronę narodową plasuje się na czwartym miejscu na świecie oraz, że kraj obecnie realizuje program masywnych inwestycji o wartości 160 mld funtów w celu ulepszenia przyszłego potencjału militarnego. Mianowicie, aby siły zbrojne nadal utrzymywały swoją potężną gamę nowatorskich możliwości oraz zdolność do projekcji siły na całym świecie, w tym poprzez zachowanie wojskowej obecność Wielkiej Brytanii w rejonie Zatoki Perskiej.

Resort obrony przypomina, że na ukończeniu jest budowa nowego lotniskowca, który będzie największym okrętem jakim dysponowała brytyjska marynarka wojenna w historii. Co więcej mówi się także o wprowadzeniu do służb najnowocześniejszych niszczycieli rakietowych typu 45,  i fregat typu 26 oraz siedmiu okrętów podwodnych typu Astute.
 
Obawy Gatesa rosną po słowach szefa brytyjskiego sztabu, generała Nicholasa Houghtona, według którego żołnierze są coraz częściej postrzegani, jako „koszty nieprodukcyjne” i w związku z tym Wielka Brytania może zostać pozbawiona części militarnej siły roboczej. Tak więc nie będzie komu korzystać z doskonałego brytyjskiego sprzętu wojskowego.
                        
Według Lindsey German organizatorki Koalicji Antywojennej (Stop the War Coalition), wielu Brytyjczyków nie aprobuje specjalnych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi, i w związku z tym nie przywiązuje znaczenia do uwag Gatesa. Jednak nie tylko Gates przewiduje spadek „jakości” brytyjskiej armii, jego zdanie podzielają również starsi i doświadczeni brytyjscy wojskowi. Cameron niestety nie zważa na te głosy, i twardo stoi przy swoim założeniu, że owe cięcia w brytyjskiej armii jej nie osłabią. Czy rzeczywiście tak będzie?

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera