Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Epidemia otyłości u Brytyjczyków wyższa niż szacowano

Szacuje się, że 60% brytyjskich mężczyzn, 50% brytyjskich kobiet oraz 25% brytyjskich dzieci będzie zmagało się z otyłością do 2050 roku. Obecnie na Wyspach Brytyjskich ponad ¼ tj. 26% osób dorosłych ma nadwagę, liczba ta wzrosła z 8% w 1980 roku.

Otyłość to międzynarodowy problem, który wymaga działań na poziomie narodowym, lokalnym, rodzinnym i indywidualnym, dodaje Kevin Fenton, brytyjski narodowy dyrektor ds. zdrowia i dobrego samopoczucia.

Według raportu sporządzonego przez społeczną organizację:  Narodowe Forum ds. Otyłości (National Obesity Forum) stwierdzenie z 2007 roku, że do 2050 roku 50% społeczeństwa będzie zmagać się z otyłością jest zaniżone. Wskaźnik epidemii otyłości ma być wyższy, jako że eksperci nie wzięli pod uwagę czynnika przybierania na wadze wraz z wiekiem. Listopadowe badania przeprowadzone przez Uniwersytet w Glasgow pokazują, że 85% mężczyzn i 77% kobiet jest otyłych bądź mają nadwagę po 65 roku życia. Raport ma wydźwięk negatywny. Pada w nim oskarżenie sieci barów szybkiej obsługi za wprowadzanie w błąd społeczeństwa w kwestii zdrowego odżywiania, natomiast lekarze oraz posłowie są uznani za niezdolnych do zapanowania nad problemem. Raport nie schlebia również systemowi opieki zdrowotnej (NHS), określa go, jako niewystarczająco dobry w kwestii radzenia sobie z otyłością.

Według dr Aseem Malhotra, kardiologa z Croyon University Hospitals otyłość to największe zagrożenie dla zdrowia na skalę światową. Przestrzeganie złej diety doprowadza do znacznie większej liczby chorób niż brak aktywności fizycznej, palenie czy spożywanie alkoholu razem wzięte. Co więcej Malhotra oskarża bary szybkiej obsługi za stosowanie strategii oferowania zdrowych produktów.  Stosują one takie same taktyki jak przemysł tytoniowy 50 lat temu, kiedy to pojawiły się pierwsze doniesienia, że palenie powoduje raka. Jednakże firmy nie zważały na ten fakt, i kontynuowały marketing. To nie dorzeczne, że bary sieci szybkiej obsługi sponsorują sportowe wydarzenia, natomiast sportowcy reklamują słodzone napoje. Trafia to do najbardziej wrażliwych członków społeczeństwa, w tym dzieci, utrzymuje Malhotra.

Autorzy raportu utrzymują, że rząd brytyjski skupia się za bardzo na prewencji, aniżeli na pomocy otyłym osobom, aby ci stracili zbędne kilogramy. Krytyka wysuwa się w kierunku rządowej kampanii przeciw otyłości “Change 4 Life”, która za pomocą reklam miała zachęcić społeczeństwo do zdrowego odżywiania i ćwiczeń fizycznych. Inicjatywa kosztowała podatników 75 mln funtów od stycznia 2009 roku, niestety nie przyniosła zamierzonych skutków.  W związku z alarmującą sytuacją na Wyspach Brytyjskich profesor David Haslam, przewodniczący National Obesity Forum, utrzymuje, że nadszedł czas na rozpoczęcie bezkompromisowych kampanii na rzecz walki z otyłością, podobnych do tych związanych z walką z paleniem. Lekarze muszą być zobowiązani do oferowania porad w sferze żywienia i ćwiczeń fizycznych otyłym osobom. Nie ma czasu na ważenie słów, dlatego też użycie słowa „otyły” przez lekarza nie powinno stanowić obrazy względem pacjenta z nadwagą. Wręcz przeciwnie powinno być to czynnikiem mobilizującym do dalszych działań zmiany stylu życia.

Październikowy raport sporządzony przez Światową Organizację Zdrowia, WHO (ang. World Health Organisation) zwraca uwagę, że Wielka Brytania reprezentuje najwyższy wskaźnik otyłości w Europie. Rzecznik brytyjskiego ministerstwa zdrowia podkreśla, że Wielka Brytania jest w czołówce krajów na świecie, które zmagają się z otyłością zwiększającą ryzyko zapadnięcia na cukrzycę oraz choroby serca. Rozwiązanie problemu nie jest zadaniem wyłącznie dla rządu brytyjskiego, lecz także koncernów spożywczych, osób pracujących w służbie zdrowia czy też woluntariuszy. Wspólna praca niesienia pomocy otyłym osobom wzmaga szanse na poprawę ich stylu życia.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2400 

Do W. Brytanii5.2790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera