Przelewy do Polski 5.1400 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 0.00% 

Przelewy do Polski 5.1400 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 0.00% 

Brytyjczycy mają zakaz wynajmu nieruchomości

Setki tysięcy Brytyjczyków posiadający domy w Hiszpanii będzie powstrzymanych, od ich wynajmowania turystom.  Tym samym ustanowienie kontrowersyjnego prawa przyczyni się do zwiększonych kosztów wakacji milionów turystów z Wielkiej Brytanii. W konsekwencji tysiące właścicieli drugich domów koniec końców będzie chciało sprzedać nieruchomości w wyniku zmian, które są zbyt skomplikowane i obciążone dodatkowymi kosztami.

Szacuje się, że w Hiszpanii jest milion nieruchomości, które są własnością Brytyjczyków. Wiele z nich jest zamieszkiwana przez brytyjskich emigrantów, natomiast tysiące z nich są ich drugim domem. Do niedawna brytyjscy właściciele drugich domów bez większych problemów mieli prawo wynajmować nieruchomości zarówno w kraju jak i za granicą. Byli zobowiązani płacić podatek oraz wykazać wszystkie dochody z wynajmu. Jednak na mocy nowych wytycznych, wymaga się, aby właściciele letnich domów w Hiszpanii posiadali licencję od samorządu lokalnego.

Ponadto właściciele domów będą podlegać surowym przepisom. Między innymi będą musieli być dostępni 24 godziny w przypadku ewentualnych problemów tj. awarii instalacji elektrycznej czy tez wodociągowej itp. Właściciele będą zobowiązani przechodzić regularne inspekcje oraz uzyskać certyfikat higieniczny. Niezastosowanie się do przepisów będzie skutkować nałożeniem wysokiej grzywny.

Większość drugich domów w posiadaniu Brytyjczyków w Hiszpanii są obciążone hipoteką, a ich właściciele wynajmują je w ciągu roku w celu pokrycia rachunków, a nie z zamiarem zysku. Oznacza to, że takie nieruchomości stanowią atrakcyjny kąsek dla turystów. Czteroosobowa rodzina rezerwując wycieczkę w biurze podróży zapłaci 2,500 funtów w szczycie sezonu za pokój w hotelu w hiszpańskim mieście Alicante wraz z przelotem. Natomiast koszt wynajęcia willi z basenem oraz dwiema sypialniami wraz z przelotem obciąży turystę kwotą 1,700 funtów. Ryan Levitt z housetrip.com zwraca uwagę, że takie prawo zamyka drzwi dla rodzin należących do klasy średniej, którzy chcą spędzić wakacje w Hiszpanii po przystępnej cenie. Levitt podkreśla, że zamiast dzielenia całego domu z przyjaciółmi, rodzina będzie się gnieździć w ciasnym pokoju hotelowym.

Turyści mogą ciąć koszty wakacji poprzez wybór prywatnej nieruchomości, a zaoszczędzone pieniądze wydać na pamiątki bądź odłożyć na przyszłoroczne wakacje. Kwatery prywatne są popularne wśród 12 mln Brytyjczyków, którzy jeżdżą do Hiszpanii każdego roku. Według katalońskiego banku La Caixa w ubiegłym roku około 3/4 noclegów w Hiszpanii odnotowano w prywatnych willach i mieszkaniach. Hiszpania dotknięta recesją jest zdesperowana zwiększyć dochód, a urzędnicy podejrzewają, że właściciele drugich domów nie płacą podatków wartych w sumie miliardy euro. W związku z tym przemysł hotelarski również wywiera nacisk na zmiany, jako że wzrost prywatnych kwater osłabia ich przedsiębiorstwo. Katalonia, Wyspy Kanaryjskie oraz Baleary już stosują rygorystyczne restrykcje - w ubiegłym roku portfel każdego właściciela mieszkania oraz willi został obciążony 15 tys. funtów. Niektórzy właściciele dostali zakaz wynajmowania nieruchomości, a tysiące wystawiło ich domy na sprzedaż. Jednakże znalezienie potencjalnego kupca stanowi problem, gdyż jest nadmiar sprzedawców.

Ściślejsza kontrola będzie kolejnym ciosem dla właścicieli drugich domów w Hiszpanii, którzy zauważyli, że wartość ich nieruchomości spadła o 50% od 2007 roku. W zaistniałej sytuacji pewność siebie oraz potęga Brytyjczyków może nieco osłabnąć.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.1800 

Do W. Brytanii5.2250 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera