Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Kontrowersyjne obchody Dnia Pamięci w UK

Oprócz rodowitych, białych Brytyjczyków ponad milion muzułmanów popiera idee noszenia sztucznych maków na odzianiu wierzchnim. Robią to pomimo sprzeciwu islamskich dogmatyków, według których takie zachowania są zakazane dla pobożnych muzułmanów.

Bez wątpienia trzeba czcić weteranów, którzy wylali swoją krew na polach bitwy. Bez nich świat mógłby pójść w zupełnie innym kierunku.  Dzień 11 listopada znany jest w Wielkiej Brytanii i innych krajach Commonwealth, jako Remembrance Day, czyli “Dzień Pamięci” na cześć poległych żołnierzy w wojnach. W ten dzień o godzinie 11 cześć poległym oddawana jest w formie dwóch minut ciszy. Godzina nie jest przypadkowa, otóż 11 listopada 1918 roku o godzinie 11 nastąpiło zawieszenie broni. Na Wyspach Brytyjskich główne obchody przesunięto na drugą niedzielę listopada znane, jako Remembrance Sunday. W tym czasie mają miejsce liczne parady i przemarsze sił zbrojnych. Najważniejsze z nich, odbywając się pod pomnikiem nieznanego żołnierza (Cenotaph Monument) przy ulicy Whitehall w Londynie. Uczestniczą w niej królowa, premier i członkowie rządu, emisję na żywo można zobaczyć w telewizji.

Dzień ten nazywany jest również "Dniem Maku". Już od początku listopada organizacja pomagająca kombatantom Brytyjska Legia Królewska (ang. Royal British Legion) sprzedaje sztuczne maki. Przewodnim mottem organizacji jest „Pamiętajmy o zmarłych, nie zapominajmy o żywych” („Remember the dead, don’t forget the living“). Noszą je wszyscy począwszy od weteranów wojennych poprzez przedstawicieli rodziny królewskiej a skończywszy na celebrytach i dziennikarzach. Oprócz rodowitych, białych Brytyjczyków ponad milion muzułmanów popiera idee noszenia sztucznych maków na odzianiu wierzchnim. Robią to pomimo sprzeciwu islamskich dogmatyków, według których takie zachowania są zakazane dla pobożnych muzułmanów.
    
Grupa ekspertów z organizacji British Future podaje do publicznej wiadomości, że na podstawie przeprowadzonej ankiety 800 tys. osób pochodzących z Pakistanu i Bangladeszu, stanowiących 2/3 ludności muzułmańskiej w UK popiera noszenie sztucznych maków. Badania zostały opublikowane w celu wystąpienia z kontroskarżeniem, że brytyjscy muzułmanie są pozbawieni uczuć patriotycznych z powodu protestów przeciwko powrotowi brytyjskiego wojska ze stref wojennych. Chociaż eksperci przyznają, że wielu muzułmanów czuje się niekomfortowo w kwestii akcji militarnych w Afganistanie i Iraku, kilka głównych meczetów rozbiło stragany z asortymentem sztucznych maków.
 
Radykalny islamista Anjem Choudray potępia islamskich zwolenników “Dnia Pamięci”, nazywając ich hipokrytami i pochlebcami. Dodaje przy tym, że muzułmanie, którzy sprzedają bądź noszą sztuczne maki spalą się w ogniu piekielnym. Sunder Katwala, dyrektor organizacji British Future powiedział, że na podstawie wyników badań można wywnioskować, że poglądy Choudray’a są nonsensem dla zwyczajnych muzułmanów. Taka postawa z pewnością stanowi druzgoczący cios względem ekstremistów przeciwnych czci „Dnia Pamięci”. Katwala mówi, że brytyjscy muzułmanie chętnie dołączający do naszej uroczystej ceremonii muszą mieć dość „krzykliwych” ekstremistów, którzy swoimi zasadami tworzą podziały.
 
W historii zostały zapisane protesty inicjowane przez radykalne grupy o poglądach Choudary'ego, entuzjaści podpalali papierowe maki, podsycając, że muzułmanie czczący "Dzień Pamięci" są niepatriotyczni oraz nielojalni. W listopadzie 2010 roku radykalna grupa Muslims Against Crusades podpaliła olbrzymi papierowy mak przed salą koncertową w Londynie The Royal Albert Hall. Natomiast w ubiegłym roku, aresztowano mężczyznę, który wstawił zdjęcie przedstawiające palący się mak na portalu społecznościowym Facebook.

Dilwar Hussein, przewodniczący organizacji charytatywnej New Horizons in British Islam, ujawnił, że jego dziadek służył w brytyjskiej armii i był jeńcem wojennym w Azji. Podobnie jak milion innych brytyjskich muzułmanów uważa, że wielce istotna jest cześć pamięci ofiar, którzy polegli w owym czasie. Dlatego też Hussein w najmniejszym stopniu nie waha się noszeniu papierowego maku. Pojawienie się takiego oświadczenia na stronie internetowej "Islamic Society of Britain" bez wątpienia wzbudza wiele kontrowersji wśród grup wyznawców islamu.
 
Z pewnością pojawienie się osoby publicznej z przypiętym makiem do ubrania jest dla przeciętnego człowieka symbolem szacunku dla poległych w wojnach. Jednak nosząc go trzeba pamiętać o powadze sytuacji, o której niestety wielu zapomina. Przytoczmy chociażby przykład burmistrza Toronto, Roba Forda, który "paradując" z makiem w butonierce przeprasza za swoje pijackie wybryki i przyznaje, że palił crack (pol. kokaina).

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera