Przelewy do Polski 5.1300 -1.54% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 -1.24% 

Przelewy do Polski 5.1300 -1.54% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 -1.24% 

Strażacy mają pracować do 60-tki

Służby mundurowe od zawsze cieszyły się szybszym przejściem na emeryturę. W ostatnim czasie zrobiło się głośno o wydłużeniu wieku emerytalnego dla strażaków. Wywołuje to wiele kontrowersji, gdyż bycie strażakiem to nie lada wyzwanie.

Wiążę się to z nadzwyczaj fizycznym i psychicznym obciążeniem, co może rzutować na zdrowiu danego strażaka. Strażacy nie dają za wygraną, w związku z tym dnia 25 września br. od południa do godziny 16 przeprowadzili strajk. Matt Wrack sekretarz generalny FBU utrzymuje, że strajk był odniesieniem do złości oraz determinacji członków FBU.
 
Strażacy w Anglii i Walii przeprowadzili trwający cztery godziny strajk przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego do 60 roku życia. Związek zawodowy strażaków Fire Brigades Union – FBU podtrzymuje, że był to sygnał ostrzegawczy odnośnie rządowym planom. Strajkowało 32 tys. członków FBU z pośród 41 tys. Członkowie, którzy nie strajkowali byli poza służbą albo na zwolnieniu lekarskim. Strażacy ze Szkocji nie wzięli udziału w strajku, jednak może to się zmienić w kolejnych protestach. Całe zajście zmusiło straż pożarną w Anglii i Walii do stworzenia planów awaryjnych, które różniły się w zależności od regionu. Brali w nich udział strażacy, którzy nie należą do związków zawodowych, byli to głównie strażacy na niepełnym etacie oraz ochotnicy. Między innymi w Londynie oraz Surrey w gotowości czekały prywatne firmy.

Strajk był ostatnią deską ratunku po tym jak brytyjski rząd odmówił negocjacji i stanowił sygnał ostrzegawczy, że strażacy domagają się sprawiedliwego, bezpiecznego i sprawnego systemu emerytalnego. Nie wyklucza się kolejnych akcji protestacyjnych. Wrack ma nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek, w ramach, którego na pierwszym miejscu znajdzie się bezpieczeństwo publiczne oraz pójście na kompromis. Wiceminister Brandon Lewis odpowiedzialny za ochronę przeciwpożarową jest rozczarowany, że związek zawodowy podjął takie działania.

W czasie trwania strajku nie odnotowano poważniejszych incydentów. London Fire Brigade otrzymała 84 nagłych wezwań, w ośmiu z nich interweniowały ekipy strażaków. West Midlands Fire Service otrzymała 34 nagłych wezwań. Siedem z nich wymagało interwencji jednostki straży pożarnej. Wiltshire Fire and Rescue Service została wezwana do dwóch wydarzeń. Devon and Somerset Fire Service otrzymało tylko 5 wezwań. Szef straży pożarnej Londynu Ron Dobson był zadowolony, że działania awaryjne zakończyły się sukcesem. Pomimo tego ma nadzieję, że spór zostanie rozwiązany poprzez kompromis, aniżeli kolejne strajki.

Z roku na rok jest coraz mniej wezwań do pożarów oraz wypadków, w którym niezbędne są działania straży pożarnej. Bez względu na liczbę wezwań strażacy powinni być w znakomitej formie fizycznej, aby sprostać wyzwaniom. Dlatego też jest to niedorzeczne, aby strażacy po 55 roku życia byli nadal czynni zawodowo, tak naprawdę mają już słabszą kondycję, co w konsekwencji może narazić życie społeczeństwa oraz samych strażaków. Dodajmy dla porównania, że przedstawiciele sił zbrojnych czy funkcjonariusze policji w wieku od 50 do 60 lat rzadko, kiedy pełnią misję w Afganistanie czy też biorą udział w ściganiu przestępców.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.1750 

Do W. Brytanii5.2250 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera