Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Zachowawcze siły zbrojne UK

Brytyjczycy mają dość angażowania się w kolejne długotrwałe konflikty za granicą w wyniku trwającej już 12 lat czynnej walki w Iraku i Afganistanie, powiedział Phillip Hammond,  minister obrony Wielkiej Brytanii. Będzie to stanowić bezpośrednie wyzwanie dla premiera Wielkiej Brytanii Davida Camerona oraz kanclerza skarbu George'a Osborne'a w kwestii rozmieszczenia wojsk w Syrii.

Wielka Brytania jest zaangażowana w  ciągły konflikt na Bliskim Wschodzie. Zaangażowanie trwa znacznie dłużej i kosztuje o wiele więcej niż początkowo przewidywano.

Hammond utrzymuje, że Afganistan stał się dla brytyjskich żołnierzy syndromem wietnamskim. Od dwóch lat Cameron sprzeciwia się zaangażowaniu w konflikt w Syrii po części z powodu obaw wynikających z porównania go do byłego premierem Toniego Blair’a, który rozmieścił brytyjskie wojsko w Afganistanie w 2001 roku i Iraku w 2003 roku i  śmierć poniosło 444 brytyjskich żołnierzy, a tysiące osób zostało rannych. Hammond podkreśla, że prawdziwą lekcją z Afganistanu może być fakt, że można było uniknąć przedłużonego wojskowego zaangażowania, gdyby Zachód był przygotowany interweniować szybciej zanim Al-Kaida zaatakowała Stany Zjednoczone. Nauczyliśmy się, że zaangażowanie na mniejszą skalę może często być przyczyną uniknięcia potrzeby masywnej interwencji w późniejszym czasie, a jeśli jesteśmy nadgorliwi, być może powinniśmy przewidzieć konsekwencje tego co działo się w Afganistanie przed zamachem 9/11.   
    
Napięte stosunki na Bliskim Wschodzie doprowadziły do odmiennych poglądów na temat uzbrojenia rebeliantów w Syrii pomiędzy Zachodem i Rosją. Stany Zjednoczone czy też Wielka Brytania aprobują uzbrojenie rebeliantów w Syrii, po tym jak potwierdziło się, że reżim syryjski stosował chemiczną broń w stosunku do swoich ludzi. Rosja zaś jest oburzona takimi działaniami. Na szczycie G8 kraje między innymi Wielka Brytania, USA, Francja, Niemcy powinny dojść do konsensusu, gdzie wszystkie będą kierować się jednomyślnym podejściem, tym samym wypracują polityczną przemianą mającą na celu zakończenie konfliktu w Syrii.   

Cameron może zapomnieć o jakiejkolwiek interwencji w Syrii w chwili kiedy jego rząd koalicyjny planuje redukcję liczby żołnierzy.  Tak więc kwestia walki brytyjskich żołnierzy za granicą otwiera także kłótnię na temat cięć budżetu brytyjskiego ministerstwa obrony. Hammond ostrzega, że kolejne cięcia odbiją się negatywnie na efektywności działań wojennych Wielkiej Brytanii. Cameron obiecuje nie zmniejszać liczby żołnierzy po słowach generała Petera Walla, który kolejne oszczędności w brytyjskim ministerstwie obrony uważa za niebezpieczne i rujnujące  potęgę państwa w zwyciężaniu wojen.  Dodajmy, że do 2017 roku liczba żołnierzy  zostanie zmniejszona o 5% ze 102 tys. do 82 tys.  Interwencja Walla jest swego rodzaju ostoją w rządowej kłótni dotyczącej wydatków wojskowych. Hammond jest przeciwny ostrym cięciom nałożonych przez Skarb Państwa jako część programu Spending Review na lata 2015-2016. Walczy on, aby militarny potencjał brytyjskiej linii walki nie został naruszony.

I chociaż wojskowi przywódcy ostrzegają, że to okaleczy siły zbrojne, Danny Alexander, Naczelny Sekretarz Stanu podtrzymuje, że będzie istniała taka potrzeba, aby jednak brytyjskie ministerstwo obrony rozważyło redukcje pomimo sprzeciwów ze strony wysokiej rangi urzędników. Bo przecież Skarb Państwa szuka oszczędności w wysokości 11,5 mld. funtów we wszystkich departamentach i wiąże nadzieje, że brytyjskie ministerstwo obrony  podporządkuje się cięciom.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera